top of page

Hurghada dla Pań i Panów

Co kupić w Hurghadzie

Każda z Pań z pewnością znajdzie w Hurghadzie coś dla siebie. Setki małych i większych sklepików, a w nich tysiące różnych drobiazgów, idealnie nadających się na prezenty i pamiątki z wakacji w tym m. in. zapalniczki w kształcie faraona, mini-piramidki, kubeczki, breloki, pluszowe wielbłądy, egipskie magnesy na lodówki, chusty, lusterka, szkatułki, broszki, kolczyki, klipsy, naszyjniki… jednym słowem mnóstwo pięknych drobiazgów. 

Są też, obowiązkowo przywożone z wakacji, różnej wielkości fajki wodne (szisze), do nich tytoń w różnych smakach i węgielki, czy zestawy pachnących przypraw. A skoro o zapachach mowa to koniecznie musisz odwiedzić sklepiki z perfumami. Właściwie nie są to perfumy tylko skondensowane olejki będące „bazą” do produkcji najlepszych perfum: Givenchy, Dior, Chanel, Armani… W małych sklepikach ich właściciele celebrują sprzedaż olejków. 

Można zatem wąchać je w nieskończoność, aż do zawrotu łowy, by na koniec kupić małe pudełeczko w którym znajdzie się np. 6 małych fiolek z wybranymi „zapachami”. Koszt takiego cacka to minimum 300 funtów egipskich. Oczywiście, jak wszędzie w Egipcie wręcz należy się targować. W Hurghadzie przy Sheraton Road w Sakali znajduje się kilka sklepów z ręcznikami. Są mięciutkie, puszyste, bawełniane, duże, małe i oczywiście z egipskimi motywami. Ceny od 100 do 500 funtów egipskich. 

Wyroby bawełniane to istna specjalność Egiptu. Tutaj, co kilka metrów, są sklepy z niezliczoną ilością koszulek, sukienek. Pełne magazyny bawełnianych T-shirtów, obowiązkowo z wizerunkiem wielbłąda, piramid, Sfinksa, czy Nefretete. Koszt; co najmniej 100 funtów egipskich. Paniom proponujemy też w Hurghadzie zakup wygodnego obuwia, zarówno gustownych klapków, sandałków, idealnych na plażę, jak i eleganckie obuwie dzienne, lub wieczorowe. Koszt ładnych klapek: od 80 funtów egipskich. Inne obuwie jest droższe.

Generalnie w Hurghadzie Pani ubierze się od stóp do głów. Na plażę plaże proponujemy wyjście w chuście owijającej ciało w kostiumie kąpielowym. Obowiązkowe jest nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne. Wieczorem wystarcza spódnica, spodnie czasem lekki sweterek – zwłaszcza gdy,

odwiedzamy Hurghadę jesienią lub wczesną wiosną. To czas kiedy wieczorami wieje chłodny wiatr. Jednak wszystko to co jest nam potrzebne do życia na wakacjach bez problemu kupimy w Hurghadzie. 

Może tylko warto zabrać z domu odpowiednie kosmetyki, zwłaszcza te do opalania. W Hurghadzie są one dość drogie. Zapłacimy 250 funtów egipskich za „opalacz” Mari NIVEA. Podobnie ma się rzecz ze środkami higieny osobistej. Małe opakowanie tamponów OB. (8 sztuk) kosztuje 100 funtów egipskich. Z drugiej jednak strony w aptekach są dostępne olejki przystosowane do egipskiego słońca: wato nabyć do opalania mała buteleczkę oleistej cieczy z jojoby lub oliwek. Kosztuje ok. 80 funtów egipskich.

Lotos - Egipski skarb

 

Ta roślina jest wyjątkowa. jej wyciągi działają dobroczynnie na każdy rodzaj skóry. I pewnie dlatego starożytni Egipcjanie uważali ja za dar bogów...

 

Egipt od zawsze słynął z pięknych kobiet, które pilnie strzegły sekretów swojej urody. To właśnie starożytne mieszkanki tego kraju wypracowały metody pielęgnacji urody, które... sprawdzają się i dziś ! Obok olejków i balsamów, które dbały o odpowiedni poziom nawilżenia skóry, niezwykle ważny preparatem, mającym zbawienny wpływ na skórę, był wyciąg z kwiatu lotosu. 

 

Dlaczego właśnie lotos ?

 

Ta roślina bylinowata jest wyjątkowa - kwitnie w stojącej wodzie, nawet bardzo mętnej, a  mimo to pozostaje czysta i wonna. jej długie, rozgałęziające się łodygi pną się w stronę słońca, a liście i delikatne kwiaty wyrastają poza taflą wody. Dlatego też w starożytnym Egipcie lotos postrzegany był jako symbol czystości i niewinności. Co ciekawe, kwiat ten otwiera się wyłącznie w ciągu dnia, a swoje płatki zamyka nocą. Kwiat lotosu symbolizował więc w dawnych czasach zarówno stworzenie, jak i odrodzenie. Niebieski lotos, najrzadziej występująca odmiana na wodach Nilu (obok białego i różowego), był uznawany za najświętszy ze wszystkich. Wizerunki tej rośliny pojawiały się na murach w świątyniach egipskich już 3500 lat p. n. e. Wedle wierzeń, to bogini Izyda przekazała swoim wyznawcom, że owoce, ale też kłącza tej rośliny, są wielkim przysmakiem. Pokarm ten mogły jednak spożywać osoby należące do wyższych sfer. Poza tym nasiona lotosu są niezwykle żywotne, mogą wykiełkować nawet po wyjątkowo długim, trwającym ponad sto lat okresie przechowywania.

 

Dziś wyciągi z kwiatu lotosu maja szerokie zastosowanie w kosmetologii. Zwłaszcza jako składnik perfum. Nic dziwnego - zapach kwiatu lotosu jest delikatny, pudrowy, ożywczy, słodki, ale zarazem lekki. Jako składnik kremu do twarzy, lotos potrafi ukoić nawet wrażliwą, ściągniętą skórę, nadać jej miękkość i blask. Wyciąg z tej rośliny pomaga również zwalczyć wolne rodniki, dlatego kwiat lotosu nazywany bywa eliksirem piękna i młodości.

 

Wyciąg z kwiatu lotosu jest również często stosowany w maseczkach do twarzy. Ich skoncentrowane działanie pomaga ukoić nawet bardzo wrażliwą skórę. Dzięki temu, cera już po jednym zastosowaniu jest odświeżona i dobrze nawilżona.

 

Kwiat lotosu działa zbawiennie na całą skórę. Dlatego wyciąg z tej rośliny bywa też częstym składnikiem balsamów do ciała, zwłaszcza dla skóry suchej i bardzo suchej. Oprócz odżywienia i odpowiedniego nawilżenia skóry, kosmetyk ten ma jeszcze jedną zaletę: nadaje ciału subtelny, piękny zapach. Nic dziwnego zatem, że mieszkanki starożytnego Egiptu tak chętnie korzystały z dobrodziejstw natury. Ale także współczesne kobiety, mieszkające na całym świecie, mają możliwość przekonania się na własnej skórze, o działaniu wyciągu z kwiatu lotosu. Obecnie nie tylko najlepsze firmy kosmetyczne produkują całe serie preparatów pielęgnujących urodę, które mają w swoim składzie "egipski skarb". Także liczne salony spa, zwłaszcza w egipskich kurortach, mają do zaoferowania wiele relaksujących zabiegów przy udziale tej właśnie naturalnej substancji. Korzystanie z takiego rytuału może być cennym doświadczeniem ze względu na ogólną dostępność kwiatu lotosu, oraz niepowtarzalną świeżość wyciągu z tej rośliny.

 

Warto zatem, będąc w trakcie podróży po egipskich szlakach, skusić się na magiczny rytuał z kwiatem lotosu w roli głównej...

 

Tekst: Joanna Bielas, Egipt Exclusive

Biżuteria w Hurghadzie

Biżuteria ze złota i srebra jest ogólnie dostępna. W Hurghadzie jest bardzo dużo małych, ale eleganckich sklepów jubilerskich, a w nich piękne wyroby z kruszców wysokiej próby. Znajdziemy zarówno delikatne i subtelne pierścionki, łańcuszki, kolczyki, klipsy, czy bransoletki, ale także biżuterię godną Kleopatry czyli m.in. bogato zdobione kolie, naszyjniki, wisiorki, pierścienie i inne precjoza. Każda z Pań może odkryć „coś” dla siebie. 

Wszelka biżuteria może wyglądać, albo bardzo klasycznie i elegancko, albo być bogata w typowe egipskie wzory zaczerpnięte z czasów Faraonów. Osobiście polecamy delikatne i subtelne złote pierścionki, które w Hurghadzie są nieco tańsze niż w Polsce. Warto też kupić srebrne, lub złote wisiorki o kształcie główki Nefretete. To znakomity prezent dla bliskiej osoby. W tym miejscu warto wspomnieć, że turystki z mniej zasobnym portfelem znajdą cała gamę wyrobów jubilerskich wykonanych z tzw. metali zastępczych. 

Wyglądają jak z prawdziwego złota lub srebra. Wszelkie wyroby należy kupować tylko w sklepach, których możemy przekonać się, że są one oryginalne.

Co kupić na prezent w Hurghadzie

Egipskie T-shirty

Te wysokogatunkowe, bawełniane. Łatwo je rozpoznać z racji fantastycznej gramatury materiału. Nieporównywalne z tymi, które kupujemy w Polsce. Może nie są idealne, ale o niebo lepszej jakości niż w Polsce. Te naprawdę dobre kosztują nawet i 250 funtów egipskich, ale można kupić także po 100 za sztukę. Polecamy, bo materiał się nie rozciąga i nie traci koloru. 

Oczywiście, jak to zwykle bywa, trudno kupić te o największych rozmiarach (np. XXXL). Poza tym są odpowiednio droższe, ale zapewniamy; obdarowany będzie bardzo zadowolony. Wzory nadruków na koszulkach są bardzo zróżnicowane, od prostych typu "Hurghada + słoneczko" do bardzo wymyślnych i fantazyjnych typu "główka wielbłąda, lub kolorowa rybka pijąca przez słomkę napój z podpisem +kocham Hurghadę + serduszko skąpane w morskiej toni".

Od razu zaznaczamy; paradowanie w koszulkach z napisem Hurghada jest dla miejscowych oznaką totalnego kiczu, oraz informacją "właśnie przyjechałem, wydaję pieniądze na koszulki, więc mam dużo kasy". Takich T-shirtów lepiej więc nie zakładać w Hurghadzie na siebie, a kupić na prezent i przywieść do kraju. Warto. 

Egipskie ręczniki

Wysokogatunkowe, bawełniane. Łatwo je rozpoznasz, biorąc ręcznik do ręki. Są w różnych kolorach i rozmiarach. Od malutkich (do rąk), po gigantyczne (na plażę). Niestety są drogie. Jeszcze kilka lat temu można było je kupić (duże) po 50/60 funtów egipskich za sztukę. Teraz kosztują ponad 250 funtów egipskich. Egipcjanie poznali się na swoim towarze i "cenią produkt eksportowy". Przy kupnie ręczników zwróć uwagę na gramaturę materiału i jego "szorstkość". 

Jeżeli wyczujesz (w dotyku), iż ręcznik choć trochę jest "twardy, lub chropowaty" - nie kupuj. Zapewniamy; znajdziesz odpowiedni - miękki, puszysty i delikatny dla Twoje skóry.

Egipskie chusty, szale

Jeżeli wyczujesz (w dotyku), iż ręcznik choć trochę jest "twardy, lub chropowaty" - nie kupuj. Zapewniam - znajdziesz odpowiedni - miękki, puszysty i delikatny dla Twoje skóry.

Polecamy kolory stonowane: szarości połączone z czernią. Morskie błękity przeplatane z różem. Pomarańcze z rubinem. Niektóre chusty, a przede wszystkim szale to istne dzieła sztuki.

Czego nie kupować w Hurghadzie

Pod żadnym pozorem nie kupuj biżuterii u ulicznych sprzedawców, którzy prezentują i zachwalają piękne łańcuchów, czy zegarki. Tutaj na 100% mamy do czynienia z „podróbkami”. Ta uwaga dotyczy także zakupu papierosów i perfum. Śmiało możemy przyjąć, że wszystko to, co jest nam oferowane przez ulicznego handlarza, który nachalnie nas zaczepia, a cały jego towar zgromadzony jest w reklamówkach, lub na rozłożonym kawałku tektury - jest podejrzanej jakości, również podejrzanego pochodzenia i świeżości.

Nie kupuj zegarków na ulicy w Hurghadzie

Jeżeli chcesz zrobić komuś prezent nie kupuj od ulicznych sprzedawców zegarków. Choć są ładne (bo są), znanych marek i kosztują naprawdę niewiele (nawet 20 dolarów) po prostu nie warto. To wszystko podróbki z Azji, sprowadzanie na kilogramy. Zegarek działać będzie kilka miesięcy, później się zepsuje. Nikt w Polsce takiego złomu nawet nie będzie chciał naprawić. Jeżeli jednak sprzedawca przekona Cię do kupna, nie płać więcej niż 10 dolarów. 

Za taką "pamiątkę" ewentualnie można tyle zapłacić. Musisz wiedzieć, że takie "markowe" zegarki sprzedawcy kupują w hurcie za 2 dolary sztuka. A więc, i tak na Tobie zarobią. Konkretnie dlaczego nie kupować zegarków w Hurghadzie? Odpowiadamy. Wystarczy zapytać sprzedawcę "dlaczego koronka na kopercie zegarka jest tak dziwnie zakręcana" (gdy weźmiesz do ręki zegarek zrozumiesz o czym mówimy), oraz ~"dlaczego większość zegarków nie działa na baterię", tylko na zasadzie bezwładności, czyli teoretycznie jak masz go na ręku to sam powinien się nakręcać? Ten odpowie, że to dla wygody. Otóż nie!

Gdy zostawisz zegarek na noc... rano nie działa, a więc trzeba go od nowa nastawiać. I tak za każdym razem, gdy go zdejmiemy z nadgarstka.

