top of page

Poważne zagrożenie dla lotniska w Hurghadzie usunięte. Turyści mogą odetchnąć

  • 6 godzin temu
  • 2 minut(y) czytania

Trzy dni trwała likwidacja nielegalnego wysypiska śmieci, które działało zaledwie tysiąc metrów od pasa startowego międzynarodowego lotniska w Hurghadzie. Na miejscu składowano ponad 70 ton odpadów i resztek żywności zwożonych tu z hoteli i resortów turystycznych w mieście.



Odpady organiczne były gromadzone i sortowane na otwartej przestrzeni - w pełnym słońcu - co powodowało smród, rozprzestrzenianie się owadów i gryzoni. Co najgorsze, rozkładające się resztki żywności przyciągały nad ten obszar stada drapieżnych i dużych ptaków. Latające na wysypiskiem przez całą dobę mewy, kanie, orły i sępy stanowiły olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa samolotów podczas startu i lądowania.


Śmieci zalegały na trzech działkach o powierzchni 1800 m2 otoczonych 2-metrowym murem.




Jak informuje portal almasryalyoum obserwacje terenowe wykazały, że obecność magazynów i miejsc do gromadzenia i sortowania odpadów oraz resztek jedzenia stanowiły realne zagrożenie dla samolotów startujących i lądujących w Hurghadzie.

Obawy o bezpieczeństwo podróżnych wzrosły po ostatnich raportach egipskich i zagranicznych linii lotniczych, które zarejestrowały przypadki kolizji samolotów z ptakami żerującymi nad tym wysypiskiem.


- Duże ptaki drapieżne, takie jak orły czy sępy stanowią poważne zagrożenie dla samolotów, zwłaszcza odrzutowych. Mogą spowodować "zassanie" ptaka do wnętrza silnika lub zwierzęta zderzą się z przednią szybą lub skrzydłem samolotu. Ryzyko kolizji jest najwyższe w ciągu pierwszych kilku minut po starcie lub w końcowej fazie lądowania, gdy maszyna znajduje się na małej wysokości, a pilot ma ograniczone pole manewru - powiedział ekspert ds. środowiska Ayman Taher.



Aby oddać realny stan zagrożenia bezpieczeństwa podróżujących warto zauważyć, iż samoloty przelatywały zaledwie kilkadziesiąt metrów nad tym składowiskiem.



Ze zdjęć opublikowanych przez służby prasowe gubernatora prowincji Morza Czerwonego Walida Al-Barqiego wynika, że na nielegalnym wysypisku panował totalny chaos, odpady hotelowe i resztki jedzenia znajdowały się w nieszczelnych plastikowych workach, a wśród ton śmieci można było znaleźć truchła zwierząt, w tym martwe kury i koguty.





Śmieci zostały zlikwidowane i zasypane grubą warstwą piachu. 70 ton odpadów przetransportowano na legalne składowisko znajdujące się poza Hurghadą. Na razie nie wiadomo jak długo trwał ten proceder i które hotele oraz resorty turystyczne korzystały z usług tego wysypiska.





Warto dodać, że zgodnie z prawem, w strefie otoczenia lotniska - czyli w promieniu do 5 km - obowiązuje całkowity zakaz budowy lub rozbudowy obiektów, które mogą stanowić źródło żerowania ptaków. W przypadku dużych międzynarodowych portów lotniczych, zarządzający lotniskami powinni monitorować rejon nawet w promieniu 15 km, zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi ICAO i EASA. W tym obszarze każda inwestycja odpadowa (w tym kryte sortownie czy kompostownie) musi przejść rygorystyczne normy oraz analizę ornitologiczną.





Dziś na międzynarodowym lotnisku w Hurghadzie ląduje 70 samolotów, w tym jeden z Polski.



Komentarze


bottom of page