Egipt likwiduje nielegalne biura podróży. Zawraca autokary wożące turystów bez pozwolenia
- 13 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

Egipt wypowiedział prawdziwą wojnę firmom turystycznym, które nielegalnie działają na tamtejszym rynku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wszczęło setki dochodzeń, skutecznie paraliżując działalność nieuczciwych sprzedawców wycieczek w Hurghadzie i Sharm el-Sheikh.
W ciągu zaledwie 72 godzin Departament Policji ds. Turystyki i Starożytności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wszczął 712 postępowań karnych i administracyjnych w stosunku do "ulicznych biur podróży". Funkcjonariusze organów ścigania podjęli zdecydowane działania zamykając nielegalne biura zarówno na wschodnim jak i zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego, które działały bez licencji i nie płaciły podatków.

Według MSW Egiptu "dziesiątki firm zostało zamkniętych, a ich właściciele zostali przekazani do dyspozycji prokuratury". Policja podjęła takie kroki powołując się na "obawy o reputację kraju i bezpieczeństwo cudzoziemców".
Na drogach prowadzących do Kairu wzmocniono policyjne kontrole autokarów , a także prywatnych samochodów, co praktycznie uniemożliwia nielegalne podróże turystyczne.

Jak podaje portal pravda, lokalna policja monitoruje drogi dojazdowe do najważniejszych miast w Egipcie przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Organy ścigania sprawdzają u przewoźników przede wszystkim ważność licencji "TALA" wydawanej przez Ministerstwo Turystyki i Starożytności. Bez tego dokumentu autokar będzie zatrzymany na dowolnym punkcie kontrolnym, a turyści mogą zostać zmuszeniu do powrotu na własny koszt do miejsca z którego wyruszyli. W takich przypadkach zwrot kosztów wycieczki nie przysługuje.
Przejazdy indywidualne samochodami bez tzw. "turystycznych tablic rejestracyjnych" są obecnie zabronione. Na punktach kontrolnych policja odmawia przejazdu takim pojazdom.

Ministerstwo Turystyki i Starożytności w dalszym ciągu apeluje do wszystkich turystów, aby nie dali się zwieść atrakcyjnym cenowo ofertom wycieczek organizowanych przez podmioty nieposiadające licencji, lecz korzystali tylko i wyłącznie z firm mających odpowiednie pozwolenia na tego typu działalność.
Chodzi tu przede wszystkim o klarowne przepisy dotyczące odpowiedzialności i czytelną strukturę własności podmiotu organizującego konkretną wycieczkę fakultatywną w przypadku nieszczęścia. Od firm posiadających licencję - w momencie wypadku, leczenia ambulatoryjnego lub śmierci - turysta, albo jego najbliżsi mogą dochodzić pełni swoich praw. W przeciwnym wypadku sprawa wypłaty odszkodowania może zakończyć się w sądzie.
Istnie strona internetowa na której można znaleźć nazwy biur i nazwiska ich właścicieli działających w pełni legalnie. Znajdziemy tam m. in. nazwę firmy (obecnie może być inna) numer licencji (ten nie może się zmienić), konkretny adres, nazwisko właściciela, czy dane kontaktowe.

Licencję na działalność turystyczną może posiadać firma, której właścicielem tylko i wyłącznie jest obywatel Egiptu.
Warto wiedzieć, że niektóre biura turystyczne w Egipcie są jedynie "ajentami" współpracującymi z firmami posiadającymi licencję.
Zapytania i zgłoszenia turyści mogą składać za pośrednictwem egipskiej infolinii 19654 lub pod specjalnym numerem telefonu zajmującym się "zwalczaniem i monitorowaniem podmiotów nieposiadających licencji". Tel: 01550008630.
Na infolinię można zadzwonić (język angielski) lub wysłać wiadomość tekstową w języku angielskim za pośrednictwem aplikacji WhatsApp.
Przed rozpoczęciem każdej wycieczki fakultatywnej turysta ma prawo zażądać od organizatora wszystkich aktualnych dokumentów i zgód oraz ubezpieczeń wymaganych przez władze Egiptu.
Po raz ostatni Ministerstwo Turystyki i Starożytności wraz z Policją Turystyczną i Egipskim Stowarzyszeniem Agentów Turystycznych zlikwidowało w samej tylko Hurghadzie 22 nielegalne biura turystyczne, które "prowadziły, promowały lub organizowały programy i działania wchodzące w zakres działalności firm turystycznych bez uzyskania licencji" w styczniu tego roku.






























































































Komentarze