Nie kupuj zapalniczek i korkociągów w Hurghadzie

Podobnie jak zegarki, ładnie wyglądają zapalniczki, ale działać będą dokładnie 2 tygodnie, a potem same kłopoty. Ani ich nie można napełnić gazem, ani wymienić kamienia. Kosztują od 20 do 100 funtów egipskich. Pod żadnym pozorem nie kupuj zapalniczek typu Zippo. Dlaczego? Lepiej nie pytaj. Taki prezent będzie ostatnim, który ktoś od Ciebie przyjmie. Totalna tandeta. Kosztują od 100 do 400 funtów egipskich.

Nie kupuj też. korkociągów do wina. Przy otwieraniu trzeciej butelki korkociąg powygina się i pęknie. Po prostu wykonany jest ze zbyt "miękkiego metalu", choć wygląda bardzo ładnie. Korkociągi mogą kosztować nawet i  200 funtów egipskich.

Hurghada dla samotnych Pań

Lekki, łatwy i przyjemny, taki jest najczęściej pobyt samotnych Pań w Hurghadzie. Egipcjanie z przyjemnością zaopiekują się turystkami z Europy, które spędzają wakacje w kurorcie nad Morzem Czerwonym. Tak więc na samotność Panie nie będą narzekać. Już pierwszego dnia po przylocie do Hurghady, a najpóźniej następnego dnia, po spacerze ulicami Hurghady, egipscy mężczyźni będą proponować swoje towarzystwo, a także pomoc w każdej sprawie… 

Czego samotne Panie oczekują?

Oferta zależy tak naprawdę tylko od tego, czego samotne Panie oczekują. Można zatem mieć osobistego nauczyciela windsurfingu, kitesurfingu, czy tenisa. Można też mieć tzw. zaufanego, który zrobi i dostarczy zakupy, wskaże dobrą restaurację, lub sklep za drobną opłatą. Jest także do dyspozycji w każdej trudniejszej sytuacji, czy zachcianki. 

Wreszcie, można też mieć towarzysza na cały popyt w Hurghadzie. Od wspólnego, przedpołudniowego pobytu na plaży, przez wspólne zwiedzanie miasta i okolic, po romantyczne wieczory spędzane w Marinie, w kawiarence lub na dyskotece. Oczywiście "nic za darmo" a, że jest to zasada wyjątkowo bliska Egipcjanom, i tutaj musimy liczyć się z pewnym wydatkami. Jednak wbrew pozorom towarzystwo przystojnego Egipcjanina podczas całego pobytu nie jest „usługą” bardzo drogą. 

dla samotnych pń

Czego oczekują egipscy mężczyźni?

Często bywa tak, że dla samotnej Pani jest to koszt obejmujący tzw. wikt i opierunek. Jak to w rzeczywistości wygląda? Otóż całodobowe towarzystwo to najczęściej tradycyjny sponsoring, polegający na opłaceniu "towarzyszowi naszego pobytu" wszystkich wydatków, wynikających ze wspólnego spędzania czasu - pobyty w kawiarni, czy restauracji, wycieczki itp. Bardzo mile widziane są wszelkie prezenty. Egipscy mężczyźni, przebywający w Hurghadzie nie są bogatymi ludźmi, spędzającymi czas na wakacjach. 

To często ubodzy mieszańcy wiosek, szukający jakiegokolwiek zarobku. Panowie dorabiający „po godzinach”, lub zwyczajnie szukający sposobu na "ciekawe i intensywne" spędzanie czasu. Dlatego mile widziane z ich strony są prezenty typu biżuteria, zegarek niekoniecznie oryginalny, łańcuszek, sygnet, garderoba (jeansy, koszule, ładne buty), kosmetyki (perfumy, woda po goleniu), lub wszystko razem. To nie żart. To fakty. Oczywiście często zdarza się, że męskie towarzystwo jest płatne. 

Wtedy też „kieszonkowe” uzgadniane jest indywidualnie. Są też sytuacje wyjątkowe. Z uwagi na coraz większe zubożenie egipskiego społeczeństwa, mężczyźni po prostu szukają „europejskiej żony”. 

Motywacja jest bardzo różna. W większości przypadków to kwestie materialne, ale i zauroczenie Europą i europejskimi kobietami. Tacy „absztyfikanci” są najbardziej „namolni i „niebezpieczni” dla kobiet, które przyjeżdżają do Hurghady tylko po to, aby się zabawić i rozerwać. A jak znaleźć odpowiednie towarzystwo? O to zupełnie nie trzeba się martwić. Znajdzie „się samo” szybciej niż samotne Panie o tym pomyślą.

Romans, czy rodzina z Egipcjaninem?

Małżeństwo nieoficjalne (ar. zawadż urfi) jest innowacją stosowaną przede wszystkim w Egipcie. Wobec wysokiego kosztu zawarcia związku małżeńskiego, urfi pełni funkcję instrumentalną – legitymizując związek religijnie – a zarazem jest krokiem do zawarcia prawdziwego (oficjalnego) związku małżeńskiego. Instytucja urfi została zaadaptowana w ciągu ostatnich kilkunastu lat w kontaktach między turystkami a lokalnymi mężczyznami, w ramach tzw. turystyki erotycznej czy romansu. Artykuł analizuje sposoby rozumienia i postrzegania małżeństwa urfi przez zachodnie turystki. Materiałem źródłowym są wypowiedzi kobiet na forach internetowych, poświęconych turystycznym kontaktom intymnym pomiędzy Europejkami a Arabami. Wyszczególniono kilka rodzajów narracji, wskazujących na takie aspekty jak potencjał seksualny partnera, urfi jako narzędzie dyskredytujące zachodnie kobiety, legitymację dla uprawiania seksu, oraz nieczyste intencje habiba. Motywy rodzinne mają w przedmiotowym dyskursie znaczenie minimalne, co podkreśla instrumentalny charakter relacji.

 

Małżeństwo nieoficjalne (ar. zawadż urfi) jest z europejskiego punktu widzenia swoistą wariacją na temat małżeństwa. Wybierane jest przede wszystkim w Egipcie. Wobec wysokiego kosztu zawarcia związku małżeńskiego, młodzi muzułmanie – przed oficjalną ceremonią ślubną – mogą zdecydować się na zawarcie urfi. Taki rodzaj małżeństwa umożliwia im spotykanie się, choć w sekrecie, w tym współżycie seksualne. Pełni zatem funkcję instrumentalną – legitymizując związek religijnie – a zarazem jest krokiem do zawarcia prawdziwego (to jest oficjalnego) związku małżeńskiego.

 

Instytucja urfi została zaadaptowana w ciągu ostatnich kilkunastu lat w kontaktach między turystkami a lokalnymi mężczyznami, w ramach tzw. turystyki erotycznej czy romansu. Urfi jest dla muzułmańskich mężczyzn furtką do legalnego uprawiania seksu, ale równie dobrze może pełnić podobne funkcje, co w przypadku małżeństw zawieranych przez pary egipskie. Celem artykułu jest analiza sposobu rozumienia i postrzegania małżeństwa urfi przez zachodnie turystki. Materiałem źródłowym będą wypowiedzi kobiet na forach internetowych, poświęconych turystycznym kontaktom intymnym pomiędzy Europejkami a Arabami. Zebrany w ten sposób materiał z pewnością nie jest reprezentatywny, jednak pozwoli na ukazanie dominujących sposobów narracji na temat urfi. Ze względu na to, że każde z forów skupia forumowiczki posługujące się tym samym językiem, możliwe jest także nakreślenie różnic między kobietami z poszczególnych państw europejskich.

romans zegipcjaninm

Instytucja urfi w Egipcie – ujęcie tradycyjne

 

W świecie arabsko-muzułmańskim istnieje poza zawarciem konwencjonalnego aktu małżeńskiego (akd az-zawadż) kilka innych form małżeństw. Nie są to zatem trwałe związki małżeńskie zakładające istnienie wspólnego gospodarstwa domowego. Jednym z nich jest – będący tematem tego artykułu – zawadż urfi; inne to zawadż misjar oraz zawadż al-muta. Pierwsze z nich – zawadż misjar – jest małżeństwem „na przychodne”. Małżonkowie nie mieszkają razem; mąż odwiedza żonę np. w jej domu rodzinnym według ściśle określonych reguł (Zyzik 2003: 115) i w konkretnym celu. Zazwyczaj jest to zaspokajanie potrzeb seksualnych mężczyzny. Niektórzy uczeni muzułmańscy uznają tę formę małżeństwa za legalną i, co należy podkreślić, zawadż misjar jest oficjalnie rejestrowany w urzędzie. Może się także zdarzyć, że z awadż misjar utrzymywany jest w tajemnicy, czyli staje się zawadż as-sirr (dosłownie: „małżeństwo w tajemnicy”), co przez niektórych uczonych jest interpretowane jako zawadż urfi, który także utrzymuje się w tajemnicy. Kolejny typ małżeństwa – zawadż al-muta lub nikah al-muta (dosłownie: „małżeństwo dla przyjemności”) jest małżeństwem czasowym, zawieranym na ściśle określony czas (od kilku godzin do nawet kilkudziesięciu lat) i praktykowanym wyłącznie przez szyitów. Sunnici odrzucili tę formę małżeństwa, chociaż znana była najprawdopodobniej do czasów drugiego kalifa sprawiedliwego Umara Ibn Chattaba (591-644; Zyzik 2003: 112), który uznał ją za niezgodną z zasadami islamu. Przypuszczalnie małżeństwo tymczasowe służyło muzułmanom przede wszystkim na okoliczność prowadzenia wojen, aby w czasie rozłąki z żonami mogli utrzymywać kontakty seksualne z innymi kobietami.

 

Jeśli chodzi o zawadż urfi, jest to małżeństwo nieoficjalne, utrzymywane w sekrecie przed rodziną albo pierwszą żoną oraz, co należy podkreślić, niezarejestrowane w urzędzie. Arabski termin zawadż urfi przekłada się na język polski jako „małżeństwo zwyczajowe” albo „małżeństwo nieoficjalne”, gdzie słowo zawadż jest ogólnym określeniem na każde małżeństwo. Pierwsze tłumaczenie jest dosłownym odzwierciedleniem arabskiej nazwy. Przymiotnik urfi, „zwyczajowy”, wywodzi się od rzeczownika urf, oznaczającego „prawo zwyczajowe”. Drugi przekład dotyczy samej formy „zawarcia” małżeństwa, a mianowicie faktu, że nie jest ono zarejestrowane w urzędzie, co odróżnia je chociażby od zawadż misjar.

Małżeństwo urfi znane jest przede wszystkim w Egipcie, ale można natknąć się na nie również w Tunezji, co wynika z rozwoju turystyki w całym regionie. W Egipcie urfi stało się popularne mniej więcej w latach 80. dwudziestego wieku, chociaż można przypuszczać, że było znane już wcześniej w kulturze arabskiej. Jak pisze Marlen Zyzik (2003: 113), niektórzy wysuwają tezę, że jego [urfi] korzenie sięgają czasów wojen, kiedy wdowy, które nie chciały stracić pensji po zmarłych mężach, zawierały potajemne małżeństwa. Pytania rodzi społeczne uzasadnienie potrzeby zawierania potajemnych małżeństw przez wdowy. Najprawdopodobniej wdowy po stracie swoich mężów poszukiwały oparcia w innych mężczyznach, choć słuszna może być również teza o zaspokajaniu własnych potrzeb seksualnych. Takie stwierdzenie wydaje się dosyć śmiałe w zderzeniu z dzisiejszą tabuizacją sfery seksualności kobiecej na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce.

Jak już wspomnieliśmy wyżej, małżeństwo urfi zawierane jest przez muzułmanów najczęściej ze względów ekonomicznych. Młodzi ludzie decydują się na ten krok, ponieważ nie stać ich na oficjalną ceremonię ślubną, zapłatę mahru (daru ślubnego), kupno mieszkania, wychowywanie dzieci – a dzięki urfi mogą mieszkać razem, spotykać się publicznie czy wynajmować pokój hotelowy. Również biedne rodziny, zwykle ze wsi, decydują się odstępować swoje córki za określone korzyści materialne bogatym muzułmanom, którzy niejednokrotnie posiadają już jedną legalną żonę, ale pozwalają sobie na zawarcie kilku zawadż urfi (Zyzik 2003: 113). W tym jednak wypadku względy ekonomiczne mają zgoła odmienny charakter. Biedna rodzina sprzedaje niejako córkę mężczyznom z wyższych sfer, których celem jest tu zaspokojenie swoich potrzeb seksualnych. Pewnych analogii można doszukiwać się w Azji Południowo-Wschodniej. W niektórych tamtejszych krajach mężczyźni europejscy utrzymują kochankę/kochanki, mając jednocześnie żony i rodziny w Europie. Motywacja zaspokajania potrzeb seksualnych jest istotna również wśród decydujących się na małżeństwa urfi studentów arabskich. Proces ten poszedł w takim kierunku, że – jak nadmienia Marlen Zyzik (2003: 114) – w latach dziewięćdziesiątych nastąpił bezprecedensowy wzrost liczby małżeństw urfi wśród studentów, co skłoniło Islamic Research Academy do potępienia tego rodzaju praktyk i uznania związków urfi za nielegalne. Od tamtego czasu jednak w praktyce społecznej niewiele się zmieniło i mimo odrzucenia ich przez autorytety, małżeństwa urfi są nadal bardzo chętnie zawierane przez egipskich studentów. Jednak nie wszystkie kończą się podpisaniem aktu małżeńskiego, co rodzi problemy przede wszystkim w przypadku kobiet, które, jako – najczęściej – już nie dziewice, zazwyczaj nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego. Aby zmienić swoją sytuację, decydują się więc na drogie operacje plastyczne odtworzenia błony dziewiczej, najbardziej rozpowszechnione właśnie w świecie muzułmańskim.

