Egipska pułapka na turystów. Kupisz lek bez recepty? Czeka Cię areszt!

Wielu turystów, oprócz czasu spędzonego na plażach Morza Czerwonego wykorzystuje wakacje w Egipcie do wzbogacenia się lub "uzupełnienia zapasów w domowej apteczce". Tamtejsze sklepy w których sprzedaje się medykamenty oferują bardzo dobrej jakości produkty w niezwykle atrakcyjnych cenach. Mało tego, do tej pory większość lekarstw można było kupić w aptekach bez recepty - jak cukierki - i wywieźć je bez problemów do swojego kraju.
Przez lata władze przymykały oko na swobodną sprzedaż silnych leków, jednak te czasy bezpowrotnie minęły w momencie, gdy ich wywóz z Egiptu przekroczył wartość miliarda dolarów. Ministerstwo Zdrowia oraz Urząd ds. Leków rozszerzyły niedawno "czarną listę substancji kontrolowanych", które dla nieświadomego zmian w przepisach turysty, mogą skończyć się na dramatem.
Wygląda na to, że to koniec tzw. "turystyki lekowej" w Egipcie.
Jednym z najchętniej kupowanych w Egipcie leków był Night Calm - mocny środek nasenny zawierający substancję czynną eszopiclone. Ze względu na niską cenę (około 100 funtów egipskich, czyli 7 zł za opakowanie 3 mg) i dotychczasową łatwość zakupu, turyści masowo kupowali ten specyfik, a także przywozili zapasy do domów.
Od lipca tego roku eszopiclone został oficjalnie wpisany na egipską listę substancji kontrolowanych objętych ścisłym nadzorem. Choć lek nie jest całkowicie zakazany i pozostaje w sprzedaży, to jego zakup wymaga przedstawienia farmaceucie recepty, którą może wystawić hotelowy medyk lub lekarz egipskiej w przychodni.
Mało tego...

Zakup Night Calm bez recepty - a jest to proste w mniejszych aptekach w Hurghadzie czy Sharm el-Sheikh, blokuje możliwość jego legalnego wywozu z Egiptu. Niestety, przepisy są w tym wypadku bezwzględne. Posiadanie nawet tabletek "na drogę", aby przespać podróż samolotem jest zabronione. Przesypanie drażetek do portfela czy słoiczka z innymi medykamentami traktowane jest jako próba przemytu i wiąże się z poważnymi konsekwencjami - z karą więzienia włącznie.
Night Calm to tylko wierzchołek góry lodowej
Na "czarnej liście substancji kontrolowanych" znajduje się wiele innych medykamentów powszechnie stosowanych w Europie, a tanich i dostępnych w Egipcie. To m. in.: silne leki przeciwbólowe, leki na ADHD i stymulanty, leki przeciwlękowe, uspokajające, inne leki nasenne i neurologiczne oraz sterydy.
A to nie koniec...
Przy powrocie do domu możemy mieć problemy, gdy w naszym bagażu celnicy znajdą zakupione w Egipcie leki wykrztuśne oraz syropy na kaszel na bazie kodeiny lub pseudoefedryny, np. Congestal czy Tusskan.
Próba wywiezienia tych leków bez egipskiej recepty jest traktowana na lotnisku jako przemyt, a my w świetle prawa stajemy się przemytnikami.

Drakońskie kary za nielegalny wywóz
Egipskie prawo antynarkotykowe należy do jednych z najsurowszych na świecie i nie rozróżnia zakupu medykamentów na własny użytek od nielegalnego eksportu - jeżeli podróżny nie posiada odpowiedniej dokumentacji. Wykrycie leków z "czarnej listy" w bagażu na lotnisku bez oficjalnej recepty skutkuje natychmiastowym aresztowaniem.
W zależności od liczby wywożonych lekarstw turyście grozi od 5 do 25 lat pozbawienia wolności, dożywotnie, ciężkie roboty, a w skrajnych przypadkach (przy ilościach hurtowych) nawet kara śmierci.
Jak bezpiecznie wracać z Egiptu z lekami?
Jedynym legalnym sposobem na wywożenie z Egiptu tamtejszych "leków kontrolowanych" jest posiadanie przy sobie oficjalnej recepty od hotelowego lekarza lub podstemplowanego raportu medycznego (Medical Report) wydawanego przez lokalną placówkę opieki zdrowotnej. Warto także posiadać przy sobie zaświadczenie lekarskie w języku angielskim jednoznacznie potwierdzające konieczność stosowania danego preparatu przez konkretnego pacjenta.
Ponadto, lekarstwa należy wywozić z Egiptu wyłącznie w oryginalnych, fabrycznych opakowaniach wraz z ulotką.






























































































Komentarze