top of page

Miała ratować turystów na Morzu Czerwonym. Tymczasem jedyna egipska karetka wodna... stoi w porcie

30 lip
2 minut(y) czytania

Zapowiedzi były szumne. Cztery lata temu władze Egiptu zatwierdziły zakup sześciu wodnych karetek pogotowia do obsługi ruchu turystycznego u wybrzeży Morza Czerwonego. W międzyczasie okazało się, że zamiast sześciu będą dwa ambulansy... później jeden. I jest, ale od kwietnia stoi przy nabrzeżu portu w Hurghadzie. Ani razu karetka nie wyszła w morze, choć groźnych incydentów nie brakowało, a sezon turystyczny w pełni.



Warto wiedzieć, że w Egipcie nie funkcjonuje zintegrowany system ratownictwa morskiego. Choć codziennie na wody Morza Czerwonego wypływa około 5 tysięcy łodzi z turystami na pokładach, a co najmniej raz w miesiącu dochodzi do wypadku lub incydentu morskiego - skoordynowanego mechanizmu pomocy i procedur nie ma. Co prawda Centrum Ratownictwa Morskiego w Hurghadzie dysponuje jednostkami ratowniczymi, ale ich wyposażenie i szybkość nie pozwalają na skuteczny ratunek, gdzie liczy się czas i odpowiedni sprzęt ratujący życie.



Tymczasem w Hurghadzie od prawie czterech miesięcy stoi zacumowana w porcie specjalistyczna jednostka ratownicza spełniająca wszystkie światowe przepisy.



"Ambulance Boat" ma 14 metrów długości i 4 metry szerokości, a maksymalne zanurzenie wynosi zaledwie 0,625 metra co pozwala jednostce dotrzeć do najbardziej odległych obszarów przybrzeżnych i wysp o ograniczonej głębokości.


Morska karetka ma trzy silniki o łącznej mocy 750 koni mechanicznych i osiąga prędkości do 35 węzłów morskich. Na jednym baku może pokonać 80 mil morskich zapewniając natychmiastową pomoc w sytuacjach awaryjnych.




Łódź z włókna szklanego może przewozić jednocześnie czterech pacjentów i jest wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt medyczny: respirator, monitory parametrów życiowych, defibrylatory, urządzenia ssące, ciśnieniomierze, nebulizatory, butle tlenowe oraz pełną aptekę z lekami i artykułami pierwszej pomocy. Są oczywiście i przeszkoleni ratownicy medyczni.


Tymczasem... Ambulans kołysze się pusty przy nabrzeżu Hurghady. Dlaczego od czterech miesięcy po wodowaniu nie wyszedł w morze?





Wszystko przez "przedłużające się procedury administracyjno-techniczne". Jak podaje almasryalyoum pracownicy sektora turystycznego i działalności morskiej na Morzu Czerwonym powiedzieli dość. Wprost zażądali od władz szybkiego usunięcia wszystkich przeszkód, które "uniemożliwiają faktyczne uruchomienie pierwszego ambulansu wodnego na Morzu Czerwonym".


Przy okazji organizator wycieczek morskich i nurkowych Mohammed Khaled zaapelował o ogłoszenie planu działania karetki oraz mechanizmów koordynacji z centrami nurkowymi, łodziami turystycznymi tak, aby "osiągnąć maksymalne korzyści z zaawansowanych możliwości medycznych w celu służenia turystom".



- Od dziesięcioleci czekamy na utworzenie zintegrowanego systemu pogotowia ratunkowego wyposażonego szybkie łodzie i centra pogotowia ratunkowego, które reagowałyby na nagłe wypadki w miejscach nurkowych i wyspach. Morze Czerwone co roku odwiedzają miliony turystów. Pierwsza łódź pogotowia ratunkowego została przygotowana i dotarła do Hurghady 4 miesiące temu. I co? Nic - powiedział egipskiemu portalowi dyrektor centrum nurkowego i aktywności morskich w Hurghadzie Ahmed Ali.



Według Aliego natychmiast trzeba wprowadzić do służby specjalistyczny ambulans ratunkowy, gdyż pierwsze minuty wypadków morskich - urazów nurkowych, utonięć czy zawałów serca na łodziach safari i odległych wyspach - wprost decydują o życiu lub śmierci.



Po raz ostatni groźny incydent z udziałem turystów na Morzu Czerwonym miał miejsce 15 lipca. Przy wyspie Giftun zapaliła się łódź na pokładzie której znajdowało się 20 osób. Nikt nie ucierpiał. Dzień wcześniej w okolicach Ras Gharib zatonął jacht turystyczny. Jeden z członków załogi utonął.



3 komentarze


s666kyc.
s666kyc.
14 paź

정보이용료 현금화 I appreciate how much research and thought you put into writing this. It’s rare to see such detailed yet easy-to-digest content. Looking forward to more posts from you.

Polub

s666kyc.
s666kyc.
10 paź

I had a chance to look through 소액결제 현금화 for a while and noticed that the website is fairly simple to move around. What I personally liked was the way the information is grouped into separate sections, so I could understand the layout without spending much time figuring it out. The pages were also comfortable to browse, and switching between different areas felt straightforward. After exploring a few sections, I found the overall structure easy to remember and convenient to use.


Polub

S66 s66
S66 s66
08 paź

 콘텐츠이용료 현금화   I enjoyed the way this topic was explained. Everything feels organized and easy to follow.

Polub
bottom of page