 

Urfi jako wakacyjna innowacja

 

Z instytucji urfi szeroko korzystają w ostatnich latach także turystki, odwiedzające kraje arabskie takie jak Egipt oraz tamtejszych mężczyzn, którzy nawiązują z nimi relacje romantyczne/erotyczne. Pozamałżeńskie i przedmałżeńskie kontakty seksualne są niezgodne z zasadami religijnymi – takie postępowanie jest grzechem w islamie. Stanowią również ryzyko na gruncie prawnym, ponieważ według przepisów za tego rodzaju stosunki można nawet trafić do więzienia. Aby się przed tym uchronić, muzułmanie pracujący np. w turystycznych kurortach – a zatem mający stałą i bezpośrednią styczność z przybyszkami z Europy – zawierają z turystkami małżeństwa urfi, które stanowią przede wszystkim legalizację współżycia seksualnego.

 

Małżeństwo urfi zawiera się w obecności dwóch świadków, a czasami osoby trzeciej, która zazwyczaj (…) posiada jakąś wiedzę z zakresu jurysprudencji muzułmańskiej (Zyzik 2003: 114). Formularz odpowiedniego dokumentu, okazywanego np. policjantom podczas legitymowania czy właścicielom lokalu przy wynajmowaniu wspólnego pokoju, można nabyć nawet w sklepie. Może być to także zwykła kartka papieru, na której pod informacją o zawarciu urfi podpisują się małżonkowie. Takie urfi nie jest jednak podpisane przez prawnika, u którego także istnieje możliwość zawarcia urfi na drodze legalnej, jednak każdy ze sposobów zawarcia tego rodzaju małżeństwa dostarcza tylko jednego egzemplarza dokumentu, bez kopii. A jako że to mężczyzna najczęściej dokument ten przechowuje, wyjątkowo trudno jest kobiecie udowodnić sam fakt zawarcia małżeństwa, a prawie w ogóle niemożliwe jest dla niej dochodzenie swoich praw w sądzie. Jeśli na przykład z takiego związku zostanie poczęte dziecko, mężczyzna nie zostaje pociągnięty do odpowiedzialności, gdyż kobieta nie ma jak udowodnić zawarcia zawadż urfi. Aby jeszcze dodatkowo się zabezpieczyć, Arabowie utrzymujący relacje seksualne z turystkami po wyjeździe swojej kochanki najczęściej niszczą dokument poświadczający małżeństwo urfi. W czasie zawierania kontraktu ustala się również kwotę mahru (daru ślubnego dla żony), która zwykle przy takiej okazji jest symboliczna. Zostało to zobrazowane chociażby w polskojęzycznym dokumencie Darling aj law ju (2011), w którym muzułmanin z Egiptu zawierający urfi z Polką przekazuje jej bardzo niewielkie pieniądze. Brak mahru skutkowałby nieważnością małżeństwa. Dla niektórych turystek i ich arabskich kochanków małżeństwo urfi może być swego rodzaju wstępem do sporządzenia aktu małżeńskiego respektowanego przez wszystkich muzułmanów. Jest to jednak sytuacja bardzo rzadko spotykana.

 

Turystki decydujące się na małżeństwo urfi bardzo często nie wiedzą, na czym dokładnie ono polega; istnieje wiele mitów na jego temat, pojawia się wiele nieporozumień – co odzwierciedlają dyskusje toczone na analizowanych przez nas forach: Urfi – na kontrakcie podpisuje się kobieta, orfi – bez podpisu kobiety; Jeśli dobrze zrozumiałam, w urfi jest napisane przyjęcie islamu, tak? Z drugiej strony zdarza się również, że internautki dosyć celnie ujmują sedno urfi: U nich są dwa rodzaje urfi, jeden ot tak po prostu dla seksu, aby policja nie wzięła za pupy. Drugi urfi jest na poważnie, prawie jak związek zawarty w Kairze. Świadków 4, notariusz i 100 USD, tyle to kosztuje, a także dosyć wymownie podkreślają fakt, iż nie jest typowe małżeństwo w rozumieniu europejskim: Bądź spokojna! Przecież to tylko urfi – papier toaletowy, nie jesteś jego żoną, a on nie jest twoim mężem. Użyte tutaj porównanie do papieru toaletowego przywodzi na myśl zarówno samą formę dokumentu, jak i jego znikome formalne znaczenie – pojedynczą kartkę papieru, którą można porwać na kawałeczki, wrzucić do sedesu, spuścić wodę i ślad po niej zaginie.

 

We wpisach tłumaczących, na czym polega urfi, przemycane są ostrzeżenia, np. przed byciem bitą: [urfi] jest to sposób na legalne mieszkanie razem i legalny seks z Arabem. On nabywa prawa, aby cię bić itd., a ty jesteś jego żoną tylko na terytorium Egiptu; po wylocie do kraju jesteście jakby poza małżeństwem on może cię zdradzać, czy przestrogi, np. przed decydowaniem się na dzieci: „Po tym wszystkim dzieci urodzone w urfi [należą do] niego”. W internetowych wypowiedziach podkreśla się lepszą sytuację prawną mężczyzny w takim związku. Jedna z forumowiczek pisze: Urfi – ślub cywilny, który może mieć milion [mężczyzn] i według którego wasze prawa [kobiet] równe są zeru, a prawa „męża” są bardzo duże – na co u innej forumowiczki pojawiają się wątpliwości: A można [prosić] o więcej szczegółów odnośnie „bardzo dużych praw” męża urfi? Czy po urfi, jeśli nie ma dzieci, żona ma prawo opuścić Egipt, czy on ma prawa jej nie wypuścić?Można znaleźć nieprawdziwe informacje, np. odnośnie liczby urfi: oni mają prawo oficjalnie zrobić urfi cztery razy tak jest zgodnie z szari’atem? czy odnośnie długości trwania: Urfi to rodzaj zaangażowania u nich z cudzoziemcem. Urfi trwa cztery lata. Jeśli po tym czasie nie są małżeństwem, to urfi jest nieważne. Ale nie sądzę, że ktoś to kontroluje (…). W rzeczywistości urfi nie jest usankcjonowane czasowo, jak np. zawadż al-muta. Nie jest również prawdą, że po czterech latach urfi samoistnie unieważnia się. Jedynie zniszczenie dokumentu, a od 2000 roku w Egipcie również decyzja sądu, może definitywnie zakończyć małżeństwo urfi.

Wyobrażenia zachodnich turystek. Analiza otwartych forów internetowych

 

Przestawione dalej kategorie zostały opracowane na podstawie analizy otwartych forów internetowych poświęconych  turystyce  romantycznej  z  kilku  państw  europejskich:  Rosji (kunstkamera.net i dezy-house.ru), Polski (Faceci z Egiptu oraz Tunezja – faceci z wakacji), Niemiec (1001-geschichte.de)  i  Szwajcarii  (againstbezeness.ch). Fora zostały  wybrane  według  kryterium popularności,  a  także  dostępności:  obecności  adresu  forum  na  innych  forach  lub  wysokiego pozycjonowania danego forum w wyszukiwarce. Wszystkie fora są otwarte, co znaczy, że do ich przeglądania nie jest potrzebna rejestracja czy weryfikacja przez administratora. Różnią się zatem od  forów  zamkniętych,  gdyż  oferują  swoim  użytkownikom  i  użytkowniczkom  większą anonimowość,  a  inkluzywny charakter  sprawia,  że  większość  wypowiedzi  cechuje  dosyć  duża powierzchowność.

 

Każde z forów ma swój specyficzny charakter. Fora zachodnioeuropejskie skupiają się wokół pojęcia bezness, czyli zniekształconego angielskiego słowa business, oddającego instrumentalny charakter  relacji habiba (w  ten  sposób  o  arabskich  kochankach  mówią  Europejki;  ar. habib „ukochany”)  z  europejską  turystką – na  przykład  forum  niemieckie  zawiera  kilkaset  opowieści zranionych kobiet, które zawiodły się na swoich habibach; forum szwajcarskie ma w swojej nazwie walkę z beznessem. Fora rosyjskie, o najdłuższej historii (zostały założone w 2004 roku), zawierają najwięcej postów – większość z nich dotyczy kwestii praktycznych. Fora polskie zostały założone stosunkowo niedawno i cechuje je dosyć duża powierzchowność i doraźność, zwłaszcza że wiele kobiet  pozostających  w związkach  z  muzułmanami  zarejestrowana  jest  na  zamkniętym  forum Salam, które zawiera kilkanaście razy więcej postów, niż oba przytaczane w artykule polskie fora.

Użytkowniczki  takich  forów  nie  są  z  pewnością  kategorią  reprezentatywną  dla  ogółu Europejek wchodzących w relacje intymne z egipskimi mężczyznami. Jednak analiza ich wypowiedzi umożliwia prześledzenie sposobów rozumienia i postrzegania przez nie pojęcia urfi. Analizą objęto te posty z wymienionych forów, które zawierały w treści słowo urfi (pisane także jako orfi bądź oрфи). Na tej podstawie wyszczególniono pięć dominujących sposobów postrzegania małżeństwa urfi, które zostały opisane poniżej.

„Potencjał seksualny”

 

Jako małżeństwo zwyczajowe, niezarejestrowane w urzędzie, urfi nie  podlega tym  samym ograniczeniom, co małżeństwo muzułmańskie. Mężczyzna może zatem teoretycznie mieć więcej niż cztery – dozwolone przez Koran – żony urfi. Liczba zawartych (faktycznie lub rzekomo) małżeństw urfi może  służyć  do  podkreślania  potencjału  seksualnego danego  mężczyzny,  np. On   jest prawdziwym graczem, który posiada co najmniej dziesięć kontraktów urfi z różnymi kobietami; Jemu ślą i dają sporo pieniędzy jego niezliczone, zagraniczne urfi-żony; Całą resztę czasu zajmuje się innymi dziewczynami. Mówi, że urfi-żonę ma w każdym kraju, a dziewczynę w każdym mieście. Jest dumny z tego, że kocha kobiety i ma ich dużo; On – profesjonalny alfons, ma setki urfi i kilka legalnych małżeństw; Niektórzy habibi to poligamiści podrabiający urfi. Większość  informacji o  liczbie małżeństw  pochodzi  bezpośrednio  z  tzw.  „czarnych  list”,  na  których  turystki  opisują mężczyzn znanych ze swojej niewierności czy nieuczciwości. Liczba urfi,  wyolbrzymiona  w  jednym z  przypadków  do  kilkuset,  zdaje  się  współgrać  z  wyobrażeniami  dotyczącymi  potencjału seksualnego Arabów (Patai 1973). Niegdyś składały się na nie haremy, poligamia i rajskie hurysy (Said 2005), a obecnie jest to liczba europejskich partnerek seksualnych. Zgodnie z wypowiedziami forumowiczek, mężczyźni ci są pożądani przez wiele kobiet, jednak nie angażują się w emocjonalne związki, są wyrachowani. Jeden wiąże się z Angielkami z pobudek ekonomicznych, jednak woli seks z  Rosjankami  i  Ukrainkami,  inny  zawiera  małżeństwa  z  Rosjankami  po  to,  by  sprzątały  mu mieszkanie.

Liczba zawieranych małżeństw urfi pojawia się również w kontekście kulturowo-społecznym, jako  immanentna cecha  Arabów  i/lub  muzułmanów: Oni  mają  to  w  genach:  hotel, urfi,  żony wielokrotnego użytku…; Zapomniałam, że muzułmańska małpa może zrobić wiele urfi shit paper. Oba  cytaty  pokazują,  że seksualność  lokalnych  mężczyzn  odbierana  jest  tu  przez  pryzmat uwarunkowanego biologicznie popędu. Habib nie jest podmiotem, uwodzącym w wyrachowany sposób  swoje  ofiary,  a  przedmiotem  swojej  cielesności.  Wielość urfi wiązana  bywa  także z  czynnikami  sytuacyjnymi – pracą habibów w  kurortach: A jak! Nie wierzcie w to, że uda im się pozostać prawiczkami, albo specyfiką Egiptu: egipskie prawo rodzinne to ciemność i chaos. Tu i poligamia i urfi i chuj wie co jeszcze!.

„Legalne uprawianie seksu”

 

Jedną z najczęściej wskazywanych funkcji małżeństwa urfi jest  funkcja  utylitarna.  Zawarcie związku  małżeńskiego ma  umożliwić  legalne  uprawianie  seksu.  Wiąże  się  to  ze  specyfiką kulturowo-religijną Egiptu jako państwa muzułmańskiego, w którym kontakty między osobami płci przeciwnej powinny być ograniczone. Osoby niebędące małżeństwem mogą być legitymowane przez policję, mogą mieć także problem z wynajęciem wspólnego mieszkania.

 

O powszechności utylitarnego rozumienia urfi świadczy to, że element legalności bardzo często pojawia się w przytaczanych przez forumowiczki definicjach tego pojęcia, np. Kontrakt urfi to dokument będący „typem małżeństwa” wydawany po to, aby wasz habib mógł uprawiać z wami seks i mógł wejść z wami do hotelu; To jest po prostu papier, na który zgadzają się w EG z reguły tylko Europejki.  To  po  prostu  prawne  zezwolenie  na  bzykanie  przez  jakiś  czas; Urfi  robi  się,  żeby usankcjonować zgodę na kurestwo po egipsku; niekiedy urfi staje się synonimem seksu – No ORFI – no SEX.

 

Dla większości kobiet utylitarny charakter urfi wiąże się z uwarunkowaniami sytuacyjnymi. Para bez ślubu ma ograniczone możliwości wspólnego spędzania czasu. Jednak czasami pojawia się powód przypisywany cechom dyspozycyjnym habiba – jego religijności. Podkreślają to przynajmniej dwie  forumowiczki: No  cóż,  to  naprawdę  proste  [do  wytłumaczenia],  bezwzględni,  fanatyczni wyznawcy islamu chcą mieć kawałek papieru urfi jako wybielenie się przed Allahem za kurestwo; On jest dziko wierzący w islam i bez papierka się boi, ponieważ go Allah ukarze. Atrybucja religijna pojawia się rzadko ze względu na charakter związków z turystkami. Można założyć, że mężczyźni, którzy się angażują w związki urfi z pobudek instrumentalnych, nie przykładają zbyt dużej wagi do tego, że w islamie stosunki pozamałżeńskie są zakazane, a w Egipcie dodatkowo penalizowane.

