top of page

Turyści z Rosji zrobili awanturę, bo nie mogli wejść do morza, choć były w nim rekiny


Wszystko działo się w połowie czerwca w Sharm el-Sheikh. O tym jak nierozsądnie zachowywali się tam turyści - głównie z Rosji - opowiedziała Tatiana z Murmańska portalowi Moskowskij Komsomolec.



Według rozmówczyni, w kurorcie w którym odpoczywała, w czerwcu pojawiły się rekiny. Ratownicy zamknęli plażę, ale rosyjscy turyści domagali się jej otwarcia. I dopięli swego. Po szeregu awantur, dwa dni później ludzie jakby nic znów pływali w morzu. Tatiana z Murmańska spędzała wakacje w Sharm el-Sheikh od 2 do 29 czerwca w hotelu Albatros Palace...








- 12 czerwca w pobliżu naszego hotelu pojawił się rekin. Turyści zauważyli, jak dwumetrowy drapieżnik zjadł ogromnego wargacza garbogłowego, czyli popularnego Napoleona. W tym dniu obsługa hotelu natychmiast zamknęła pomost z którego ludzie schodzili w głąb Morza Czerwonego. Nasi turyści zrobili skandal. Przekonywanie personelu hotelowego, że morze jest niebezpieczne nie działało na nikogo.




Dwa dni później otwarto pomost - powiedziała Tatiana.




Potem został ponownie zamknięty z powodu fal i wiatru. I ludzie znów byli oburzeni. Wszyscy twierdzili, że nurkowie pływają podczas wiatru co oznacza, że ​​każdy inny także ma prawo. W dniu 21 czerwca pomost był całkowicie zamknięty. Wejście ogrodzono siatką i wywieszono dwie czerwone flagi. Ale zakazy nie powstrzymały ludzi.




Wielu poszło na pomost, który znajdował się na plaży pobliskiego hotelu - gdzie ratownicy ich nie widzieli - i tam wchodzili do morza.


Rekiny nie straszą Rosjan?




- Osobiście po pojawieniu się rekina pływałam tylko przy pomoście, dzięki czemu mogłam szybko wspiąć się na niego. Ale pojawienie się rekina nie przestraszyło większości turystów. Ludzie pływali w niedozwolonych miejscach - za bojami, nie reagowali na gwizdy i krzyki ratowników.






Jestem zaskoczona zachowaniem ludzi. NIby wiadomo, że w Egipcie zabrania się karmienia ryb. Ale turyści nie dbają o te zasady. Po to, by zrobić sobie piękne zdjęcia ludzie karmią ryby nie tylko chlebem, ale także jajkami.


Tak zachowywali się tylko rosyjscy turyści?


- Najbardziej nieostrożni turyści to Rosjanie. Może po tragedii w zatoce Sahl Hasheesh się opamiętają.


hurghada24.pl

bottom of page