www.hurghada24.pl Holidays in Hurghada
Districts, map of Hurghada, hotels in Hurghada ...
Hurghada - the perfect place to rest. We only fly from Poland to the destination just over four hours. Hurghada offers modern hotels, sandy beaches , beautiful and warm sea, coral reefs , excellent food , high-class restaurants, good alcohol, friendly service, shops with clothes, clothes, jewelry, souvenirs. All for a really reasonable price. Hurghada does not actually fall asleep. Discos , cafes, bars and restaurants are open from morning to evening.
The hotels of the "Red Sea Riviera" have everything you expect from a vacation in an exotic country to offer. In Hurghada you will tan your body like nowhere else in the world. Only here you can learn to dive, and if you can, you can explore the underwater life of the Red Sea by looking at the most beautiful coral reefs on our planet. In Hurghada you will eat fantastically prepared Arabic cuisine . You will not be bored in Hurghada.
You can have fun in dozens of discos famous around the world. However, if you are looking for peace and relaxation - you will find hotels and quiet places that will allow you to let go of the "stresses of everyday life" without any problems. Before 12 months of the year, the sun over Hurghada acts as a "balm" and will make your holidays spent in this one-of-a-kind city you will never forget ...
Hurghada - a city like no other ...
There is a visa traffic between Poland and Egypt. Before coming to Egypt, a citizen of the Republic of Poland may apply for a visa at the Egyptian diplomatic mission or obtain it at the airport in Egypt after paying 25 dollars. Tourist visas are issued for a period of 30 days. Egypt is a Muslim country and customs are different there than in Europe . Galabja, burqas, mosques , no pork, oriental scents , completely different architecture.
One thing is for sure. After landing in Hurghada, you will see so many Arabs at once for the first time in your life. For a tourist who comes into contact with this culture for the first time, it can be a shock. The shock will, however, be very short-lived. Why ? Egypt is a country that is open to tourists and knows what tourists expect during their dream vacation. Each trip to rest in an exotic place in the world is associated with a greater or lesser type of danger .
We never really know what awaits us there. There will always be someone who will look at us with suspicion, someone who will envy us something, who just doesn't like strangers. It is no different in Hurghada - but I can assure you - a city that respects and accepts tourists. There are more hotels in Hurghada than in Warsaw, Poznań and Wrocław combined. You will find hotels that you can afford at any time, and hotels in which you have to collect money.
However, regardless of where you stay - your vacation in Hurghada will be unforgettable. Hurghada is located on the west coast of the Red Sea. The name comes from a flowering shrub with thorny stems - Nitraria. Bedouins make a refreshing drink from its seeds, similar to blackcurrants. Nitraria seeds are narcotic. Hurghada was once a fishing village. Today it is the most popular tourist destination in Egypt.
Hurghada is a real agglomeration. It stretches for 40 kilometers along the coastline. Hurghada is the largest resort of the Red Sea Riviera. Importantly, living or vacation in Hurghada is cheaper than in its biggest competitor, Sharm El-Sheik , which is located in Sinai. Over 180,000 people live permanently in Hurghada. Egyptians mainly work in the tourism sector, but also make a living by fishing, construction and crafts.
In addition to the Egyptians, Hurghada has tens of thousands of residents, mainly from Russia. Hurghada has achieved the fame of the most famous resort in this part of the world thanks to its location on the crystal clear Red Sea, abundant in the most beautiful and never seen anywhere else coral reefs. Hurghada it the world center of water sports .
Hurghada - excursions, beer, history, apartment buildings ...
Spending holidays in Hurghada, it is worth taking advantage of sea trips , and a cruise on a glass-bottom submarine during which you can admire the richness of underwater life. 15 kilometers from Hurghada is El-Gouna - a luxurious hotel town located on several islands separated by canals. It is even worth taking a short trip to El Gouna.
In all ordinary pubs (which offer alcohol) we can buy it to go. As for beer ... The matter is simpler here. Egyptians are famous for their beer production. I recommend Stella beer, which has received several international awards. Cold - it's great. If we forget whether we simply won't manage to buy good original alcohol at the airport in Poland in the duty-free zone, in Hurghada, incl. there is a duty free shop in the very center of Sakala.
Hurghada on its short history. It was created from a British settlement of oil prospectors. Initially, it played the role of a fishing village. In 1930, a housing settlement for employees of the National Institute of Oceanography and Fisheries was established. From the early 1980s, after the Egyptian-Israeli peace signed at Camp David, it began to develop as a tourist destination thanks to Arab and foreign investors.
At the moment, tens of thousands of apartment buildings are being built in Hurghada and several hotels. There is a huge shopping center Senzo Mall, there are supermarkets (Carefour, Metro, Gomla), and several hundred restaurants and bars.