„Nieczyste intencje”

 

Ostrożność wpisana jest w większość wakacyjnych związków, zwłaszcza jeżeli europejskie turystyki zaczynają myśleć poważnie o wspólnej przyszłości. Nowy partner z egzotycznego kraju o  odmiennej  kulturze  staje  się  przedmiotem  dociekań. Potęgują  je  doniesienia  o  niewiernych i nieuczciwych habibach zamieszczane na „czarnych listach”. Angażujące się w takie związki kobiety starają się na różne sposoby weryfikować szczerość swoich partnerów. Zarzuty dotyczące szczerości dotyczą dwóch kategorii spraw. Pierwsza odnosi się do szczerości zamiarów habiba, druga – do potencjalnych oszustw z jego udziałem.

 

Pierwszy rodzaj zastrzeżeń ilustrują odpowiedzi na pytanie jednej z użytkowniczek polskiego forum Faceci  z  Egiptu: Muszę  przyznać,  że  podczas  ostatniej  mojej  wizyty  byliśmy  dwukrotnie legitymowani na mieście przez policję, więc może coś w tym jest?? Na pięć odpowiedzi tylko jedna wskazywała  na  to,  że urfi ma  charakter  praktyczny, umożliwiając  parze  przebywanie  ze  sobą. Pozostałe odpowiedzi brzmiały tak:

 

Na Twoim miejscu zastanowiła bym się, dlaczego właśnie on był kontrolowany przez policję!
Ja na Twoim miejscu w ogóle zastanowiłabym się, czy ten Twój luby jest wart tego ORFI, bo jeśli tak mówi, to wiadomo, że chce tylko jednego – sexu – a przecież oni tyle mówią o wierności, czystości itp….


Jeśli chodzi o Orfi to ja powiem Ci, że szanujący się Egipcjanin nie wyskoczy z taką propozycją.
Gdyby naprawdę twój habibek Ciebie szanował nigdy nie mieszkałby z Tobą przed ślubem.
Zapytaj się jego co by zrobił, gdyby jakiś chłopak zaproponował jego siostrze taki papier. 

Przytoczone  wypowiedzi  ukazują  całą  gamę  wątpliwości  dotyczących   intencji   habiba. Wyrażające  je internautki  podkreślają  instrumentalność  małżeństwa  urfi,  widząc  w  nim  przede wszystkim uprawomocnienie dla współżycia z Europejką. Niekiedy tylko pojawia się pytanie, w jaki sposób do relacji podchodzi sama kobieta: A ty z nim chcesz się tylko spotkać, za mąż się nie wybierasz. Bo jeśli habib jest poważny, itd., nie oferuje urfi. Symptomatyczne jest porównywanie małżeństwa urfi z formalnym małżeństwem muzułmańskim z Egipcjanką. W takim porównaniu muzułmanka  staje  się  kobietą  szanowaną  przez  swojego  narzeczonego,  w  przeciwieństwie  do Europejki. Druga kategoria zarzutów odnosi się do konkretnych przejawów oszustwa. Dotyczą one nie tyle samego faktu zaproponowania urfi, co jego formy lub treści. W związku z tym, że kontrakt urfi zawierany jest w języku arabskim (z ewentualnym tłumaczeniem na język angielski), a sama forma prawna jest nieznana w państwach europejskich, częstym dążeniem kobiet jest upewnienie się, że podpisują właściwy dokument i że nie będą z tego tytułu ciążyły na nich zobowiązania. Spektrum potencjalnych niebezpieczeństw jest dosyć szerokie. Użytkowniczki forów wymieniają wiele według nich potencjalnych lub faktycznych zagrożeń, które urfi za sobą pociąga, odwołując się czy to do własnych, czy cudzych doświadczeń:

 

Ogólnie rzecz biorąc, zawierając urfi trzeba żądać rosyjskiego tłumaczenia, bo oni tam wszystko napisać mogą. Na przykład długi męża dziedziczy jego żona, a do dzieci z małżeństwa urfi nie można mieć żadnych roszczeń.

 

Na  podstawie  małżeństwa  urfi kobieta  może  zostać  skazana  za  poliandrię,  jeżeli przyjechałaby do Egiptu ze swoim mężem. Można tam również znaleźć zapis, że musi płacić habibowi  comiesięczną  pensję. Ponadto  urfi  podpisane  z  jedną  kobietą  może  służyć  jako dokument legalizujący współżycie z inną, która takiego kontraktu zawierać nie chce. Wreszcie, urfi może być elementem złożonego oszustwa, w które zaangażowana jest cała rodzina habiba:

 

A oto nasz sponsor. Cóż, było wiele przypadków, gdy egipscy habibi prowadzali turystki, urfi  i inne  żony  do  domu,  przedstawiając  swoją  własną  arabską  żonę  za  siostrę.  A  cudzoziemki przedstawiano odpowiednio jako ciekawe orientalistki albo dojna looserka.

Narzędzie dyskredytujące

 

Niemalże na wszystkich analizowanych forach użytkowniczki rozróżniają urfi i „prawdziwe” małżeństwo. To pierwsze postrzegane jest jako gorsze i nic nieznaczące, na co wskazują liczne wypowiedzi: Jak się pobrali? Urfi czy normalnie? Jeżeli urfi, to jest to gówno warte; urfi  nie  jest małżeństwem w pełnym znaczeniu tego słowa, choć niektóre kobiety rozróżniają urfi zawarte legalnie i sfałszowane: Kochanie, sądząc po twoim opisie urfi, zostało kupione za jednego funta na rynku.  A  jak myślisz,  fałszywka  [wykonana]  pod  Diora  w  katalogu  Diora  miałaby  jakąkolwiek wartość?

 

Prosząca o  poradę  użytkowniczka  została  zdyskredytowana  przez  inną,  ponieważ  nie posiadała  odpowiedniej  wiedzy  na  temat urfi. Brak  wiedzy  lub  niższy  status  niektórych forumowiczek,  związany  z  byciem urfi-żoną, bywa  wykorzystywany  przez  inne  w  pogardliwych wypowiedziach: wiem,  że  zostawił  tę  rosyjską  dziwkę  pięć  miesięcy  temu.  Nie  była  jego  żoną a dziewczyną urfi i w tym samym wątku: ta Rosjanka była tylko szarmutą urfi.  Symptomatyczne jest  wykorzystanie  wulgaryzmu  z  dialektów  języka  arabskiegoszarmuta „prostytutka,  dziwka”. Zgoda na małżeństwo urfi bywa bowiem utożsamiana z prostytucją czy „puszczalstwem”:

 

Aleś  się  zagalopowała….  żal  i  współczucie,  że  jesteś  taka  łatwa  (…)  Miłego  pobytu  i  seksu w „5 gwiazdkowym” mieszkanku z karaluchami u boku wyposzczonego Egiptusa. Seksturystyka pełną parą!!!

Odwołanie do urfi bywa również wykorzystywane do dyskredytacji europejskich turystek ogółem. Robią to zazwyczaj osoby, które występują na forach z pozycji znawców tematu:

 

Kiedy  na  samym  początku  zaproponował  urfi, powiedziałam,  że  to  gówno  dla  głupich turystów;  Szkoda  naiwnych  dziewczyn.  Chociaż  myślę,  że  takim  to  mało  co  już  pomoże. Najpierw wymagana jest obecność mózgu.

Inna użytkowniczka tego samego forum podsumowuje:

 

Cóż,  to  klasyka  gatunku!  Wszyscy  chłopcy  bazarowi  i  podawacze  papierowych  ręczników (dozorca,  sprzątacz,  kelner…)  poślubią  turystkę  w  każdym  wieku  i  o  jakimkolwiek  wyglądzie fizycznym oferując wielką i świetlaną miłość, wystawiając jednocześnie następujące rachunki:

1. płatność rejestracji małżeństwa (urfi 30-50 dolców, prowizja w kieszeni)
2. opłata za przytulne gniazdko dla zakochanych
3.  prezenty  i  należności  w  celu  wspierania  jego  umierającej  matki  (ojca,  brata,  siostry,  jego samego).

Autorki  przytoczonych  wypowiedzi  krytykują  kompetencje  intelektualne  turystek;  inne  odnoszą się do ich poczucia godności. Urfi bywa wykorzystywane do dyskredytowania osób innej narodowości (np. Urfi to wynalazek dla rosyjskich podludzi – napisała użytkowniczka posługująca się językiem angielskim) czy kobiet. Ma ono miejsce zarówno w wypowiedziach innych kobiet np. A ty byłaś dla niego legalną żoną czy kim? A urfi to zawieś w szafie. Te dokumenty są hańbą dla naszych kobiet. To pozwolenie na kurestwo, coś upokarzającego w każdym sensie, jak i w postach mężczyzn – wówczas z nutką socjobiologiczną:

 

Tak  sobie  poczytałem…i  słabo  mi  się  robi.  Dlaczego  niektóre  Polki  aż  tak  się  szanują?  Ja rozumiem wyzwolenie seksualne, że nie trzeba się kochać i uprawiać seks. Ale żeby z takimi ćwokami, brudasami, którzy ma ją Cię za ostatnią… To już w Europie nie ma chętnych na seks? (…) A jakbym miał się jakimś cudem przenieść w skórę Egipcjanina, to palnąłbym sobie w łeb chyba z rozpaczy.

 

Dyskredytowanie kobiet będących w związkach urfi jest  jednym  z  nielicznych  przejawów aktywności mężczyzn na forach poświęconych turystyce romansu. Ci, którzy na nich się pojawili piszą, że starają się zrozumieć, na czym polega fenomen habibów i w czym egipscy kochankowie są lepsi od nich samych.

„Ku rodzinie”?

 

Nieliczne  forumowiczki postrzegają urfi jako zalążek prawdziwego związku małżeńskiego, a  zarazem  wyraz  wierności  i  szczerych  zamiarów  swoich  partnerów.  Ulla  z  1001-geschichte.de zgodziła  się  na urfi, ponieważ kochała  go  ponad  wszystko.  Jako  żona  zmuszona  była  do finansowania coraz  odważniejszych  przedsięwzięć  swojego  małżonka.  W  podobnym  duchu wypowiada się inna forumowiczka, Zanni, piętnaście lat starsza od swojego urfi-męża. Również ona uległa emocjom i po gorzkim rozczarowaniu wycofała się z tego związku. Inna forumowiczka podsumowuje: …jesteśmy zapewne zbyt szczere. Teraz zrozumiałam na czym polega umowa urfi  i wiem, dlaczego on chce mnie wziąć za żonę.

 

Symptomatyczne wydaje się to, że wszystkie przytaczane wpisy pochodzą z forów pisanych w  językach zachodnioeuropejskich.  Również  na  nich  popularne  jest  słowo bezness,  o  czym wspomniano  już  wcześniej, które  ilustruje  instrumentalną  motywację habibów.  Na  forach w  językach  słowiańskich  słowo  to  jest  w  zasadzie  nieobecne.  Bez  odpowiednich  badań empirycznych   trudno   jest   wnioskować  o  przyczynach.  Może  to  wskazywać  na  mniejszą łatwowierność kobiet z państw słowiańskich, albo ich mniejszą atrakcyjność jako potencjalnych sponsorek.

 

Niektóre  kobiety  wskazują urfi jako  instytucję  legitymizującą  ich  związek  z  danym mężczyzną  i  stawiającą  je na  uprzywilejowanej  pozycji  w  porównaniu  do  innych.  Jedna z  użytkowniczek  forum Kunstkamera próbuje wykazać,  że  to  ona  ma  prawo  do  jednego z omawianych mężczyzn: Muhammad Emara jest moim mężem, przed wieloma laty zawarliśmy ślub urfi.  Bardzo  go kocham. Wy chcecie z nim tylko uprawiać seks… wiele szarmut w HRG.  Inna z internautek również próbuje wykazać swoje pierwszeństwo, odwołując się do urfi:ale on cię nie kocha! on kocha tylko mnie! My już sporządziliśmy urfi i 19 stycznia jadę do ukochanego. On po prostu nie może się z tobą rozstać, boi się, że będziesz miała załamanie nerwowe... Kobiety te postrzegają urfi w sposób autoteliczny, jako związek cementujący dwoje ludzi.

Podsumowanie

 

Z przedstawionej analizy forów internetowych dosyć jednoznacznie wynika, że według ich uczestniczek urfi dla egipskich mężczyzn stanowi sposób na legitymizację współżycia seksualnego bez ślubu właściwego. Motywacją nie jest tu jednak – według kobiet piszących na badanych forach – legitymizacja na gruncie religijnym, tylko na gruncie prawnym, pozwalająca mężczyźnie uniknąć negatywnych sankcji ze strony państwa.

 

Trudno jest wyrokować na podstawie analizy forów, które stanowią przecież zaledwie wycinek rzeczywistości turystyki romansu w państwach Bliskiego Wschodu – a i każde z tych forów ma inną formę, co utrudnia porównania – jednak wydaje się, że kobiety z Europy Wschodniej podchodzą do urfi bardziej pragmatycznie, niż te z Europy Zachodniej. Wskazuje na to fakt, że wszystkie wpisy z ostatniej analizowanej kategorii – „Ku rodzinie”– były autorstwa rozczarowanych i  zawiedzionych  kobiet  anglo- czy  niemieckojęzycznych.  Jeżeli  faktycznie  tak  jest,  pojawia  się pytanie o przyczyny takiej różnicy. Być może wynika ona z różnych strategii uwodzenia lokalnych mężczyzn, w zależności od kraju pochodzenia Europejek. Kobiety z Europy Zachodniej mogą być postrzegane jako bardziej zamożne, a zatem istotnym elementem nawiązywanych z nimi relacji intymnych są korzyści materialne, podczas gdy w wypadku Europejek ze Wschodu istotny jest sam seks.

 

Nierównowaga ta może wynikać również z odmiennego stopnia przyzwolenia społecznego na mówienie o własnej porażce – a przecież rozczarowanie związane z relacją intymną, która nie spełniła naszych oczekiwań, do takich należy. Wydaje się, że w Europie Wschodniej mniejsza jest akceptacja dla przyznawania się do tego rodzaju doświadczeń. Jeszcze inną przyczyną może być silniej zakorzeniony system patriarchalny w Europie Wschodniej, co może oznaczałoby, że kobiety nie roszczą sobie praw do szczęścia i uczciwości, jak kobiety z krajów zachodnich?

