Oburzenie w Egipcie po zabiciu ciężarnej samicy rekina w Morzu Czerwonym
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania

W miniony piątek na płytkich wodach zatoki w Al-Kusajr pojawił się 3-metrowy rekin, który wywołał panikę i chaos wśród wypoczywających przy brzegu plażowiczów. W wyniku szybkiej reakcji ludzie w porę opuścili kąpielisko i nie doszło do żadnego incydentu. Kilkadziesiąt minut później rekin został jednak zabity przez rybaków. To wywołało oburzenie w Egipcie.
Według naocznych świadków rekin pływał bardzo blisko brzegu przez kilka minut wokół zacumowanych tam łodzi rybackich i statków wycieczkowych. Według pierwszych informacji miał to być żarłacz rafowy czarnopłetwy. Po dokładnych oględzinach w Narodowym Instytucie Oceanografii i Rybołówstwa w Hurghadzie okazało się, że był to rekin mako - gatunek poważnie zagrożony wyginięciem. Mało tego, zabito ciężarną samicę ostronosa atlantyckiego.
Film z wyciągania 3-metrowego rekina z wód Morza Czerwonego pojawił się w mediach społecznościowych.
Podjęcie natychmiastowej decyzji o zabiciu rekina przez osoby do tego nie uprawnione oraz chaos panujący na brzegu wywołał oburzenie w Egipcie.
- Wnikliwe badania naukowe wykazały, że to, czego byliśmy świadkami w mieście Al-Kusajr było zachowaniem niedopuszczalnym pod względem środowiskowym i naukowym oraz świadczy o braku wystarczającej świadomości jak postępować z rzadkimi stworzeniami morskimi lub tymi, które przypadkowo znajdują się w pobliżu brzegów - napisano w specjalnym oświadczeniu Egipskiego Instytutu Oceanografii i Rybołówstwa.

Władze instytutu podkreśliły w dokumencie, iż "pojawienie się niektórych gatunków rekinów w pobliżu wybrzeży może być związane z kilkoma czynnikami środowiskowymi i naturalnymi w tym: poszukiwaniem pożywienia, zaburzeniem kierunków nawigacyjnych lub narażeniem ich na stres lub uraz. To wymaga specjalistycznej interwencji naukowej, a nie pościgu lub przypadkowych połowów".
- Nagrania i zdjęcia pokazują stan chaosu w obchodzeniu się z rekinem ponieważ traktowano rybę zagrożoną wyginięciem w sposób niezgodny z odpowiednimi standardami środowiskowymi i badawczymi. Szukanie, łowienie i złapanie rekina potraktowano jak "widowisko dla gawiedzi", chociaż tego typu stworzenia stanowią ważną część równowagi ekologicznej - czytamy w oświadczeniu.

Prezes Egipskiego Instytutu Oceanografii i Rybołówstwa Abeer Ahmed Munir w programie "Cairo Talk" w kanale "Cairo and People" podkreślił, że postępowanie z dużymi stworzeniami morskimi - zwłaszcza rekinami - musi odbywać się zgodnie z jasnymi procedurami naukowymi, a nie poprzez indywidualne działania lub praktyki, które mogą zaszkodzić ekosystemowi morskiemu lub wywołać nieuzasadnioną panikę społeczną.
Jak zauważył biolog rekinów dr Amiad Shaaban rekin, który się pojawił u wybrzeża Al-Kusajr był rodzącą samicą rodzącą. Według specjalisty zabity "rekin mako znajdował się w stanie skrajnego stresu i wyczerpania zdrowotnego w wyniku porodu".

Jak informuje portal almasryalyoum, sekcja zwłok rekina przeprowadzona w Instytucie Oceanografii i Rybołówstwa w Hurghadzie potwierdziła, że złowiony i zabity rekin należy do gatunku "Mako" - jednego z najszybszych oraz drapieżnych gatunków rekinów i ma około 3 metrów długości. Rekin został przekazany do zakonserwowania i będzie wystawiany jako eksponat w muzeum.
Badanie żołądka ostronosa atlantyckiego wykazało, że nie było w nim żadnych resztek jedzenia co sugeruje, że zwierzę szukało pożywienia, zbliżając się do wybrzeża i płytkich wód zatoki w Al-Kusajr.






























































































Komentarze