Dzielnice Hurghady
Hurghada składa się z kilku dzielnic, z których najważniejsze to:
Dahar (El-Dahar, Downtown), czyli najstarsza część Hurghady. Tu mieści się największy bazar Hurghady (przy Dahar Square), a także poczta i dworzec autobusowy. Dahar to Egipt w pigułce. Jeszcze na początku XX wieku lat temu to właśnie tu "tętniło serce" Hurghady. To tu powstały pierwsze hotele i restauracje w Hurghadzie. To stąd turyści chodzili na piechotę na plaże Morza Czerwonego. To tu Egipcjanie dowiadywali się "kim są ludzie zachodu", co lubią, dlaczego piją alkohol, dlaczego mają markowe zegarki, ładne ubrania i buty i dlaczego tak często wydają bez większego sensu pieniądze. To Dahar dał Egipcjanom początek "bogactwa wiedzy" o Europie, o nas, ludziach z zupełnie innego świata, zupełnie innej kultury i religii. Do dziś Dahar to mieszanka kultury arabskiej i "zachodniej Europy". Zobaczymy tu bardzo drogie salony samochodowe i biedę. Dzielnica jest jedyna w swoim rodzaju. Pachnie orientem, ale działa i rozumie "inność". Dahar wciąga, ale zupełnie inaczej niż Sakala. Tu nikt niczego nie udaje. Po prostu ludzie tu żyją. Dahar wciąga arabską tradycją, "egipskością" i po prostu normalnością. Polecamy odwiedziny w Daharze. Wystarczy wysiąść na Dahar Square i zapytać o "suk" . Spacer po pobliskich uliczkach zajmie kilka godzin godziny - jeżeli odwiedzimy liczne sklepiki i stragany - ale wrażenia pozostaną do końca życia.
Sakala, nowsza niż Dahar - nieoficjalne centrum miasta. W Sakali główną ulicą jest Sheraton Road. Po jej obu stronach znajdują się hotele, restauracje, bary i sklepy. Ulica ma ponad 3 kilometry długości. To główne centrum handlowo - rozrywkowe w Hurghadzie. Centrum Sakali w zasadzie nie zasypia. Większość restauracji i barów otwarta jest w zasadzie 24 godziny na dobę. Sakala to trochę "Monciak" w Sopocie, lub "Krupówki" w Zakopanem. Sakalę warto odwiedzić po zachodzie słońca, gdyż dudni życiem. Nie można się tu nudzić. To idealne miejsce na zakupy, a także na szampańską zabawę. Każdy, kto przyjedzie do Hurghady choć raz powinien odwiedzić Sakalę.
Na północny-wschód od centrum Sakali znajduje się Marina - kapitalne miejsce na wieczorny spacer. Czysty i szeroki deptak z kawiarniami i restauracjami. Wszystko tuż przy porcie jachtowym w otoczeniu bardzo drogich apartamentowców. Roztacza się tu piękny widok na Morze Czerwone i stojące w marinie jachty oraz małe statki wycieczkowe. Na północ od portu znajduje się Supermarket Abu Ashara. Nieco wyżej oddany do użytku w 2012 roku największy Meczet w Hurghadzie. Z portu jachtowego wypływają statki wycieczkowe, a także jednostki ze szklanym dnem. Marina jest niestety najdroższą dzielnicą w Hurghadzie, choć i tak w porównaniu z cenami w Europie jest na naszą kieszeń. Do Mariny warto przyjść po południu i zostać do wieczora.
Na południe od Sakali znajduje się Memsza. Wart polecenia jest przede wszystkim szeroki deptak o długości ~ 3 kilometrów. Po obu jego stronach są bary, restauracje, oraz sklepy z pamiątkami i biżuterią. Miejsce jest bardzo czyste, z niewielką liczbą turystów. Dojazd busikiem z centrum Sakali zajmuje 5 minut. Memsza to miejsce magiczne, szczególnie w trakcie zachodu słońca. Deptak można przejść w ciągu godziny. Jeżeli będziesz odwiedzać bary i sklepy spędzisz tam całe popołudnie i wieczór. Co istotne na Memszy nie ma takiego gwaru jak w Sakali i nie ma aż tylu turystów. Ceny są trochę wyższe niż w Sakali, ale coś za coś. Jest tu bardzo spokojnie. Tu znajduje się też słynna restauracja GAD oferująca dania kuchni arabskiej. To restauracja sieciowa, ale jedzenie jest tanie i świetne.
Sakala - centrum Hurghady...
Sakala to główna i najważniejsza dzielnica Hurghady. Jeszcze 20 lat temu miejsce z którego widać było kutry rybackie wypływające w morze, dziś, to tętniące życiem centrum miasta, z hotelami, sklepami, restauracjami, pubami, kafejkami, dyskotekami i tysiącami turystów z całego świata. Sakala w zasadzie nie zasypia. To miejsce magiczne, jedyne w swoim rodzaju. Mieszkańcy miasta mówią wprost: kto nie był w Sakali, ten nie może powiedzieć, że był w Hurghadzie. Sakala to miejsce najczęściej wybierane przez turystów na popołudniowe spacery, zakupy, posiłki i zabawę do białego rana.
