top of page

Szok! Samolot z Hurghady poleciał bez bagaży, gdyż był... zbyt ciężki

  • 1 dzień temu
  • 2 minut(y) czytania

Aż trudno pojąć, co mieli w głowie członkowie załogi samolotu międzykontynentalnego podejmując tę decyzję. Otóż, wpadli oni na "genialny" pomysł, aby z premedytacją zostawić na lotnisku bagaże wszystkich turystów wracających do domu ze swoich wymarzonych wakacji w Egipcie. Sprawa dotyczyła aż 100 pasażerów!


Powód? Brak odpowiedniej ilości paliwa, aby bezpiecznie dolecieć do celu.



Sytuacja miała miejsce kilka dni temu na lotnisku w Hurghadzie. Maszyna (nazwa linii lotniczej nie została podana) miała lecieć z międzynarodowego portu lotniczego w Hurghadzie do Moskwy. Na pokład weszło stu opalonych i wypoczętych turystów, nie zdających sobie kompletnie sprawy z tego, co ich czeka po wylądowaniu w stolicy Rosji.


Tymczasem w innej części lotniska "ważyły się" losy rejsu...




W trakcie odprawy bagażowej okazało się, że pasażerowie wraz ze swoimi bagażami "ważą zbyt dużo", aby maszyna doleciała z Egiptu do Rosji. Bez konsultacji z turystami, załoga samolotu (zapewne za zgodą centrali) zadecydowała, aby zostawić wszystkie walizki w Egipcie, aby "zwiększyć zapasy paliwa poprzez zmniejszenie ciężaru samolotu".


- Środki te podjęto w związku z obawami o potencjalne ograniczenia w działaniu na moskiewskich lotniskach. Zwiększona ilość paliwa w zbiornikach pozwala załogom pozostać w strefie oczekiwania dłużej w przypadku nieprzewidzianych okoliczności lub opóźnień w lądowaniu w Moskwie - czytamy w portalu torprom cytującym anonimowych pracowników rosyjskich linii lotniczych.


Jak twierdzą wściekli turyści, przedstawiciele przewoźnika tłumaczyli zaistniałą sytuację "koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lotu w obecnych warunkach geopolitycznych".


Sami pasażerowie feralnego, bo "zbyt ciężkiego rejsu" poskarżyli się mediom, iż decyzja o pozostawieniu ich walizek na płycie lotniska w Hurghadzie została podjęta tuż przed wylotem, uniemożliwiając im zmianę planów oraz przygotowanie się na brak bagażu po wylądowaniu.



A to nie koniec kłopotów, a dopiero ich początek...



Jak podaje tourdom niektórzy turyści otrzymali już powiadomienia, że ​​ich walizki już wyleciały z Hurghady, ale nie do Moskwy, a do innych miast, w tym do Homla... na Białorusi. To zaledwie... 670 km od stolicy Rosji. Według portalu "inni podróżni muszą zorganizować odbiór bagażu na własną rękę".



Jak informuje przewoźnik (którego nazwy żaden rosyjski portal nie chce podać) "pasażerowie muszą cierpliwie czekać na dalsze instrukcje, aby dowiedzieć się jak odebrać swoje rzeczy pozostawione na lotnisku w Hurghadzie"... a które teraz latają sobie po świecie.


1 komentarz


Alex Harrison
Alex Harrison
2 godziny temu

Testowałem kilka platform w ostatnich miesiącach i mogę powiedzieć tyle, że większość rankingów w sieci to po prostu listy reklamowe. Niewiele z nich opiera się na faktach. Z mojego doświadczenia wynika, że warto zwracać uwagę na trzy rzeczy. Licencję, szybkość wypłat i jakość obsługi technicznej. Niektóre serwisy wyglądają profesjonalnie, ale przy pierwszym problemie okazuje się, że support odpowiada szablonowo. Przeglądałem różne zestawienia, w tym https://www.polskiekasyno.online/ i porównywałem je z własnymi obserwacjami. Część informacji się pokrywała, część nie. Ogólnie platforma z dobrą reputacją to taka, która działa stabilnie przez dłuższy czas, a nie ta, która obiecuje najwięcej na starcie. Pamiętajcie, żeby zawsze podchodzić do takich serwisów ostrożnie i nie podejmować decyzji pod wpływem emocji.

Polub
bottom of page