O autorach:

 

Katarzyna  Górak-Sosnowska – doktor,   prodziekan   Studium   Magisterskiego   w   Szkole Głównej Handlowej w  Warszawie,  adiunkt  w  Katedrze  Socjologii  Ekonomicznej  SGH  oraz w  Katedrze  Arabistyki  i  Islamistyki  Uniwersytetu  Warszawskiego.  Zajmuje  się  rozwojem świata arabskiego, muzułmańską kulturą popularną oraz społecznościami muzułmańskimi na Zachodzie. Wydała trzy monografie: „Świat arabski wobec globalizacji”(2007), „Perspektywy świata arabskiego w kontekście Milenijnych Celów Rozwoju” (2007), „Muzułmańska kultura konsumpcyjna”  (2011),  oraz  liczne  materiały  z  zakresu  edukacji  rozwojowej  i  między-kulturowej. Od września 2012 r. współprowadzi blog Dziekanatu SM SGH „Po drugiej stronie okienka” (takdladsm.blogspot.com).

 

Maciej   Klimiuk – doktor   nauk   humanistycznych,   arabista   i   islamista,   specjalizuje się w  dialektologii  języka  arabskiego,  językoznawstwie  semickim  i  austronezyjskim,  kulturach Indonezji. Wykłada gramatykę arabską, dialektologię języka arabskiego oraz dialekt damasceński na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Bibliografia:

 

  • Danecki, Janusz. 2001. Gramatyka języka arabskiego. Tom I. Warszawa: Wydawnictwo Akademickie Dialog.

  • Patai, Raphael. The Arab Mind. New York: Scribner.

  • Said, Edward. 2005. Orientalizm. Przeł. Monika Wyrwas-Wiśniewska. Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka.

  • Singerman, Diane. 2007. “The Economic Imperatives of Marriage: Emerging Practices and Identities among Youth in the Middle East”. Middle East Youth Initiative Working Papers 6.Zyzik, Marlen. 2003. Małżeństwo w prawie muzułmańskim. Warszawa: Dom Wydawniczy Elipsa.

 

Strony internetowe:

materiał opublikowany na: www.multiculticlub.com/romans-czy-rodzina-malzenstwo-urfi-a-wyobrazenia-o-nim-zachodnich-turystek-w-egipcie/

Związek Polki z Egipcjaninem

Związek Polki z Egipcjaninem jest możliwe, co więcej jest bardzo popularny. Właściwie, patrząc chłodnym okiem takie związki można podzielić na trzy kategorie:

 

- związek typowo wakacyjny, trwający najczęściej tyle ile trwają Twoje wakacje.

 

- związek „na odległość", czyli co pewien czas bywasz w Egipcie i spędzasz czas z egipskim partnerem. Tutaj często mamy do czynienia z wsparciem finansowym, udzielanym egipskiemu partnerowi .

związek polki zegipcjaninm

- związki funkcjonujące bezpośrednio np. w Hurghadzie mieszkasz i pracujesz nad Morzem Czerwonym tworząc stały związek z Egipcjaninem. W tym przypadku stały związek nie oznacza, że jest to związek małżeński. Przekładając na polskie realia jest to typowy konkubinat jednak zarejestrowany w odpowiednim egipskim urzędzie. Taka rejestracja umożliwia wspólne zamieszkiwanie, posiadanie dzieci i wspólną codzienną egzystencję

Warto wspomnieć, że związek z Europejką jest dla Egipcjanina atrakcyjny. Powody są co najmniej dwa:

 

- często związek taki krótko, czy długotrwały związany jest z tzw. sponsorowaniem egipskiego przyjaciela przez partnerkę.

 

- seks. W przypadku egipskich kobiet seks jest zakazany aż do dnia ślubu, możliwy dopiero z mężem. Europejki często nie mają tego typu oporów.

Procedura zawarcia związku małżeńskiego z muzułmaninem

Aby zawrzeć małżeństwo w Egipcie z Egipcjaninem, należy przygotować następujące dokumenty:

 

1. wydane przez polski Urząd Stanu Cywilnego zaświadczenie o zdolności prawnej wnioskodawcy do zawarcia związku małżeńskiego (ważne 3 miesiące).

 

2. zaświadczenie o wyznawanej religii np. dokument z parafii lub akt chrztu.

 

3. akt małżeństwa z adnotacją o rozwodzie (w przypadku osoby rozwiedzionej).

 

4. kopie paszportów obojga narzeczonych.

Zawarcie ślubu wymaga osobistej obecności dwóch świadków (obowiązkowo mężczyźni) z dokumentami tożsamości.Oficjalny akt małżeństwa będzie gotowy po około 14 dniach. Otrzymuje się dwa oryginalne dokumenty. Może być odebrany przez jednego z małżonków.

 

Aby móc wykorzystywać egipski akt małżeństwa w Polsce, musi on zostać zarejestrowany w polskich aktach stanu cywilnego. Aby można było tego dokonać najpierw należy gotowy akt małżeństwa zarejestrować  w egipskim urzędzie na Ramsis Sq. za niewielką opłatą. 

Następnie egipski akt musi zostać zalegalizowany w Egipskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych (koszt ok. 30 funtów egipskich), potem przetłumaczony na język polski. Dalej tłumaczenie wraz z oryginałem powinno być poświadczone w polskim konsulacie (koszt ok. 500 funtów egipskich).

 

Poświadczone przez konsula, polskie tłumaczenie wraz z egipskim oryginałem musi zostać wraz z wnioskiem o tzw. umiejscowienie czyli rejestrację, dostarczone do polskiego Urzędu Stanu Cywilnego. We wniosku o rejestrację określamy jakie nazwisko będą nosić zarówno małżonkowie jak i ich dzieci. Dokumenty j.w. można dostarczyć do polskiego USC osobiście lub za pośrednictwem konsulatu.

źródło  zrp-e.com

Kontrakt ślubny Polki z Egipcjaninem

Kiedy młodzi ludzie dwóch narodowości poznają się i decydują na ślub, nie zdają sobie sprawy z konsekwencji prawnych jakie niesie ze sobą w przyszłości zawarcie mieszanego małżeństwa. Często przyjaciele, znajomi, rodzina, swymi życzliwymi radami i nieprzemyślanymi wypowiedziami wprowadzają zamieszanie w ich związek. Młodzi ludzie natomiast podchodzą bardzo emocjonalnie do swego małżeństwa uważając że: jeśli się kochają to wszystko się jakoś ułoży. Czasem się układa. 

Jest wiele niezwykle udanych związków, zarówno w Polsce jak i w Egipcie, które mogłyby być wzorem miłości, zrozumienia, partnerstwa dla małżeństw w każdym europejskim kraju, gdzie dąży się do wyrównania szans mężczyzn i kobiet. Ale jest też wiele nieudanych związków, gdzie najwyższą cenę płaci kobieta. Dlatego decyzja co do zawarcia małżeństwa, powinna być podjęta bardzo rozważnie ze względu na społeczne i religijne przekonania panujące w Egipcie. 

Przyszłe życie często pokazuje, że liczne przeszkody wynikające z różnicy kultur, z dwóch sprzecznych systemów prawnych, mogą wystawić na próbę trwałość małżeństwa. Może dojść do rozwodu czasem wkrótce po ślubie, co stanowi jakieś rozwiązanie, bo młodzi ludzie mogą sobie jeszcze ułożyć życie, ale też często gdy rozwód następuje po wielu latach małżeństwa, dochodzi do dramatu, ponieważ są dzieci. Również śmierć współmałżonka niezwykle komplikuje, bądź nawet uniemożliwia egzystencję w sytuacji gdy nie ma dzieci, a powrót do kraju stoi pod znakiem zapytania, bo nie ma gdzie wrócić lub nie ma możliwości powrotu do zawodu. 

Polka może wtedy stanąć wobec groźby utraty wszystkiego co posiada, a więc znaleźć się w obliczu skrajnej nędzy.

Prawo Egipskie dla kobiet cudzoziemek

Prawo egipskie dla kobiet cudzoziemek jest w pewnym sensie skomplikowane i niejasne, szczególnie jeśli patrzy się przez pryzmat polskiego czy europejskiego prawa. W Polsce, jak wiemy, generalnie istnieje wspólnota majątkowa małżonków, tzn. w razie rozwodu następuje podział majątku w częściach równych, a w razie śmierci jednego ze współmałżonków, drugie dziedziczy po nim. Po zmianie systemu politycznego w kraju szybko nastąpiło duże zróżnicowanie jeśli chodzi o zamożność społeczeństwa. 

Wraca się do zwyczaju sprzed II Wojny Światowej i zawiera intercyzę. Reguluje ona stosunki prawne pomiędzy małżonkami w wielu kwestiach, w tym szczególnie finansowej, na wypadek ewentualnego sporu. W Polsce intercyza może być zawarta w dowolnym momencie trwania związku. W Egipcie kontrakt ślubny (intercyza) musi zostać sporządzony przed zawarciem małżeństwa. Nie można tego dokonać później, ponieważ musi on być zarejestrowany tego samego dnia, co akt ślubu.

Często młodzi ludzie mogą czuć się urażeni takim podejściem do sprawy, ale kontrakt może być jedyną ochroną przed smutną, a czasem tragiczną niespodzianką na wypadek rozwodu lub innych sytuacji losowych. Stosunki własności w Egipcie opierają się na rozdzielności majątkowej, a nie jak powszechnej w Polsce wspólności ustawowej. Oznacza to, że wniesione do małżeństwa majątki współmałżonków pozostają ich odrębną własnością. Żaden z małżonków nie ma prawa do dysponowania majątkiem drugiego. 

Ważne jest pisemne wykazanie przynależności poszczególnych składników majątku osobistego. I tak np. przed zawarciem małżeństwa praktykowany jest w Egipcie zwyczaj sporządzania listy sprzętów domowych, a w trakcie jego trwania kobiety wystawiają rachunki na swoje nazwisko. To samo dotyczy nieruchomości. Cudzoziemcy chcący nabyć w Egipcie jakąś własność, np. mieszkanie własnościowe, często napotykają trudności w postaci wysokich podatków lub uciążliwej procedury. 

Mając na względzie własne ekonomiczne zabezpieczenie, warto jednak przez nie przebrnąć. (p. Prawo do spadku, Mieszkanie).

Ubezpieczenie emerytalne w Egipcie

Nawet jeśli uwzględnione zostało roszczenie o rentę, która przechodzi na żonę po śmierci męża to i tak często bywają problemy z jej uzyskaniem. Następnym problemem jest brak adekwatnej rewaloryzacji, co sprowadza wielkość renty do sumy symbolicznej. Zabezpieczenie finansowe może zatem stanowić tzw. mahr – rodzaj daru ślubnego męża dla żony – o czym będzie mowa w dalszej części. Kobieta może również umieścić w intercyzie klauzulę gwarantującą jej prywatne ubezpieczenie. 

Jeśli chodzi o wielkość renty po mężu to stanowi ona 3/4 wartości. Renta po mężu przepada, jeśli wyjdzie ona ponownie za mąż. Jeśli mąż posiadał drugą żonę to renta będzie dzielona na pół. W przypadku gdy żyje córka z innego małżeństwa, a nie jest ona mężatką, również ona otrzymuje połowę. Jeśli jest syn, może otrzymywać rentę po ojcu do czasu ukończenia nauki, nawet do 30 roku życia a niepracująca, ucząca się lub nie, ale niezamężna córka – dożywotnio.

Roszczenie o zachowek w Egipcie

Podział własności odziedziczonej jest regulowany przez prawo, przy czym tylko 1/3 majątku może zostać zapisana testamentem. Dla chrześcijańskiej żony testament to jedyna szansa, by mieć jakiś udział w spadku po mężu muzułmaninie, gdyż ze względu na swoje wyznanie nie posiada ona prawa do dziedziczenia. Roszczenie o spadek przysługiwałoby jej tylko wtedy, gdyby przeszła na Islam. Inaczej sytuacja wygląda, gdy małżonek – Egipcjanin jest chrześcijaninem. 

Wówczas obowiązują go zasady religii chrześcijańskiej. Żona chrześcijanka posiada z reguły w takiej sytuacji prawo do dziedziczenia. Jeśli w swoim środowisku chrześcijanie nie dojdą do porozumienia, wtedy sprawa może oprzeć się o sąd krajowy i procedura przebiega według prawa islamskiego. W kwestii uprawnień męża do dziedziczenia majątku żony w Egipcie sprawa jest prostsza – dziedziczy po niej wszystko. 

Natomiast jeśli Polka – wdowa umiera w Egipcie i zostawia majątek, dziedziczenie jeśli chodzi o jej krewnych w kraju może być utrudnione, ale nie niemożliwe i należy zasięgnąć rady prawnika znającego się na międzynarodowym prawie prywatnym. W przeciwnym razie krewni w Polsce mogą być niemile zaskoczeni, kiedy nagle będą musieli dojść do porozumienia z osobami, których nie znają.

W Egipcie podział spadku mogą utrudniać rozbudowane i rozległe więzy rodzinne. W przypadku, gdy zmarły posiada syna, krąg zainteresowanych jest wąski. Małżonce przypada wówczas 1/8 spadku, synowi 2/3, córce 1/3, a rodzicom zmarłego1/8. Jeśli jednak zmarły miał tylko córki, przy podziale spadku uwzględnia się dalszych krewnych płci męskiej, jako że są oni odpowiedzialni za córki zmarłego, nawet jeśli nie pozostawił po sobie żadnego spadku. 

W przypadku gdy zmarły nie miał dzieci, żona muzułmanka dziedziczy 1/4 majątku, a jeśli miała zapisane w testamencie 1/3, to dodatkowo 1/4 od pozostałej masy spadkowej. Intercyza nie może zawierać żadnej osobnej ugody dotyczącej regulowanego przez prawo roszczenia o zachowek.