Centrum Sakali, czyli Sheraton Road w zasadzie niczym nie różnie się od innych tego typu ulic w tej części świata. Jednak ten fragment Hurghady przyciąga do siebie "tym czymś" czego nie da się skonkretyzować. Podobnie jak Krupówki w Zakopanem, Nowy Świat w Warszawie, albo Monciak w Sopocie. Tak, Sheraton Road w centrum Sakali ma swój specyficzny i niepowtarzalny klimat. Odcinek ulicy Sheraton Road w Sakali ma ponad trzy kilometry. Zapewniamy, że przebycie tych trzech kilometrów niektórym może zająć nawet kilka dni. Po prostu co chwila jesteśmy „kuszeni” przez restauratorów, czy sprzedawców, aby odwiedzić właśnie ich lokal lub sklep. Często tym namowom ulegamy. A jest co odwiedzać. Samych restauracji i pubów w Sakali jest ponad sto, a rożnego rodzaju sklepów blisko pięćset. Do tego dochodzą uliczni sprzedawcy i stragany. Sakala to mieszanka Bliskiego Wschodu z Zachodem (z lekką nutą dekadencji).
Na dłuższą metę Sakala może męczyć, przez gwar, muzykę, wszechobecne zapachy, pośpiech kupujących pamiątki, powolność wymieniających pieniądze, tłok na deptaku, trąbiące samochody, które poruszają się po sześciu pasach ruchu, dużą liczbę turystów w restauracjach i barach. Ale to naprawdę fascynujące miejsce.
W Sakali kupisz wszystko czego szukasz podczas wakacji w Egipcie. Znajdziesz tu wszelkiego rodzaju pamiątki związane z tym krajem, poprzez odzież, biżuterię, zegarki, obuwie, ręczniki, aż po artykuły spożywcze i wszech obecne szisze (fajki wodne).
Spacer po deptaku Cherry Street w Sakali
Sakala - czysto, bezpiecznie, są ławki...
Sakala - słynne stado gołębi przy "Latarni Morskiej"...
Sakala - restauracja GAD z egipskimi specjałami...
W restauracjach i barach w Sakali znajdziesz potrawy które lubisz (z wyłączeniem potraw z wieprzowiny) oraz te, których skosztujesz być może po raz pierwszy (np. steki z mięsa wielbłąda). Jeżeli jednak nie masz zaufania do tamtejszych kucharzy, lub lubisz fast-foody, albo po prostu boisz się zjeść cokolwiek poza swoim hotelem, zawsze możesz skorzystać z usług restauracji McDonald's. Restauracji trudno nie zauważyć. Jest tu czysto, schludnie i smacznie. Restauracja znajduje się dokładnie po środku Sheraton Road. Kilkadziesiąt metrów od restauracji McDonald's jest restauracja KFC. Jest smacznie, czysto, mało klientów. Podobnie jak w McDonalds' w ogródku można palić papierosy. Co istotne, i przydatne podczas długich wieczornych zabaw - w KFC można zamówić potrawy z dostawą pod wskazany adres.
Dla wszystkich, którzy chcieliby posmakować kuchni egipskiej polecamy restaurację GAD. To Egipska restauracja sieciowa do której - nie wiedzieć czemu - rzadko zaglądają turyści. W restauracji GAD zjemy zarówno dania typowe dla kuchni egipskiej, ale w menu znajdują się także znane nam sałatki, dania obiadowe, desery i napoje. Naszym kulinarnym faworytem w tym lokalu są naleśniki (Crepess) podane na słodko, ostro, z różnymi przyprawami i dodatkami (ser, kurczak, wołowina). Potrawy z GAD-a można zamawiać telefonicznie z dostawą pod wskazany adres. GAD jest tak popularny wśród Egipcjan, iż często trzeba czekać na wolne miejsce.
W Sakali warto wybrać się na typowe egipskie śniadanie. Jest one podawane w bardzo małych, skromnie wyglądających i niepozornych lokalach. Typowe egipskie śniadanie to jajecznica z pomidorami i cebulą, lub jajka sadzone, zestaw warzyw (pomidory, ogórek, papryka) i full. Co to jest full? Jest to ciepła papka przygotowana z ugotowanego specjalnego bobu z przyprawami. Wygląda mało atrakcyjnie, a brązowy kolor może nie zachęca do konsumpcji, ale po pierwszym kęsie zapomnimy o wyglądzie. Full to narodowa potrawa Egiptu. Do tego podawane jest tradycyjne egipskie pieczywo czyli pita, oraz mocna kawa, lub bardzo słodka herbata. Najpopularniejsza tego typu jadłodajnia znajduje się 250 metrów od ronda El Horeya "przy Syrence" po lewej stronie idąc w kierunku centrum Sakali. Dla mieszkańców Hurghady to kultowe miejsce. Nierzadko, aby zjeść tu śniadanie trzeba czekać kolejce.
