top of page

Turyści z Europy przemycali walutę i narkotyki. Wpadli na lotnisku w Hurghadzie



Pomimo bardzo surowych kar oraz rygorystycznych kontroli celnych na lotnisku w Hurghadzie - trwających od początku sezonu zimowego - turyści przybywający na wypoczynek do Egiptu decydują się na przemyt i konsekwencje z tym związane.



Przekonali się o tym w sobotę, w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut, obywatele Niemiec i Francji. Jak podają służby celne międzynarodowego lotniska w Hurghadzie podczas kontroli bagażu okazało się, że obywatel Niemiec lecący czarterem z Berlina "ukrył w specjalnie przygotowanych schowkach w walizce 84 tysiące euro".



Mężczyzna został zatrzymany do dyspozycji prokuratora. Obywatel Niemiec złamał bowiem egipskie prawo bankowe, ustawę o przeciwdziałaniu prania brudnych pieniędzy i prawo celne.




Zgodnie z obowiązującymi przepisami do Egiptu, bez wypełniania deklaracji celnej, można legalnie wwieźć równowartość 10.000 USD.


Zgodnie z prawem turyście z Niemiec grozi do 10 lat więzienia oraz przepadek przemycanej sumy pieniędzy.


Kilkadziesiąt minut później celnicy, prześwietlając bagaż obywatela Francji lecącego do Hurghady z Paryża, znaleźli w plastikowych torebkach ukrytych w bieliźnie 10 papierosów z marihuaną.






Obywatel Francji także został zatrzymany do dyspozycji prokuratury.


Zgodnie z Egipskim prawem posiadanie, handel i zażywanie narkotyków jest w tym kraju zabronione. Grozi za to od trzech lat więzienia do kary śmierci włącznie.



bottom of page