top of page

Czy nagrywają kolejne filmy "Wielkie żarcie" i "Na rauszu"? Nie to turyści na all inclusive!

9 godzin temu
2 minut(y) czytania

All Inclusive, czyli wypoczynek w ramach jednej opłaty to najbardziej popularna i wygodna forma spędzania wakacji. Przywiozą na miejsce, odwiozą na lotnisko, a w międzyczasie nikt po hotelu nie chodzi głodny, ani spragniony. Jedno o czym turysta musi pamiętać, to godziny otwarcia i zamknięcia restauracji i barów. Wszystko jest na wyciągniecie ręki i "za darmo".



Określenie "za darmo" uruchamia jednak u niektórych turystów nieznany - choćby we własnych domach - mechanizm wprost wyjęty z filmów "Wielkie żarcie" i "Na rauszu". Goście hotelowi wpychają w siebie kilogramy pożywienia i wlewają litry płynów. Przede wszystkim wyskokowych.


Ktoś to w końcu policzył co "turyści all inclusive" robią swojemu organizmowi podczas upragnionych wakacji. Wyniki dają do myślenia...




Co prawda "analizę wakacyjnych zachowań" przeprowadzili Rosjanie, ale turyści z tego kraju mogą być "wzorcem" dotyczącym kultury (lub jej braku) w trakcie masowego wypoczynku.


Badanie przeprowadziło Stowarzyszenie Organizatorów Turystyki Rosji (ATOR), a wynika z niego jasno, że przeciętny gość hotelu all-inclusive zjada nieco ponad pół kilograma mięsa i wypija prawie... litr alkoholu. Dzień w dzień!


- Gość hotelu z pakietem all-inclusive spożywa średnio 540 gramów mięsa i drobiu oraz 0,95 litra różnych napojów alkoholowych dziennie - podaje ATOR.


Ponadto, goście zjadają dziennie także około 780 gramów warzyw, nieco ponad 250 gramów owoców, 340 gramów produktów mlecznych i 1,8 filiżanki kawy.




Reasumując: statystyczny rosyjski turysta na swoim all inclusive wpycha w siebie dziennie blisko dwa kilogramy różnego rodzaju potraw, wlewa do brzucha litr alkoholu i popija dwiema filiżankami kawy.


Co ważne, są to wartości średnie, obliczone dla wszystkich wczasowiczów, w tym dzieci, wegetarian, abstynentów i niejadków. Oznacza to, że n.p. rzeczywiste spożycie mięsa i alkoholu przez dorosłych gości jest dużo wyższe.



Co więcej, patrząc na wydatki hotelowe, największą pozycją w "zapotrzebowaniu" jest alkohol stanowiący 27% kosztów. Mięso i drób stanowią 23% wydatków, warzywa 9%, nabiał i kawa po 6%, a wędliny i owoce po 5%.


Komentarze


bottom of page