W bocznej uliczce, naprzeciwko hotelu La Pacha, znajdziemy restaurację w której - jak wieść niesie - zjemy najlepsze steki wołowe. Wołowina sprowadzana jest z Argentyny. W restauracji zawsze obecni są właściciele (małżeństwo egipsko-francuskie), którzy osobiście czuwają nad jakością potraw. W Sakali w większości barów, czy restauracji kupimy alkohol, także na wynos, oczywiście made in Egypt. Polecamy znakomite miejsce na zabawę i w miarę tanie jedzenie, w którym dostępny jest alkohol, czyli restaurację Agra Roma. Znajduje się przy skrzyżowaniu ulic, prowadzących bezpośrednio z Sakali do Mariny. Jak tam trafić?
Na środku skrzyżowania stoi wielka pomarańczowo-biała latarnia z napisem Marina. Agra Roma znajduje się tuż obok. To lokal w którym podawane jest najtańsze piwo w Sakali. Zawsze w promocyjnej cenie. Można tam zjeść przysmaki kuchni międzynarodowej, a pokazowym daniem jest płonący półmisek mięs. Lokal słynie z miłej obsługi i zabawnego naganiacza stojącego przed wejściem. Odwiedzając Agra Romę po raz drugi jesteśmy traktowani jak dobry znajomy.
W Sakali jest sklep wolnocłowy. Znajduje się tuż przy hotelu Sea Gull (na 1. piętrze). Sklep oferuje europejskie alkohole, papierosy, słodycze oraz sprzęt RTV i AGD. Ceny są umiarkowane. Co ważne, w sklepie można robić zakupy tylko do 48 godzin po przylocie do Hurghady i tylko raz. Warto o tym pamiętać. Co istotne, nie ma tu ograniczeń ilościowych więc można kupić tyle ile się chce. Idąc na zakupy trzeba mieć przy sobie paszport.
Dla tych, którym znudzi się kuchnia hotelowa, lub po prostu chcieliby kupić egipskie produkty spożywcze w sklepie, polecam delikatesy "Metro" znajdujące się naprzeciwko hotelu Sea Gull.
Delikatesy oferują wszystkie towary oprócz alkoholu. To sklep samoobsługowy. Co ważne każdy towar ma na opakowaniu cenę. Sklep jest bardzo czysty i posiada klimatyzację. Przed wejściem znajduje się bankomat. Większe zakupy kulinarne warto robić w delikatesach Metro, lub w Abu Ashra. Na duże zakupy np. te tuż przed wyjazdem warto wybrać się do domu handlowego Cleopatra, który znajduje się na końcu Sheraton Road, niedaleko hotelu Roma. Na 5. piętrach jest wszystko, czego szukasz.
Sakala jak wir na rzece potrafi nas „wciągnąć” i trzymać w swoich objęciach bardzo długo. Ulica Sheraton Road to niby tylko deptak, sklepy, restauracje, hotele i dyskoteki, ale zapewniamy - ten „uścisk Sakali” nie boli. Wręcz przeciwnie, jest bardzo przyjemny…
Memsza - deptak, zakupy...
Memsza (Mamscha, Memscha, Mamsza) - to w zasadzie nie dzielnica, ale bardzo długi deptak znajdujący się 5 kilometrów na południe od centrum Sakali. Taksówką dojedziemy tam z centrum Sakali w 3 minuty. Busikiem dojedziemy w 10 minut, ale nie bezpośrednio na deptak, a w jego okolice. Trzeba dojść kilkadziesiąt metrów. Nie polecamy pieszej wycieczki z Sakali na Memszę. Trwa ona kilkadziesiąt minut, a po drodze trzeba pokonać dosyć wysokie wzniesienie. Ponadto po drodze nie ma niczego szczególnego do zwiedzana lub odwiedzenia. Na Memszę wjazd mają tylko taksówki, samochody osobowe oraz dostawcze. Po Memszy pojazdy poruszają się tylko w jednym kierunku.
Memsza to idealne miejsce na wieczorny odpoczynek. To długi, bardzo szeroki deptak długości ponad 3 kilometrów. Po jego obu stronach, a także po środku, znajdują się bary, restauracje, dyskoteki, hotele i sklepy z pamiątkami. Memsza słynie ze spokoju, porządku, czystości i nieco wyższych cen niż w centrum Sakali (nie dotyczy to cen w sklepach z pamiątkami). Sprzedawcy nie są zbytnio natarczywi, nie ma ulicznych sprzedawców, jest mały ruch samochodów.
Na Memszy można spokojnie odpocząć, pospacerować, napić się kawy, wina, czy piwa oraz zrobić zakupy. Memsza w odróżnieniu od Mariny nie znajduje się bezpośrednio przy morzu. To miejsce, gdzie wśród turystów dominują Egipcjanie, Rosjanie, Anglicy, Niemcy, Holendrzy, czy Skandynawowie.
