Egipt wprowadza "wyjątkowe środki" z powodu kryzysu w regionie. Restrykcje odczują turyści
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania

Z powodu trwającej wojny na Bliskim Wschodzie Egipt co chwila wprowadza "wyjątkowe środki mające na celu ratowanie gospodarki". 10 marca rząd tego kraju wprowadził 30% podwyżkę cen paliw. Wczoraj zadecydował o wcześniejszym zamykaniu lokali usługowych w całym kraju.
Premier Mustafa Madbuli poinformował, iż wszystkie sklepy, centra handlowe, restauracje i bary w Egipcie mają być zamykane o godzinie 21 - z wyjątkiem czwartków i piątków. W te dni placówki usługowe będą mogły pracować do godziny 22.
Decyzja wejdzie w życie 28 marca i ma obowiązywać co najmniej przez miesiąc.
- Stoimy w obliczu naprawdę wyjątkowego kryzysu, a jego reperkusje będą poważne dla całego świata. Wprowadzane przez nas obostrzenia mają na celu zmniejszenie zużycia energii w Egipcie - powiedział Madbuli.

- Rachunek za import gazu ziemnego do Egiptu wzrósł miesięcznie z 560 milionów dolarów (przed wojną na Bliskim Wschodzie) do 1,65 miliarda obecnie. Przed wojną tona oleju napędowego kosztowała 665 dolarów, a dziś cena ropy wzrosła do 1604 dolarów, co oznacza, że jest droższa o blisko 1000 dolarów - powiedział Mustafa Madbuli, tłumacząc decyzję.
Aby zmniejszyć zużycie energii premier Egiptu nakazał także wstrzymanie podświetlania reklam przy drogach i ograniczenie oświetlenia ulicznego do minimum we wszystkich miastach.
Ponadto, rząd bada także możliwość pracy zdalnej jeden lub dwa dni w tygodniu dla pracowników sektora publicznego z wyłączeniem takich sektorów jak fabryki, zakłady opieki zdrowotnej i sektory związane z produkcją.

Według analityków Fitch Solutions, Egipt jest trzecim krajem najbardziej narażonym na skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, po Pakistanie i Indiach. Ponadto 10% całego egipskiego importu przechodzi przez zamknietą obecnie Cieśninę Ormuz.
Z oficjalnych danych wynika, że inflacja w Egipcie wzrosła z 10% w styczniu do 11,5% w lutym. Całkowity dług zagraniczny tego kraju wynosi 169 miliardów dolarów (około 40 procent PKB). W tym roku Egipt musi spłacić 27 miliardów dolarów długów zewnętrznych.

Po raz ostatni Egipt zdecydował się na ograniczenie działalności placówek usługowych w czerwcu 2024 roku z powodu "racjonalizacji zużycia prądu". Dwa lata temu sklepy otwarte były do godziny 22. Wówczas zwolnione z tego nakazu były supermarkety, centra handlowe i apteki.
Jak wynika z wczorajszej decyzji rządu Egiptu, od 28 marca wcześniej zamykane będą wszystkie placówki usługowe - nawet te, działające w miastach turystycznych takich jak Hurghada czy Sharm el-Sheikh.





























































































Komentarze