Prawo rozwodowe w Egipcie

Ze strony męża:

 

Z punktu widzenia prawa, w państwowym urzędzie (odpowiednik polskiego Urzędu Stanu Cywilnego) sporządza się stosowne dokumenty a nad całą procedurą czuwa-maazoun (urzędnik stanu cywilnego). Mąż może wystąpić o tzw. ,,prosty rozwód”, który w zależności od ilości niżej wspomnianych faz może być ostateczny lub nie. Rozwód można orzec bez podania małżonce jego przyczyn i pod jej nieobecność. Otrzymuje ona wtedy pisemne powiadomienie z Urzędu Stanu Cywilnego. 

Rozpoczyna się wówczas tzw. czas ,,idda” (,,al.-iddah”), czyli czas oczekiwania. Przez trzy następne miesiące małżonkowi przysługuje tzw. prawo odwołania. Oznacza to, że może on przyjać żonę z powrotem, bez zawierania kolejnej intercyzy. Jeśli jej nie przyjmie w tym czasie, małżeństwo zostaje unieważnione i aby je wznowić należałoby zawrzeć nową intercyzę. To postępowanie można powtórzyć jeszcze dwa razy, za trzecim razem rozwód jest nieodwołalny. 

Aby powtórnie poślubić swojego byłego męża, kobieta musiałaby ponownie wyjść za mąż za innego mężczyznę i rozwieść się. To ma powstrzymać małżonka od lekkomyślnego występowania o rozwód. W czasie trwania ,,idda” żona może pozostać w domu męża, nie musi jednak i nie może być do tego zmuszana.

Z religijnego punktu widzenia procedura rozwodowa jest dla mężczyzny o wiele trudniejsza. Jej poszczególne kroki pozbawione są jednak oparcia w przepisach prawnych. Zgodnie z Koranem rozwód należy orzec ustnie i przy zachowaniu następujących warunków:

1) Nie w czasie, gdy kobieta ma menstruację

 

2) Nie, jeśli między ostatnimi dwiema menstruacjami miał miejsce stosunek płciowy.

 

3) Nie w gniewie.

 

4) Podczas okresu oczekiwania kobieta ma pozostać w domu mężczyzny, który musi ją utrzymywać.

Ze strony żony:

 

Kobiecie jest znacznie trudniej uzyskać rozwód. Ma ona do wyboru zwykłe postępowanie sądowe lub tzw. rozwód ,,al-chol’a”. Aby wystąpić o rozwód wymagana jest jedna z następujących przyczyn: impotencja, bieda, bezpłodność, użycie siły, odrzucenie męża ze względu na cechy charakteru czyniące z nim pożycie niemożliwym. Postępowanie to pochłania wiele czasu i pieniędzy. Może trwać rok, a może ciągnąć się przez wiele lat. 

To na żonie, jako na stronie powodowej, spoczywa obowiązek dostarczenia świadków i dowodów.

 

W przypadku, gdy małżonka decyduje się na rozwód ,,al-chol’a”, nie musi ona podawać żadnych przyczyn, traci jednak wszelkie prawa, jakie przysługiwałyby jej zazwyczaj po rozwodzie, musi też zwrócić wszystkie dary od męża, nie wyłączając ,,mahr,u” (ślubnego daru). Sprawą zajmuje się sąd rodzinny. Jest to nowa instytucja, funkcjonująca od 2001 roku. 

Postępowanie jest wprawdzie skrócone, może jednak trwać od ośmiu do dziewięciu miesięcy. Kolejna różnica polega na tym że w procesie biorą udział pracownicy społeczni oraz psycholodzy, niezbędni przy obowiązkowym w tym wypadku postępowaniu pojednawczym. W końcu sąd orzeka rozwód. Przy zwrocie darów ciężar dowodowy spoczywa na mężu. Warto zwrócić uwagę na to, że takie własności jak mieszkanie czy samochód łatwo wykazać, dużo trudniej jest z pieniędzmi i złotem. Małżonce przysługuje opieka nad dziećmi oraz prawo do otrzymywania alimentów.

Żaden kontrakt ślubny (intercyza) nie może odebrać mężczyźnie prawa do wielożeństwa, gdyż byłoby to wbrew egipskiej konstytucji, która zapewnia mu takie prawo. Nie mniej jednak, kobieta może zastrzec sobie w intercyzie prawo do rozwodu. Kwestię tego jak w takiej sytuacji ma wyglądać ,,mahr” i inne finansowe porozumienia, obie strony muszą wtedy omówić z prawnikiem. W Egipcie korzystanie przez żonę z możliwości prawa do rozwodu, zastrzeżonego w intercyzie jest jednak nadal uważane za naganne i rzadko która kobieta się na to decyduje.

Zamiast tego polega jedynie na mężowskiej deklaracji wierności. Polka nie powinna się dać zbić z tropu, lecz powołać się na swój status obcokrajowca, czyli przebywania w obcym kraju bez rodziny, a także domagać się religijnej akceptacji takiej klauzuli. Klauzula ta nie pozbawia wcale małżonka jego własnego prawa do rozwodu, jak czasem błędnie się interpretuje. Mąż nie traci również prawa do ponownego przyjęcia żony w czasie okresu ,,idda”. 

Jednakże mogłoby to spowodować tylko zwłokę, ponieważ kobieta może ponownie domagać się rozwodu. Kobieta może zatem zastrzec sobie w intercyzie prawa do rozwodu w konkretnych sytuacjach, np. jeśli małżonek poślubi drugą kobietę (poślubienie drugiej kobiety musi odbyć się za zgodą pierwszej, inaczej byłoby to naruszeniem prawa egipskiego). Z tej samej przyczyny, to że mąż poślubił drugą kobietę, nie oznacza, że jest się automatycznie rozwiedzionym.

Małżonek ma obowiązek łożyć na utrzymanie dzieci oraz żony, która opiekuje się nimi. Wysokość alimentów jest wyliczana na podstawie wykazanych dochodów i obecnie wynosi 1/4 pensji. Wątpliwe jest, aby sąd uznał jakąkolwiek inna ugodę zawartą w intercyzie i regulującą tę kwestię. W razie rozwodu, jako że małżeństwo jest zabezpieczeniem kobiety, mąż jest zobowiązany wypłacić żonie rekompensatę, tzw. ,,motta”, za czas który spędziła w małżeństwie. 

Opłata ta zależy od trzech czynników: czasu trwania małżeństwa, wysokości dochodów małżonka oraz od tego kto wystąpił o rozwód. Ustalana jest na podstawie miesięcznych kosztów utrzymania. Minimum od którego jest naliczana to dwa lata (nawet jeśli małżeństwo trwało tydzień). W przypadku gdy związek trwał 20 lat, pod uwagę brany jest okres dziesięciu lat lub więcej. Decyzję odnośnie wysokości ,,motta” podejmuje sąd po uprzednim rozpatrzeniu sytuacji życiowej pary. Prawo do motta nie przysługuje, jeśli:

1) Żona występuje o rozwód, przy czym mąż nie ponosi żadnej winy.

 

2) Żona korzysta z rozwodu ,,al-chol’a”.

 

3) Oboje udają się do Urzędu Stanu Cywilnego i żona zgadza się na rozwód (najczęściej wchodzi w grę inny mężczyzna), tzw. ,,talag al ebra”

 

4) Żona przyczyniła sie do rozwodu (np. przez związek z innym mężczyzną, złą reputacją – pracując jako tancerka w nocnym klubie).

,,Motta” można wypłacać co miesiąc w formie pieniężnej (wynosi wtedy 40% miesięcznych dochodów). Kobieta może również zamiast tego wysunąć roszczenie do mebli, samochodu, ziemi lub mieszkania. Zapłatę ,,motta” można egzekwować do 15 lat od momentu ogłoszenia wyroku.

Opieka nad dziećmi w Egipcie

,,Motta” można wypłacać co miesiąc w formie pieniężnej (wynosi wtedy 40% miesięcznych dochodów). Kobieta może również zamiast tego wysunąć roszczenie do mebli, samochodu, ziemi lub mieszkania. Zapłatę ,,motta” można egzekwować do 15 lat od momentu ogłoszenia wyroku.

Po osiągnięciu tego wieku, ojciec musi wdrożyć postępowanie sądowe przeciw dziecku, a ono musi zdecydować z kim chce zamieszkać. Jeśli zdecyduje się zamieszkać razem z matką, ojciec zwolniony jest wówczas z obowiązku płacenia alimentów. Jeśli kobieta jest chrześcijanką, w przypadku rozwodu lub śmierci męża, rodzina egipska może drogą sądową odebrać jej dzieci. Pozostaje jej wówczas jedynie prawo do odwiedzin. Zazwyczaj jednak przysługuje jej prawo do sprawowania opieki nad dziećmi do 6 lub 7 roku życia.

Wychodzi się bowiem z założenia, że do tego etapu dzieci nie rozróżniają jeszcze między religiami. Matka traci prawo do opieki nad dziećmi jeśli ponownie wyjdzie za mąż. W tej sytuacji, jak również w przypadku jej śmierci, prawo do opieki przechodzi na babcię, pod warunkiem, że jest ona muzułmanką i mieszka w Egipcie. Ojcu przysługuje prawo do odwiedzin. W przypadku ewentualnego sporu prawo przewiduje cotygodniowe spotkania w parku lub na posterunku policji.

W tym czasie drugiej osobie wolno się znajdować w określonej odległości od miejsca spotkania. Za rozporządzanie majątkiem dziecka odpowiedzialny jest ojciec. Inaczej niż było kiedyś, ojciec nie może teraz decydować o miejscu pobytu dziecka. Nie może też mu zabronić wyjazdu z kraju… Jest to tylko dopuszczalne w przypadku podejrzenia o przestępstwo. Jeśli ojciec jest muzułmaninem, matka będąca chrześcijanką musi się pogodzić z tym, że dzieci będą wychowywane w religii, którą wyznaje ojciec. 

Nie da się tego zmienić w żaden sposób i zawierając małżeństwo należy się z tym liczyć. Nie można anulować powyżej omówionych regulacji prawnych przy pomocy kontraktu ślubnego… Można w nim jednakże zawrzeć wszelkie ustalenia na wypadek śmierci (np. regulując kwestię tego, z kim dziecko ma zamieszkać, czy problem obrzezania dziewczynek). To, czy te ustalenia uda się przeforsować przed sądem, gdyby doszło do konfliktu z rodziną męża, pozostaje zależne od oceny sędziego. 

Adopcja jest praktykowana w Egipcie ale ma zupełnie inny wymiar prawny niż w Polsce. W przypadku śmierci rodziców dziecko adoptowane nic nie dziedziczy a rodzina zmarłych zabiera wszystko (chyba, że istnieje zapis w testamencie dla dziecka).

Mieszkanie małżeńskie w Egipcie

W sytuacji, gdy dojdzie do rozwodu istotne jest czy rodzina mieszka w mieszkaniu wynajmowanym czy własnościowym. W pierwszym przypadku dzieci mają prawo pozostać w mieszkaniu. Jeśli nie ma dzieci, lub gdy prawo do opieki nad dziećmi zostało odebrane matce, lub w ogóle jej nie przyznane, lub też kiedy dzieci są dorosłe, żonie nie przysługuje prawo pozostania w wynajmowanym mieszkaniu. 

Małżonek może zmusić żonę wraz z dziećmi, nad którymi sprawuje ona opiekę, do wyprowadzenia się z mieszkania własnościowego, pod warunkiem, że odda jej do dyspozycji mieszkanie o tym samym standardzie. Cudzoziemka może zostać z niczym. Również w tym wypadku nie można zapobiec takiej sytuacji poprzez zapis w kontrakcie ślubnym (intercyzie). Tu okazuje się jak ważny jest ,,mahr”(dar ślubny). 

W obu przypadkach, jeśli żona wraca do swojej rodziny, lub gdy wprowadza sie do własnego mieszkania własnościowego, mąż ma obowiązek wpłacić jej zasiłek mieszkaniowy.

Mahr, czyli dar ślubny w Egipcie

Mahr jest darem ślubnym (,,Moakhar al-sadak”) męża dla żony, prawem przysługujący żonie w Islamie i najczęściej jest wypłacany w gotówce. Trudno jest zrozumieć Europejce znaczenie słowa, jak i sam zwyczaj nie wzbudzając przy tym poczucia urażonej dumy (nie dam się przecież kupić). Nie mniej jednak ta reakcja jest nie na miejscu. Stosunki własności, prawo do spadku oraz stosunki mieszkaniowe (często kobieta mieszka z rodziną męża) mogą obrócić się na niekorzyść żony cudzoziemki w przypadku ewentualnego rozwodu.

W takiej sytuacji, co w małżeństwach egipskich jest naturalne, ,,mahr” stanowi zabezpieczenie żony. Opierając się na tym, że z prawnego punktu widzenia ,,mahr” jest obowiązkiem męża względem żony, chrześcijanki pozbawione prawa dziedziczenia mogą domagać się jej wypłacenia jako ich własności przed podziałem masy spadkowej. Dlatego pomimo wysokich opłat podatkowych (2 % wartości) wysokość ,,mahr’u” powinna być określona w intercyzie.

(Wiele cudzoziemek aby uniknąć opłat przystaje na symboliczną wartość, np. 50 piastrów, co jest błędem ale wynika z niewiedzy). Jeśli tylko forma ,,mahr’u” na to pozwala, a mogą to być pieniądze, biżuteria czy mieszkanie własnościowe, można go wypłacać ratami. W przypadku, gdy są to pieniądze, mąż wpłaca połowę daru ślubnego przed zawarciem związku małżeńskiego, drugą zaś po rozwodzie. Żona otrzymuje również ,,mahr” w przypadku śmierci męża. 

W sytuacji, gdy to żona decyduje się na rozwód i mąż na niego przystaje, w ramach kompromisu nie musi on wypłacać reszty ,,mahr’u”. Jeśli sytuacja majątkowa małżonka na to pozwala, najlepszym zabezpieczeniem dla cudzoziemki, zwłaszcza jeśli para planuje dzieci, jest zakup mieszkania własnościowego na nazwisko żony. Jako ,,mahr” może być również potraktowany zwrot kosztów podróży powrotnej żony. Swoboda, co do jego formy stwarza wiele możliwości, które niezależnie od okoliczności należy dobrze przemyśleć i uwzględnić.