W Memszy znajduje się jedna z najsłynniejszych i najdroższych dyskotek w Hurghadzie - Little Budda. Restauracja powstała w 2008 roku i cieszy się renomą nie tylko w Egipcie. Słynie także z wysokich cen i niecodziennego, orientalnego wystroju. Wewnątrz panuje półmrok, który wraz z niecodziennymi meblami i górującym nad wszystkim Buddą tworzy niezapomniany, romantyczny nastrój.
Aldau Art Promenade
Na deptaku jest specjalny plac zabaw dla dzieci, można także spotkać wielbłądy i (odpłatnie) zrobić sobie z nimi zdjęcie. Memsza, to miejsce, gdzie można spędzić miło i aktywnie czas w zasadzie od wczesnego popołudnia do późnej nocy. Polecamy wszystkim zakochanym, lubiącym spacery, spokojne zakupy, dobre jedzenie, a wieczorem zabawę. Memsza jest bardzo popularnym miejscem spacerów dla mieszkańców Hurghady, a także dla Egipcjan. Podczas najważniejszych świąt państwowych deptak zaludnia się mieszkańcami miasta, którzy wieczorem bawią się przy muzyce. Dzieci korzystają ze specjalnie dla nich przygotowanej infrastruktury. Zabawa Egipcjan dla Europejczyka wygląda może dość dziwnie (w końcu wszyscy bawią się bez alkoholu), ale zapewniamy - warto wówczas odwiedzić to miejsce. Jest bezpiecznie, kolorowo i bardzo radośnie. Zabawa rozpoczyna się wieczorem i może trwać do późnej nocy,
Memsza nie jest podobna do żadnego innego miejsca w Hurghadzie. Warto tam się wybrać, choćby po to, aby pospacerować, wśród wysokich palm patrząc na zachodzące słońce na horyzoncie. Na Memszy znajduje się także drugi deptak - słynny Aldau Art Promenade. To miejsce zjawiskowe ze względu na rzeźby i pomniki, które zostały wystawione na długości blisko 500 metrów. To jedyna w swoim rodzaju galeria sztuki dla wszystkich.
Sklep wolnocłowy w Memszy
W dzielnicy Memsza znajduje się sklep wolnocłowy. Mieści się kilkadziesiąt metrów o Carrefour Market, czy słynnej dyskoteki Papas Club. Sklep jest dwupiętrowy. Na parterze kupimy papierosy, perfumy i sprzęt AGD. Na pierwszym pietrze znajdują się alkohole. Trzeba przyznać, że wybór trunków jest bardzo duży, a ceny znośne. Idąc do sklepu wolnocłowego w Hurghadzie trzeba mieć ze sobą paszport oraz zrobić zakupy najpóźniej 48 godzin po przylocie do Egiptu. Co ważne, w Duty Free na Memszy nie ma tłoku. Ceny podane w filmie są z marca 2022 roku...
Carrefour Market w Memszy
Carrefour Market w Memszy znajduje się niedaleko sklepu wolnocłowego i Sunrise Aqua Joy Resort. To pierwszy Carrefour, który został otwarty w Hurghadzie. Sklep jest duży, klimatyzowany. Kupimy tu wszystkie potrzebne artykuły spożywcze, kosmetyki i przybory toaletowe oraz sprzęt RTV i AGD. W sklepie można płacić kartą. Obsługa porozumiewa się w języku angielskim. Przed sklepem można zaparkować samochód. Są wózki i koszyki. Ceny na filmie są z marca 2022 roku...
Marina - jachty, bary, dyskoteka...
Marina w Hurghadzie to najpiękniejsze miejsce w mieście. To jedna z najmłodszych dzielnic Hurghady. Usytuowana jest niespełna kilometr od Sheraton Road w Sakali. Marina to połączenie "Monciaka" w Sopocie z Mariną w Gdyni. To szeroki i długi deptak z restauracjami, barami, sklepami z pamiątkami, oraz apartamentami tuż przy porcie jachtowym. Marina to znakomite miejsce na wieczorny spacer, odpoczynek po dniu spędzonym na plaży. Co najważniejsze, z poziomu deptaka mamy piękny widok na jachty, które cumują w porcie. Bulwar ma ponad kilometr długości. Jest tu bardzo czysto i spokojnie. Możemy spacerować wśród palm i zieleni. Nie jesteśmy przez nikogo nagabywani do odwiedzania sklepów, czy restauracji jak to ma czasami miejsce w centrum Sakali. W Marinie możemy spokojnie napić się kawy, czy piwa, oraz zjeść kolację - przy okazji podziwiając jachty, które cumują w porcie. Wejście do Mariny jest bezpłatne. Na teren wchodzimy przez specjalną bramę, gdzie jesteśmy kontrolowani przez policję turystyczną. Z Mariny wypływają specjalne statki ze szklanym dnem z których możemy oglądać podwodne życie Morza Czerwonego.
