Lotnisko w Hurghadzie stanie się węzłem komunikacyjnym łączącym Europę, Afrykę, Bliski Wschód i Azję
- 7 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

Szykują się ogromne zmiany (i tłok) na międzynarodowym lotnisku w Hurghadzie. Jeszcze przed oddaniem portu w prywatne ręce (chodzi o zarządzanie i eksploatację), lotnisko stanie się kluczowym węzłem komunikacyjnym łączącym Europę, Afrykę, Bliski Wschód i Azję Środkową.
Taką deklarację złożył w środę prezes Air Cairo Hussein Sharif. Wprowadzanie zmian już się rozpoczęło.
Od wczoraj lotnisko w Hurghadzie jest bazą przesiadkową dla pielgrzymów udających się do Mekki. W środę lotnisko przyjęło pierwszą grupę pielgrzymów z Niamey, stolicy Nigru. Prezes Air Cairo poinformował, że jego firma planuje przetransportować w najbliższych dwóch tygodniach do Arabii Saudyjskiej około 4 tysięcy pielgrzymów z różnych krajów afrykańskich przez port w Hurghadzie. Loty powrotne z Dżeddy do Hurghady rozpoczną się 3 czerwca.
To początek "ofensywy powietrznej" Air Cairo z tego portu lotniczego.

Na październik Hussein Sharif zapowiedział rozbudowę siatki połączeń z Europy do Hurghady "z połączeniami do kilku destynacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie obejmującymi około 250 lotów tygodniowo". Mają to być loty "łączone" do Dżeddy, Medyny, Rijadu, Nairobi, Zanzibaru i Bagdadu.
Na początku przyszłego roku siatka połączeń poprzez lotnisko w Hurghadzie ma się poszerzyć o kolejnych 15 miast, w tym lotniska w Azji Środkowej.
- To wzmocni rolę największego turystycznego lotniska w Egipcie jako głównego węzła tranzytowego w międzykontynentalnym ruchu lotniczym - czytamy w oświadczeniu Air Cairo.
Według zapewnień Egyptian Airports Company na lotnisku w Hurghadzie już trwają prace nad modernizacją i rozbudową miejsc postojowych, magazynów logistycznych i specjalistycznych chłodni zapewniających "sprawny i bezpieczny transport towarów od punktu odbioru do miejsca przeznaczenia".
Air Cairo to prywatna, hybrydowa linia lotnicza w której większościowy pakiet należy do narodowego egipskiego przewoźnika EgyptAir. W jej flocie znajduje się 36 samolotów w tym Airbusy A320, ATR-y 72 i Embraery E190.

Warto zauważyć, że kwietniu lotnisko w Hurghadzie obsłużyło niewiele ponad milion pasażerów, przyjmując w ciągu 30 dni 7 tysięcy 125 samolotów. Jak informuje Egyptian Airports Company od stycznia do kwietnia międzynarodowy port lotniczy w Hurghadzie obsłużył blisko 3,5 miliona pasażerów co stanowi wzrost o 12% w porównaniu z tym samym okresem w 2025 roku.
Dla porównania; drugie największe lotnisko turystyczne w Egipcie - Sharm el-Sheikh - obsłużyło w kwietniu tego roku 760 tysięcy pasażerów w 4.916 samolotach.
Wszystkie lotniska w Egipcie (z wyłączeniem portu w Kairze) przyjęły w kwietniu 2,3 mln pasażerów.

Przypomnijmy, że lotnisko w Hurghadzie w dalszym ciągu czeka na "zmianę właścicielską". Jak informuje rząd Egiptu chętnych na zarządzenie i eksploatacją portu i gotowych do startu w przetargu jest 10 "prywatnych podmiotów".
- Nadal trwa szczegółowa faza oceny ofert mająca na celu upewnienie się, że kandydaci spełniają wymagane standardy techniczne, technologiczne i operacyjne związane ze sprawnym oraz nowoczesnym zarządzaniem i eksploatacją lotniska w Hurghadzie - informuje biuro prasowe egipskiego rządu.
Za cały proces selekcji kandydatów odpowiada Międzynarodowa Korporacja Finansowa (IFC).

Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego Egiptu nie informuje kiedy w końcu poznamy zwycięzcę przetargu na obsługę i zarządzanie międzynarodowym lotniskiem w Hurghadzie.
Według pierwotnych planów miało to nastąpić na początku 2026 roku.





























































































Komentarze