Uprawnienia małżonki w Egipcie

Zgodnie z wcześniej omówionymi zagadnieniami związane są również inne jak: prawo do podróżowania, wykonywania zawodu oraz prawo do odwiedzin. Powinny one zostać uwzględnione w intercyzie. Jednak w związku z tym, że obecnie regulujące je przepisy są korzystne dla kobiet, porady co do właściwego zapisu w intercyzie dokona prawnik.

Ograniczenia związane z małżeństwem z Egipcjaninem

Decydując się na małżeństwo z Egipcjaninem i na życie w Egipcie, Polka musi liczyć się z tym, że nigdy nie otrzyma pełnego zabezpieczenia. Okoliczności, podobnie jak ludzie, mogą się zmienić. Nie można oczekiwać, że sprawiedliwości stanie się zadość. Ważne jest, aby kobieta była w pełni świadoma swoich praw i obowiązków. Trudności w małżeństwach mieszanych wynikają przeważnie z braku wiedzy. 

Własny schemat myślenia przeszkadza spojrzeniu na to, co obce. Oto kilka podstawowych faktów i rad dla kobiet decydujących się na małżeństwo z Egipcjaninem:

Rodzina w Egipcie

W Egipcie zawsze bierze się ślub z rodziną. Nie można tego lekceważyć. Rodzina ma prawo do ingerowania w codzienne życie i często z tego korzysta. Nawet jeśli mąż przez wiele lat mieszkał za granicą, nie jest w stanie przeciwstawić się temu gdy wróci do domu. (często się słyszy od rozczarowanych kobiet – w Europie był inny). Przyporządkowanie jest tym większe, im bardziej jest zależny finansowo od rodziny. Mężczyzna ma określone miejsce w hierarchii rodzinnej, określoną rolę do spełnienia. 

Tego się od niego oczekuje. Swoboda działania związana z tą pozycją jest już indywidualną kwestią. Zależy od siły przebicia i woli mężczyzny. Od cudzoziemskiej żony również oczekuje się, że zajmie ona określone miejsce w tej hierarchii. Zawierając związek małżeński z Egipcjaninem trzeba być gotowym na kompromisy. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że można szybko przekroczyć granicę przyporządkowania na niekorzyść podporządkowania.

Mąż Egipcjanin

Typowy lub nietypowy – wszyscy egipscy mężczyźni noszą w sobie swoje egipskie dziedzictwo, tak samo jak my nosimy nasze polskie. To, w jakim stopniu i kiedy da o sobie znać, zależy od okoliczności. Nie należy jednak o nim zapominać.

Pobyt w kraju narzeczonego

Kobieta powinna poznać rodzinę przyszłego męża. Dłuższy pobyt w Egipcie przed ślubem i nawiązanie kontaktu jest bardzo ważne. Położenie socjalne, sytuacja finansowa jak i postawa wobec cudzoziemców mogą dać odpowiedź na to, czy jest szansa na porozumienie. Trzeba sobie zadać pytanie: Czy zdołam odnaleźć się w tym nowym środowisku? Obserwując zachowania i relacje rodzinne ocenić, czy rodzina podziela poglądy dotyczące wychowywania dzieci. 

Czy toleruje obce wydarzenia kulturalne? Jak ważna jest religia? Co rodzina wie o Polsce i czym się kieruje w osądach? Które tematy poruszane w kraju są w Egipcie tematami tabu? Te pytania w pewnym stopniu mogą nam dać odpowiedź na to, do jakiego stopnia rodzina zaakceptuje fakt, że kobieta praktykuje inną religię.

Język

Wspólny język łączy – czy to będzie polski, arabski, angielski czy inny, ważne jest, aby był na poziomie umożliwiającym dokładne porozumienie małżonków. Dobrze jest znać język arabski, bo to pozwala na swobodną egzystencję w nowym kraju. Wymaga to czasu, wysiłku i pieniędzy ale się opłaca.

Niezależność kobiety w Egipcie

Samodzielność kobiety zależy od niej samej. Może to dotyczyć kręgu przyjaciół, pracy czy też życia rodzinnego. Wszystkie Polki mieszkające za granicą zwracają na ten aspekt uwagę. Nie można być sobą, jeśli jest się całkowicie uzależnioną finansowo i mentalnie od drugiej osoby. Nawet jeśli jest się kobietą w Egipcie, można prowadzić samodzielne życie. Można znaleźć tego liczne przykłady.

Prawne możliwości zabezpieczenia, wynikające z zawartych w intercyzie ustaleń dotyczących rozwodu, stosunków majątkowych, prawa do wykonywania zawodu oraz prawa dziedziczenia zapewniają żonie utrzymanie w przypadku ewentualnego rozwodu lub śmierci męża. Zawierając małżeństwo i ustalając kontrakt ślubny należy jednak skorzystać z pomocy prawnika znającego język zachodni. Poprzez zawarcie intercyzy nie da się natomiast rozwiązać ewentualnych sporów dotyczących opieki nad dziećmi. 

Zawarcie kontraktu nie może również wykluczyć biedy. Wiele kobiet mieszkających w Egipcie od wielu lat, a które nie miały możliwości zabezpieczenia się na przyszłość, żyje prawie na skraju ubóstwa. W chwili podjęcia decyzji o ślubie istotną sprawą jest zadecydowanie o kraju zamieszkania. Nie jest to łatwą sprawą w przypadku mężczyzny, kiedy obecnie w Unii Europejskiej istnieją surowe wizowe obostrzenia. Dla Egipcjanina zmiana kraju wiąże się z wieloma innymi trudnościami. 

Ważna jest możliwość uzyskania pracy przez męża. Jego status emigranta w Polsce jest inny niż obywatela we własnym kraju, zależność od żony przynajmniej w początkowym okresie i wiele innych aspektów życia na emigracji stanowi rzeczywisty problem. Polce natomiast, w sensie prawnym, zawsze jest łatwiej żyć w kraju swego urodzenia. Dla nas Polek, kwestia zachowania kultywowania tradycji czy religii na terenie rodzinnego kraju jest zawsze bardziej prawdopodobna. 

Piszę prawdopodobna, bo jak liczne sprawozdania w mediach pokazują, wiele dramatycznych czy tragicznych wydarzeń ma miejsce w mieszanych małżeństwach w Europie. Tak więc zamieszkanie w Polsce nie zawsze jest gwarancją udanego związku czy bezpieczeństwa. W artykule ,,Zamordowany sen o integracji” (kiosk- onet.pl- Wiadomości- 24.08.2006) autor pisze o sytuacji emigrantów we Włoszech, gdzie państwo włoskie, jak rzadko które w Europie, wyszło naprzeciw potrzebom emigrantów, tymczasem ,,włoscy muzułmanie, przyjeżdżając do Italii natychmiast przystępują do rekonstrukcji świata, z którego przybyli. 

Korzystają przy tym w pełni z praw demokratycznego państwa, nie akceptując jego zasad i obowiązków”. Nie nawołuję, rzecz jasna, do usilnego forsowania swoich racji i wartości wyniesionych z kraju i przeszczepiania ich na grunt egipski, ale jedynie do rozumnego i świadomego podejścia do sprawy zawarcia związku małżeńskiego. Jest to niezwykle istotne, ponieważ nie mamy w obcym kraju oparcia w swojej rodzinie, co jest niezwykle pomocne dla kobiety egipskiej, nie mamy też odpowiedniego oparcia w prawie państwowym. 

Tak więc nasze małżeństwo to nie tylko los szczęścia, intuicji, ale głównie naszej własnej zapobiegliwości. Warto przed podjęciem najważniejszej życiowej decyzji, kiedy w związku dominuje wzajemna fascynacja i zaufanie, zerwać w tym momencie zasłonę romantyzmu i na trzeźwo zatroszczyć sie o swoją przyszłość.

Artykuł w całości skopiowany ze strony zrp-e.com

​Opracowanie: Anna Gamal El Din

Współpraca: Jadwiga Kobaissy​

Małżeństwo Polki z Egipcjaninem

Obywatel polski chcący w Egipcie zawrzeć związek małżeński z obywatelem Egiptu powinien upewnić się, jakie dokumenty są aktualnie wymagane przez urząd egipski, który będzie rejestrował zawarcie związku małżeńskiego. Zwykle są to:

* wydane przez polski Urząd Stanu Cywilnego zaświadczenie o zdolności prawnej wnioskodawcy do zawarcia związku małżeńskiego (ważne 3 miesiące)

 

* zaświadczenie o wyznawanej religii np. dokument z parafii

 

* akt małżeństwa z adnotacją o rozwodzie (w przypadku osoby rozwiedzionej)

 

* akt urodzenia

 

* kopie strony paszportu z danymi biometrycznymi (do każdego z ww. dokumentów) osób pragnących wstąpić w związek małżeński.

Posiadając wymagane dokumenty należy dokonać ich tłumaczenia na język arabski.

 

Tłumaczeń można dokonać m.in. w:

 

Egyptian Polish Company for TranslationTel: +20 2 252 47 464

Fax: +20 2 252 47 464               Tel. kom.: +20 1003048699

 

email: www.epctonline.com">epct.egypt@gmail.comwww.epctonline.com/Egyptian

 

Polish Friendship SocietyTel: +20 2 2633 81 33Fax: +20 2 2644 36 60

 

email: trans105pol@yahoo.com5 Mit Ghamar St. Saffer Sq - Heliopolis, Cairo

malzenstwo polki

1. Zaświadczenie o zdolności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego wystawia obywatelowi polskiemu:

 

· A. Polski Urząd Stanu Cywilnego, właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania danej osoby w Polscelub

 

· B. Konsul - o ile dana osoba wyjechała na stałe z Polski przed ukończeniem 16 roku życia lub nigdy w Polsce nie mieszkała.

 

2. Urząd Stanu Cywilnego (lub w przypadku wskazanym w pkt. 1.B - konsul) wystawia zezwolenie, o ile wnioskodawca przedstawi następujące dokumenty:

 

- wniosek o wydanie zaświadczenia

 

- pisemne zaświadczenie obojga narzeczonych, że nie wiedzą o okolicznościach wyłączających zawarcie małżeństwa. Konsul potwierdza własnoręczność podpisu pod oświadczeniem po okazaniu ważnego paszportu przez osobę składającą podpis

 

- odpis aktu urodzenia wnioskodawcy.

O ile wnioskodawca pozostawał uprzednio w związku małżeńskim, dołączyć należy dodatkowo wystawiony prze polski USC akt małżeństwa z adnotacją o rozwodzie względnie odpis orzeczenia sądu polskiego o rozwodzie.Jeżeli poprzedni związek zawarty i rozwiązany został w państwie innym niż Polska, dołączyć trzeba transkrypcję aktu małżeństwa (umiejscowienie aktu zagranicznego w polskim USC) oraz orzeczenie sądu polskiego o uznaniu wyroku rozwodowego.Wnioskodawca, który wyjechał z Polski na stałe przed ukończeniem 16 roku życia przedstawić powinien dodatkowo dokumenty potwierdzające cały okres pobytu za granicą (wizy w paszporcie, dowody zameldowania, ew. zaświadczenie z policji ds. cudzoziemców).

3. W przypadku wskazanym w pkt. 1 A komplet dokumentów przekazany być może do USC w Polsce:

 

- za pośrednictwem Wydziału Konsularnego

 

- przez pełnomocnika wnioskodawcy (własnoręczność podpisu na pełnomocnictwie potwierdza Konsul).

Uwaga:

 

W wystawianym przez polski Urząd Stanu Cywilnego zaświadczeniu o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego prosimy zwrócić uwagę na odpowiednią kolejność „Danych o osobie, z którą wnioskodawca zamierza zawrzeć związek małżeński", tj. odpowiednią sekwencję wpisywania danych w rubryce: Nazwisko i imię (imiona)narzeczonego/narzeczonej:

- Za nazwisko uznaje się wszystkie elementy występujące po pierwszym członie, tj. imieniu właściwym, zgodnie z zapisem w paszporcie. tj. jeśli Egipcjanin ma zapisane w paszporcie imię i nazwisko:

 

Mohammed Yousef Abdelati Moustafa, za imię uznajemy Mohammed, natomiast Yousef Abdelati Moustafa jest uznawane za nazwisko.

 

W związku z tym w zaświadczeniu o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego powinien znaleźć się zapis:

Nazwisko i imię (imiona): Yousef Abdelati Moustafa Mohammed.

Uprzejmie prosimy o uważne sprawdzanie, by zapis w dokumencie był dokonany w tej kolejności. Nieprawidłowy wpis powoduje brak możliwości przyjęcia zaświadczenia do legalizacji przez nasz Konsulat. Konsulat RP legalizuje polskie zaświadczenie o zdolności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego oraz poświadcza tłumaczenia. Należy wtedy dostarczyć tekst tłumaczenia oraz oryginały tłumaczonych dokumentów.

Po uzyskaniu poświadczeń dokumentów w Konsulacie R.P. trzeba się udać do jednego z Biur Legalizacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych Egiptu w Kairze celem uzyskania poświadczenia w/w dokumentów (opłata 11.00 LE).

 

Adresy: Egyptian Ministry of Foreign Affairs Authentication Offices:Ahmed Said Street, Abbassia; CairoSabak Street next to the Maryland Gardens, Heliopolis, Cairo.

 

Godziny urzędowania: od soboty do czwartku od 9:00 do 15.00.

Po potwierdzeniu dokumentów w Biurze Legalizacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych trzeba się udać do Biura Małżeństw Cudzoziemców w Ministerstwie Sprawiedliwości, aby zarejestrować małżeństwo.

 

Adres:Egyptian Ministry of Justice Annex (Office of Marriage of Foreigners), 4-te piętro, Lazoughly Square, Abdin, Cairo.

 

Godziny urzędowania: od soboty do środy od 9:00 do 13:00 i od 15:00 do 17.00; w czwartki od 9:00 do 13.00.