W Marinie znajduje się kilkadziesiąt barów i restauracji. Polecamy restaurację Che Guevara. Jest to klasyczny argentyński Stek House. Restauracja nie należy do najtańszych, ale reklamuje się jako pierwsza i najlepsza restauracja serwująca steki w Hurghadzie. Faktycznie steki są wyjątkowe. Właściciele mówią o swojej niepowtarzalnej metodzie przygotowywania mięsa i jego smażenia. Tuż obok restauracji Che Guevara jest restauracja Dunes. W menu znajdziemy klasyczne potrawy; ryby, makarony, owoce morza, steki i zupy. Restauracja nie należy do najtańszych, ale ma swoich wielbicieli. W Dunes możemy oglądać na żywo wydarzenia sportowe. Jej atrybutem jest bardzo luźna atmosfera, oraz serdeczni właściciele i kelnerzy, którzy robią wszystko, aby goście czuli się jak w domu.
Najbardziej znanym dla turystów miejscem w Marinie jest Bar Papas, który znajduje się tuż przy wejściu. Tutaj można zagrać w bilard, spróbować sił w karaoke, oglądać na telebimach piłkę nożną. Wszystkie bary i restauracje posiadają ogródek z którego możemy podziwiać przepiękną okolicę.
Marina jest otwarta przez cały dzień i przez cały dzień można tam spotkać spacerowiczów Prawdziwy ruch rozpoczyna się jednak późnym popołudniem i trwa do późnych godzin wieczornych, a w zasadzie porannych. Marina może pomieścić do 200 jednostek pływających. Cumują tu zarówno małe żaglówki, jak i duże żaglowce, czy jachty motorowe. W porcie można podziwiać piękne i szybkie łodzie motorowe czy katamarany. Tuż obok Mariny znajduje się targ rybny, gdzie za niewielkie pieniądze możemy kupić świeże ryby oraz owoce morza. Wokół targu znajdują się bary i restauracje w których możemy zjeść to co jeszcze przed chwilą pływało w Morzu Czerwonym. Kilkaset metrów od Mariny możemy obejrzeć i zwiedzić największy w Hurghadzie meczet z pięknymi i bardzo wysokimi minaretami. "Wielki Meczet"otwarto go w 2014 roku. Może pomieścić 5 tysięcy wiernych. Tuż obok znajduje się stocznia jachtowa, gdzie można zobaczyć jak powstają jachty pełnomorskie.
Port rybacki obok Mariny - niezwykłe miejsce...
Spacer po Marinie - lokale, ceny...
Słynny Targ Rybny przy Marinie
Słynny steak house w Marinie
Tania restauracja w Marinie
Dahar - Egipt w pigułce...
Dahar to najstarsza i "prawdziwa" część Hurghady (czytaj Egiptu). Tu miesza się kultura arabska z europejską. Obok hoteli dla turystów, samoobsługowych sklepów spożywczych, salonów samochodowych, salonów z eleganckimi meblami, wystrojem wnętrz, sprzętem RTV i AGD znajdują się zwykłe sklepy dla Egipcjan, bazary. Kupisz tu mięso, ryby, owoce, czy warzywa. Towary sprzedaje się prosto z ziemi, lub prowizorycznych straganów.
Większość ludzi na ulicy stanowią Egipcjanie. Niestety, duża część sprzedawców nie mówi po angielsku. Jeżeli chcesz zobaczyć jak wygląda prawdziwe (czytaj) normalne, codzienne życie Egipcjan wybierz się do Daharu.
Tu możesz zobaczyć jak zabija się i oprawia kury, króliki, ptaki jak filetuje i smaży się ryby. Jak kupuje się jajka, owoce i warzywa. Zobaczysz wiszące na hakach zwierzęta i własnym nosem poczujesz jak wszystko pachnie. Przekonasz się jak wyglądają zakupy, jak pachną i wyglądają restauracje i bary dla Egipcjan. Dowiesz się co jedzą, gdzie chodzą by naprawić buty, jak wygląda ich fryzjer, czy sklep z artykułami metalowymi. Zobaczysz zupełnie inną rzeczywistość niż ta, którą masz na terenie swojego hotelu i na deptakach w Sakali, Marinie czy Memszy. To naprawdę zupełnie inny świat.
Do Daharu najlepiej dojechać busikiem, lub taksówką/Uberem/inDrivem. Najlepiej wysiąść przy Dahar Square, czyli przy największym rondzie w Daharze. Wszyscy kierowcy w Hurghadzie wiedzą gdzie jest to rondo. To najważniejsze miejsce przesiadkowe w tej części miasta. Dahar to miejsce, które szybko męczy, ale i fascynuje.
