top of page

Po podwyżce cen wiz do Egiptu turystów czeka kolejna, niemiła niespodzianka!

  • 27 lut
  • 1 minut(y) czytania

Jak poinformowaliśmy już w niedzielę, 1 marca tego roku koszt wizy do Egiptu wzrasta z 25 do 30 dolarów. Decyzja tamtejszej Izby Firm i Agencji Turystycznych została podjęta w celu "rozwoju sektora turystycznego i poprawy jakości usług". W związku z tym Izba w mijającym tygodniu wysłała oficjalny okólnik do wszystkich swoich partnerów na świecie. Niestety, na "poprawę jakości usług" będziemy musieli poczekać. Przynajmniej na lotnisku w Hurghadzie.



Co się dzieje?


Największy turystyczny port lotniczy nad Morzem Czerwonym nie jest jeszcze przygotowany na zmianę ceny wiz. Powód jest prozaiczny. Brakuje odpowiednich, wklejanych do paszportów - dużych na całą stronę - znaczków samoprzylepnych.


Jak donosi portal tourprom, od najbliższej niedzieli na lotnisku w Hurghadzie obowiązywać będzie "techniczny okres przejściowy". Turyści prawdopodobnie będą mieli wklejane... dwa znaczki wizowe do swoich paszportów. Wynika to z obecności starych naklejek z wydrukowaną ceną 25 dolarów i brakiem nowych naklejek.





Pierwszy znaczek wart będzie 25 dolarów, a drugi dodatkowe 5 dolarów.


Krótko mówiąc: turyści jadący w najbliższym czasie na wypoczynek do Hurghady, zamiast zajętej jednej strony w swoich paszportach zaklejone będą mieli dwie kartki.


Władze imigracyjne Egiptu w ten sposób chcą wykorzystać pozostały zasób znaczków ze starą ceną. Dopiero po wyczerpaniu tych zapasów wprowadzone zostaną standardowe znaczki wizowe w cenie 30 dolarów.




Przed wylotem lepiej więc sprawdzić, czy mamy odpowiednią liczbę wolnych stron w swoich paszportach.


Po raz ostatni Egipt podniósł ceny 30-dniowych wiz turystycznych w maju 2014 roku. Wówczas koszt wizy jednorazowej wzrósł z 15 do 25 dolarów.



Turyści odwiedzający Synaj Południowy (m. in. Sharm el-Sheikh i Tabę) wciąż są zwolnieni z opłaty wizowej.



Komentarze


bottom of page