Wymaga się przedstawienia następujących dokumentów:

 

* Dokumenty tożsamości obu stron (w przypadku cudzoziemca: paszport wraz kserokopią strony personalnej - tej z fotografią oraz strony z wizą egipską ewentualnie pieczątką pobytową; w przypadku obywatela Egiptu - egipski paszport lub National ID wraz z kserokopią).

 

* pięć fotografii każdej ze stron

 

* znaczek skarbowy "Ta'meen Igtimaei" za 50,00 funtów egipskich (można kupić na każdej poczcie).

Zawarcie ślubu wymaga osobistej obecności dwóch świadków (obowiązkowo mężczyźni) z dokumentami tożsamości. Aby móc wykorzystywać egipski akt małżeństwa w Polsce, musi on zostać zarejestrowany w polskich aktach stanu cywilnego. Dlatego też w pierwszej kolejności egipski akt musi zostać zalegalizowany w Egipskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, następnie przetłumaczony na język polski, a jego tłumaczenie poświadczone w Konsulacie RP.

UWAGA: dopiero po rejestracji aktu małżeństwa w polskich aktach stanu cywilnego i otrzymaniu polskiego aktu małżeństwa, małżeństwo będzie oficjalnie uznane przez prawo polskie a egipski małżonek traktowany jako mąż obywatelki UE.

źródło: Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Kairze

Ślub obywateli Polski na terenie Egiptu

Dwoje obywateli polskich może zawrzeć swój związek małżeński bądź na terenie Polski (w kościele lub USC) bądź za granicą, w polskim konsulacie. Konsul nie ma prawa udzielić ślubu obywatelowi polskiemu z osobą nie posiadającą polskiego obywatelstwa.

 

1. W przypadku chęci zawarcia przez narzeczonych (obywateli polskich) związku małżeńskiego poza granicami kraju, muszą oni najpierw zwrócić się do Kierownika Urzędu Konsularnego o zgodę oraz wstępne ustalenie daty ślubu. Następnie przekazują konsulowi drogą mailową w postaci skanów następujące dokumenty:

W przypadku panny lub kawalera:

 

* odpis skrócony aktu urodzenia

 

* kopię paszport lub dowodu osobistego

 

W przypadku wdowy lub wdowca:

 

* odpis skrócony aktu urodzenia

 

* odpis skrócony aktu zgonu współmałżonka

 

* kopię paszportu lub dowodu osobistego

 

W przypadku osób rozwiedzionych:

 

* odpis skrócony aktu urodzenia*

 

odpis skrócony aktu małżeństwa z adnotacją o rozwodzie lub sentencję rozwodu

 

* kopię paszportu lub dowodu osobistego

Narzeczeni powinni też złożyć tzw. "Zapewnienie o swojej sytuacji cywilnej", które jest wymagane przez art. 54 ustawy z 1996 roku Prawo o aktach stanu cywilnego. "Zapewnienie" to powinno być złożone minimum 30 dni przed zawarciem związku małżeńskiego. Oznacza to, że można je złożyć przed urzędnikiem USC w swoim miejscu zamieszkania lub przed konsulem, o ile pobyt za granicą będzie trwał dłużej niż 30 dni.

2. Praktyka w Ambasadzie RP w Kairze jest taka, że dopiero w/w dokumentów konsulowi pozwoli na ostateczne potwierdzenie daty ślubu.

 

3. Tak jak i w Polsce, także za granicą ślub nie może się odbyć bez udziału świadków. Prawo mówi o obecności dwóch świadków, którzy muszą wylegitymować się polskim paszportem. Tych świadków mogą przyprowadzić narzeczeni. Możliwe jest, by świadkami na prośbę narzeczonych, byli pracownicy Ambasady.

4. Ceremonia ślubna w konsulacie ma zawsze charakter uroczysty. Ceremonialne szczegóły o lista uczestników uroczystości ślubnej powinny być zawsze uzgodnione z należytym wyprzedzeniem.

5. Po udzielonym ślubie konsul podpisuje protokół z zawarcia małżeństwa, do którego dołącza oświadczenie w sprawie wyboru nazwisk, oraz wszystkie pozostałe dokumenty. W komplecie są przekazywane do USC dla Warszawy Śródmieście, który sporządza Akt Małżeństwa. Komplet dokumentów może być przesłany do USC Warszawa Śródmieście przez Konsula, bądź dostarczony bezpośrednio przez samych małżonków.

Hurghada dla Panów

Piwo w Hurghadzie

Piwo jest dostępne, niestety tylko w restauracjach i barach. W sklepach spożywczych piwa alkoholowego nie kupimy. Najlepsze jest egipskie butelkowe piwo Stella. Kosztuje ~26 funtów egipskich. Mała puszka Stelli kosztuje 22 funty, duża - 26. Jest także inne egipskie piwo butelkowe i w puszce - Sakara. Kosztuje ~32 funtów egipskich. Sakara Weizen kosztuje 38 funtów. Sakara Beer (10% alk.) 38 funtów. Popularne są także: Meister Beer - (małe, 8% alk.) - 35 funtów, Meister Beer (duże, 8% alk.) - 38 funtów, Heineken (małe) - 30 funtów, Heineken (duże) - 35 funtów, Royal Beer (duże, 15% alk.) - 35 funtów, Desperados - 36.

Wino w Hurghadzie

Wino jest dostępne. Znów kłaniają się niestety wyłącznie knajpy z alkoholem. Kupimy je na miejscu i na wynos. W sklepach wina nie dostaniemy. Tamtejsze (tylko lokalne) wina kupimy za ~150 funtów egipskich. To wina białe, różowe i czerwone. Wytrawne, półwytrawne i półsłodkie. Ich smak pozostawia wiele do życzenia. Najbardziej "podchodzi" wino różowe.

Alkohol w Hurghadzie

Alkohole - gin, wódka, whisky, rum, uzo są dostępne tylko w hotelach, restauracjach i knajpkach. Można je zamówić na miejscu i na wynos. Ich smak (podobnie jak egipskich win) pozostawia wiele do życzenia, ale można się przyzwyczaić. Jaka jest faktyczna cena za plastikową butelkę 750 ml? Maksymalnie 220 funtów egipskich. Tymczasem ceny mocnych, egipskich alkoholi są bardzo różne, w zależności od miejsca zakupu. W centrum Sakali to 300 funtów, w Daharze 200, w Marinie nawet 2 tysiące. Cenę należy ostro negocjować z barmanem i nie dać się przekonać, że "ów alkohol" kosztuje tyle, ile on sobie zażąda. Przy zakupie na wynos w restauracji, czy barze barman powinien nam butelkę zapakować w czarną torebkę. Jeżeli tego nie zrobi, sami powinniśmy butelkę zakryć, schować, aby na ulicy nie rzucała się w oczy. W Hurghadzie nie wolno w miejscu publicznym mieć alkoholu w dłoni, a lokale mają zakaz (oficjalny) sprzedaży mocnego alkoholu na wynos.  

Papierosy w Hurghadzie

Papierosy są dostępne w każdym sklepie. Kupimy w zasadzie wszystkie popularne marki. Paczka kosztuje ~40 funtów egipskich. Lokalne marki kosztują ~25 funtów egipskich. Papierosy kupimy również u ulicznych sprzedawców, ale tych, w większości podrabianych wyrobów tytoniowych nie polecamy.  

Gdy jesteś głodny, a boisz się lokalnych potraw, w Hurghadzie są: McDonald’s, Pizza Hut, czy Burger King. Wypożyczenie samochodu jest możliwe bezpośrednio na lotnisku, lub w centrum Hurghady. Trzeba mieć jednak ukończone 25 lat. Pamiętaj, kierując samochód w Egipcie musisz być trzeźwy. Kary za jazdę po pijanemu dla obcokrajowców są bardzo wysokie, a patroli policji jest więcej niż w Polsce. Nie warto ryzykować. Egipskie posterunki policji, a tym bardziej areszty śledcze, do najmilszych miejsc na świecie nie należą.

Co kupować w Hurghadzie

Gdy jesteś głodny, a boisz się lokalnych potraw, w Hurghadzie są: McDonald’s, Pizza Hut, czy Burger King. Wypożyczenie samochodu jest możliwe bezpośrednio na lotnisku, lub w centrum Hurghady. Trzeba mieć jednak ukończone 25 lat. Pamiętaj, kierując samochód w Egipcie musisz być trzeźwy. Kary za jazdę po pijanemu dla obcokrajowców są bardzo wysokie, a patroli policji jest więcej niż w Polsce. Nie warto ryzykować. Egipskie posterunki policji, a tym bardziej areszty śledcze, do najmilszych miejsc na świecie nie należą.

Czego nie kupować

Zasada jest jedna, kupuj to co Tobie się podoba, ale staraj się zapłacić maksymalnie 30/40 procent tego czego żąda od Ciebie sprzedający. Generalnie w Hurghadzie (jak na Krupówkach czy w Łebie) wszędzie jest to samo. Jeżeli czegoś nie kupisz w jednym miejscu - kupisz w innym. dokładnie takie samo. 

Zawsze można ze sprzedawcą się targować. Przeważnie schodzą z ceny jeżeli zobaczą Twoją niechęć, lub brak zainteresowania zakupem. Trzeba pamiętać, iż dla większości Egipcjan targowanie się to sztuka, a tak naprawdę forma zagospodarowania czasu w monotonnym, nudnym i długim procesie sprzedaży czegokolwiek, w gorącym klimacie Egiptu. W sumie to logiczne. 

Jeżeli do "jego" sklepu wchodzi dziennie kilkudziesięciu klientów, a tylko kilku z nich chce kupić coś konkretnego, kombinują, zachwalają. Starają się po pierwsze; posadzić Cię na fotelu, częstują herbatą, proszą o wpisanie do zeszytu kilku słów po polsku jaki to "jego" sklep jest fajny itd., itp. Czyli w końcu mają co robić i chcą z Ciebie wyciągnąć jakiekolwiek pieniądze. Na początek jak największe. 

Nie przejmujcie się ich szlochami, że Twoja cena to poniżej której on sam kupił konkretną rzecz, że taką ceną obrażasz jego i jego rodzinę. To w większości przypadków zwykła gra. Pamiętaj; sprzedawcy w Hurghadzie myślą kategoriami europejskimi. Nie przeliczają niczego na funty egipskie, tylko na na euro i dolary. To, że są Egipcjanami nie znaczy, że nie potrafią liczyć. Potrafią i to lepiej niż my. Na kupiectwie znają się jak żadna inna nacja na świecie. Generalnie jeszcze przed otwarciem sklepu większość ze sprzedawców zakłada sobie "ile chce, lub musi dziś zarobić". Tak więc zakupy najlepiej robić pod koniec dnia. I nie na wariata. 

Klienta, który wpada do sklepu i chce właśnie w tym miejscu wydać i to szybko pieniądze, Egipcjanie poznają od razu. Wtedy jesteś bez szans. Z ceny nie zejdą. Pod koniec dnia w większości przypadków sprzedawcy zarobili już tyle, ile sobie założyli, a jeżeli nie, są zmęczeni, znudzeni i z każdego zarobku będą zadowoleni.

Gdzie wydawać pieniądze w Hurghadzie

Musisz sobie zdawać sprawę, iż Hurghada, a dokładnie Sakala, Marina, czy Memsza, to jak Nowy Świat w Warszawie, Rynek w Krakowie, Monciak w Gdańsku, czy Krupówki w Zakopanem. To miejsca gdzie w mniej, lub bardziej wyrafinowany sposób "doi się turystów z kasy". Wszystko jest świetnie opakowane, kolorowe, czyste i czeka na "frajerów z kasą z całego świata".

Nikt tego nie wymyślił wczoraj, czy przedwczoraj. Od dawien dawna tak było, jest i będzie. Nie tylko w Hurghadzie, czy w ogóle w Egipcie. Tak jest w każdym mieście i kraju żyjącym z turystów. Idąc na zakupy wystarczy zdrowy rozsądek, spokój, opanowanie i uśmiech. Po drugiej stronie spotkasz ludzi, którzy będą chcieli wcisnąć Ci wszystko, zachwalając, iż ich towar jest najlepszy, niepowtarzalny, bardzo tani i wytrzyma lata. To nieprawda. 

Nie daj się nabrać w Hurghadzie

Nie daj się nabrać. Tak naprawdę, jeżeli chcesz kupić coś ładnego, taniego i fajnego unikaj głównych szlaków zakupowych. Wystarczy oddalić się nieco od tych szlaków. Łatwo poznasz, że na nim nie jesteś, ponieważ na ulicy zobaczysz więcej Egipcjan niż turystów i tu spróbuj zrobić zakupy. Jeżeli jeszcze trafisz do sklepu, w którym sprzedawca nie mówi po angielsku, rosyjsku, czy niemiecku, jesteś w domu. Kupisz dokładnie wszystko to, co na głównych szlakach zakupowych, a za naprawdę niewielkie pieniądze.

A propos, jak zobaczysz Egipcjanina, który robi zakupy w Sakali, czy Memszy - proszę zrób zdjęcie. Chętnie je opublikujemy, bo to widok niespotykany.

 

Pod żadnym pozorem nie kupuj na ulicy alkoholu, nawet piwa, czy wina. Alkohol kupisz w barach i restauracjach, oraz w hotelach. Nie kupuj walizek, które oferują uliczni sprzedawcy. Trwałe walizki można kupić w sklepach, ale przed zakupem zastanów się kilkanaście razy, czy warto.

Generalnie nie kupuj niczego, co oferują uliczni sprzedawcy. To w większości cwaniaczki oferujące naprawdę dramatycznie słabe produkty (np. papierosy, paski do spodni, zegarki). Wyjątkiem jest bazar w Daharze, gdzie w zasadzie wszyscy sprzedają swoje towary z "ziemi, lub leżaka". Ważna informacja; jeżeli zobaczysz sklep, uliczne stoisko, w którym kupują Egipcjanie, możesz być pewny, że taniej konkretnych towarów nie znajdziesz i warto zostawić w tym miejscu swoje pieniądze. 

Alkohol w Hurghadzie