Egipscy kłusownicy zabili w Morzu Czerwonym "przyjaciela turystów"
- Artur Zając

- 4 minuty temu
- 2 minut(y) czytania

Od niedzielnego poranka cały Egipt "kipi ze złości" po informacji o zabiciu u wybrzeży Hurghady rekina wielorybiego. To zbrodnia dokonana na "królu mórz" - donoszą lokalne media.
Jak barwnie opisał to okropne i pozbawione sensu zdarzenie egipski portal masrawy "to nie był zwykły wypad na ryby, ale pełnowymiarowa zbrodnia przeciwko środowisku, udokumentowana dźwiękiem i obrazem, w brutalnej scenie pozbawionej człowieczeństwa".
Osobnicy, którzy zabili przedstawiciela największego gatunku na rekina świecie byli tak bezmyślni, że nie tylko zabili rybę zagrożoną wyginięciem, ale pochwalili się swoim "wyczynem" w internecie. Dosłownie w ciągu kilkunastu minut egipskie media społecznościowe zaroiły się od wstrząsającego nagrania, na którym widać grupę rybaków, którzy pod osłoną nocy rzucają w rybę harpunami, wciągają na swoją łódź i odcinają rekinowi ogon piłą do drewna.
Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że po dwóch godzinach od momentu pojawienia się filmu w internecie zareagował sam minister środowiska Egiptu Manal Awad.
Uruchomione zostały dosłownie wszystkie państwowe służby, aby złapać sprawców.
Cztery godziny później pojawił się komunikat: "Kłusownicy z nagrania zostali zlokalizowani, grupa odpowiedzialna za tę masakrę została aresztowana i skierowana do prokuratury pod zarzutem polowania na rzadki gatunek, który jest objęty zakazem polowań na szczeblu międzynarodowym i lokalnym".
Kłusownikom morskim za zabicie rekina wielorybiego grozi kara wiezienia nie krótsza niż rok, grzywna w wysokości 50 tysięcy funtów egipskich (3.800 zł) oraz przepadek mienia. Grożą im także kary ze strony instytucji międzynarodowych zajmujących się ochroną środowiska.

Rekin wielorybi to nie tylko ryba. W Egipcie gatunek ten to "dobro narodowe" i "przyjaciel turystów" nazywany pieszczotliwie "Bahloul". Rekin, pomimo swoich gigantycznych rozmiarów nie stanowi żadnego zagrożenia dla ludzi, gdyż jest jednym z najspokojniejszych stworzeń morskich, a jego wygląd co roku przyciąga tysiące nurków u wybrzeży Hurghady czy Marsa Alam - generując miliony dolarów zysku.
"Bahloul" nie jest drapieżnikiem. Żywi się planktonem i małymi skorupiakami, filtrując wodę morską. Jego średnia długość wynosi około 13 metrów, a waga sięga niekiedy 21 ton.

Rekin wielorybi jest pod całkowitą ochroną. Jest wpisany na Czerwoną Listę IUCN jako gatunek zagrożony wyginięciem.
Tym, którzy spotkają rekina wielorybiego na swojej drodze, ministerstwo środowiska Egiptu przypomina, iż nie wolno osobnika dotykać i gonić, lub blokować w jakikolwiek sposób jego wędrówki. Należy zachować minimalną odległość co najmniej trzech metrów od przodu i 4 metrów z tyłu ryby, aby uniknąć ewentualnych obrażeń. Nie wolno także fotografując "Bahloula" używać lamp błyskowych.





























































































Komentarze