Dahar Square
Najtańszy w Hurghadzie bar z alkoholem przy Dahar Square
Targ w Daharze
Mniej więcej kilometr na południe od Dahar Square (przy Station Street) znajduje się bazar, gdzie kupimy tanią odzież, obuwie, przyprawy, artykuły RTV, AGD. Bazar rozlokowany jest na kilku ulicach. Mieszczą się tam sklepy, ale są także uliczne stragany, oraz możemy kupić towary oferowane prosto z rozstawionych łóżek polowych. W tym miejscu zakupy robią Egipcjanie. Turystów jest niewielu. Ceny są bardzo przystępne. Jest dużo taniej, niż w Sakali, a oferowane towary takie same. Miejsce ma swój niepowtarzalny klimat - trochę przypomina najsłynniejszy bazar w Kairze (Khan El-Khalili).
Na bazar najlepiej wybrać się po zmroku. Miejsce, choć wygląda mało ciekawie jest bezpieczne. W samym jego centrum znajduje się posterunek policji. Na bazar radzimy zabrać ze sobą tylko egipskie funty i najlepiej w jak najmniejszych nominałach. Targ jest bardzo tani i polecamy go wszystkim, którzy szukają czegoś niepowtarzalnego, mają trochę czasu, nie boją się gwaru i "obcego miejsca" pełnego Egipcjan, a przede wszystkim Egipcjanek.
Dlaczego Hurghada
Hurghada powstała z brytyjskiej osady poszukiwaczy ropy naftowej (od ok. 1913 roku). Początkowo odgrywała rolę wioski rybackiej. Miasto zostało założone na początku XX wieku. W roku 1930 powstała osada mieszkaniowa pracowników Narodowego Instytutu Oceanografii i Rybołówstwa. Od wczesnych lat 80. XX wieku, po pokoju egipsko-izraelskim podpisanym w Camp David zaczęła się rozwijać jako wielki międzynarodowy ośrodek turystyczny dzięki arabskim i zagranicznym inwestorom.
Hurghada - miasto przyjazne turystom
Każdy wyjazd na wakacje, w egzotyczne miejsce na świecie wiąże się z mniejszego bądź większego rodzaju niebezpieczeństwem. Czy to będzie Ameryka Południowa, Karaiby, Daleki, czy Bliski Wschód. Bez różnicy. Każdy, kto choć raz był w odległym zakątku świata przyzna nam rację. Nigdy do końca nie wiemy co nas czeka w miejscu do którego się wybieramy. I nie ważne, czy jedziemy do 5 gwiazdkowego hotelu, czy mieszkać będziemy w przydrożnym moteliku, czy przemierzać będziemy obcy nam kulturowe kraj stopem.
W każdym miejscu na świecie, nawet w innym mieście w Polsce, co tam w innym mieście, w innej dzielnicy naszego miasta będziemy obcy. Nic na to nie poradzimy i musimy to zaakceptować. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie na nas patrzył podejrzliwie, ktoś, kto będzie nam czegoś zazdrościł, kto po prostu nie lubi intruzów. Nie inaczej jest i w Hurghadzie. Zapewniamy jednak, że to miasto szanuje i akceptuje turystów. Dlaczego?
Nie dla tego, że mieszkańcy Hurghady są jacyś wyjątkowi. Tak naprawdę oni kochają nie nas, tylko nasze pieniądze. I tyle w temacie. Trzeba pamiętać, że to my, turyści dajemy im chleb. Jeżeli nas zabraknie - oni będą chodzić głodni. Dosłownie. Mieszkańcy Hurghady zdają sobie z tego sprawę jak mało kto. W Hurghadzie oprócz wysoko rozwiniętej turystyki nie ma nic. Ani przemysłu, ani fabryk, ani kopalni. Nic. Jest tylko port rybacki, port jachtowy, port przeładunkowy i …turyści.
Hurghada - całe miasto dla turysty
W Hurghadzie obok ponad 240 tysięcy mieszkańców jesteśmy tylko my turyści, którzy pozwalają Egipcjanom przynosić codziennie do domu pieniądze i utrzymać wszystkich tych, których na ulicach nie widzimy: starców, dzieci, niepełnosprawnych, chorych. Jeżeli byliście w Hurghadzie to mamy pytanie: Czy zastanawialiście się dlaczego we wszystkich hotelach, restauracjach, sklepach, na statkach wycieczkowych, w taksówkach itd., itp. są tylko Egipcjanie którzy rzadko przekroczyli 50 rok życia?
Ciekawe co!? Starszych Egipcjan nie ma? Wyjechali, nie dożywają sędziwego wieku? Zapewniamy; są i żyją tak jak na całym świecie. Ale nie rzucają się w oczy. Po prostu nie odwiedzają centrum Sakali, nie kupują w tych samych sklepach co my. Polityka władz Hurghady, tamtejszych hotelarzy i handlarzy jest prosta. Turystów mają obsługiwać ludzie młodzi, zdolni i gotowi do ciężkiej pracy. A co ze starszymi? Odpowiedź także jest bardzo prosta.
To właśnie oni pracują przy tych wszystkich rzeczach, które kupujemy w sklepach: wszelkiej maści pamiątkach, ręczniczkach, meblach itd., itp. Ponadto należy pamiętać, iż w krajach muzułmańskich to mężczyzna ma zapewnić byt kobiecie. Kobieta - nawet w podeszłym wieku - jeżeli ma swojego mężczyznę nie musi się martwić o byt. Kobieta ma się zajmować domem i wychowaniem dzieci. Podział pracy przy "turystach" jest prosty. Młodzi obsługują nas bezpośrednio. Starsi pośrednio.
Zwykła arabska ulica w Hurghadzie
Dla tych, którzy chcą przekonać się co znaczymy dla mieszkańców Hurghady proponujemy pieszą wycieczkę od centrum Sakali w stronę Mariny, nie trzeba nawet wybierać się do Daharu. Do przejścia są dwa kilometry zwykłą arabską ulicą. Tu znajdziecie wszystkich tych, o których piszemy, że ich "niby" nie ma. Co krok znajdziemy tam warsztaty naprawy mebli, punkty krawieckie, szewskie, masarnie, warsztaty naprawy samochodów, pralnie, szwalnie, prasowalnie.
Kogo tak zobaczymy? Ano owych starszych panów, panie, czy dzieci, którym nie wolno się oddalać od dziadków i babć. Co ci ludzie naprawiają, szyją, myją? Oczywiście to wszystko z czego my turyści w swoich hotelach korzystamy, za chwilę zjemy, bądź zepsuliśmy. Co to wszystko, o czym piszemy ma wspólnego z naszym bezpieczeństwem? A właśnie ma. Wszyscy, powtarzamy wszyscy mieszkańcy Hurghady tak naprawdę egzystują na jako takim poziomie dzięki turystom.
Nikomu nawet nie wpadnie do głowy, aby zrobić nam krzywdę, lub nawet być dla nas, turystów nieuprzejmym. Może zabrzmi to górnolotnie, ale mieszkańcy Hurghady wiedzą, że gdy "nie będzie turystów, nie będzie i ich". Jak na całym świecie, tak i w Hurghadzie zdarzają się napady, pobicia, kradzieże i morderstwa. Ale to margines Niestety w ostatnim czasie w Hurghadzie pojawiły się narkotyki, które sprzedawane są turystom, ale i używane również przez Egipcjan. O tym należy pamiętać. Z tą plagą na szczęście walczą z dobrym skutkiem kolejni gubernatorzy prowincji Morza Czerwonego w której leży Hurghada. W ostatnim czasie coraz więcej Egipcjan nadużywa także alkoholu. O tym także pamiętajmy. Nie jest to zjawisko powszechne, ale istnieje.
Na szczęście po epoce prezydenta Hosniego Mubaraka pozostał w Egipcjanach strach przed policją, służbami bezpieczeństwa i policją turystyczną. Zapewniamy, że te służby działają prężnie i potrafią szybko zaprowadzić porządek.
Hurghada - bezpieczne miasto
Hurghada jest bezpiecznym miastem. Tu nikt nie myśli o rewolucji, zmianach ustrojowych, podpalaniu sklepów, biciu, czy wypędzaniu zagranicznych turystów. W Hurghadzie najważniejszy jest stały dopływ dolarów, euro i przy okazji nas "kochanych turystów z bogatej Europy".
Hurghada - czyste miasto
Hurghada (jak na egipskie standardy) jest czystym miastem. O główne arterie komunikacyjne oraz centra handlowe, deptaki, czy centra Sakali, Memszy, a także Marinę dbają odpowiednie służby oczyszczające miasto. Służby oczyszczania pracują od świtu do nocy. Robią co mogą, ale... niestety, zwykli Egipcjanie mają to do siebie, iż dbają o porządek tylko w swoim najbliższym otoczeniu. To co dzieje się po drugiej stronie ulicy czy nawet metr od ich sklepu nie jest dla nich ważne. Na szczęście, od początku 2022 roku wszyscy właściciele sklepów mają obowiązek wystawiania przed swoimi sklepami dużych pojemników na śmieci i muszą dbać o czystość przed, oraz wewnątrz zarządzanej posesji. Za łamanie tego prawa grożą bardzo wysokie kary finansowe.
Oczywiście przepisy przepisami, a życie życiem. Egipcjanie generalnie nie zwracają uwagi na walające się po ulicy śmieci, czy dziury w chodniku. Uważają, iż tym co do nich nie muszą się przejmować i tym zajmować. Zaręczamy jednak, iż Hurghada nie jest bardziej brudnym miastem niż Kraków, czy Poznań. Jedno co rzuca się w oczy to niezliczona ilość dziwnych dziur w chodnikach (często bardzo niebezpiecznych), dziur w jezdniach (często niezabezpieczonych), oraz różnego rodzaju śmieci na poboczach ulic. Z tym walczy jak może tamtejsze "MPO", czyli "Hepca".