top of page

Prezydent Egiptu wyciąga rękę opozycji. Chce dialogu



24 kwietnia egipskie władze uwolniły kilkadziesiąt osób zatrzymanych za swoją działalność polityczną. To bezprecedensowe w ostatnich latach działanie związane jest z wezwaniem prezydenta Egiptu Abdela Fattaha al-Sisiego do narodowego dialogu i pojednania.


W sumie, w ostatnich dniach władze Egiptu wypuściły z więzień 41 działaczy politycznych. Między innymi uwolnionych zostało dziewięciu Koptów, którzy publicznie demonstrowali żądając odbudowy kościoła w al-Minja, który w 2013 roku spaliły osoby powiązane z Bractwem Muzułmańskim. Po czterech latach więzienia uwolniony został także działacz polityczny Hossam Mounes.



Decyzja o uwolnieniu zatrzymanych spotkała się z aprobatą środowisk rządowych i politycznych w Egipcie. Sam prezydent Sisi wyraził radość z uwolnienia więźniów mówiąc "Egipt, to My wszyscy i różnice zdań nie popsują spraw Naszej Ojczyzny”.



W marcu Narodowa Rada Praw Człowieka (powoływana przez prezydenta) spotkała się z niezależnymi instytucjami praw człowieka, partiami i przedstawicielami portali internetowych, których setki zablokowano, gdyż - zdaniem władz - zagrażały bezpieczeństwu państwowemu, lub nawoływały do działań terrorystycznych.




Tu trzeba dodać, iż w ramach bardzo restrykcyjnego prawa prasowego w Egipcie w zasadzie zakazane jest krytykowanie poczynań rządu. Grozi za to konfiskata mienia, zakaz publikacji, a nawet więzienie.


Krytyka wobec pogarszającej się sytuacji praw człowieka w Egipcie przybrała na sile po tym jak ekonomista Ayman Hodhoud, czołowy członek opozycyjnej Partii Reform i Rozwoju zmarł w tajemniczych okolicznościach 9 kwietnia. Aresztowany został 4 dni wcześniej.



Organizacje praw człowieka oskarżyły służby bezpieczeństwa o to, że stoją za zniknięciem Hodhouda i spowodowały jego zgon w więziennej celi. Amnesty International wezwała władze egipskie do przeprowadzenia niezależnego i bezstronnego śledztwa w sprawie jego śmierci.





W miarę nasilania się krytyki, Narodowa Rada Praw Człowieka zażądała od prokuratury, aby śledztwo w sprawie śmierci Hodhouda skupiło się na podejrzeniu, iż ​​przed zgonem został on poddany "wymuszonemu zaginięciu".





Rada potwierdziła, że ​​obecnie prowadzi dochodzenia w sprawie 19 przypadków wymuszonych zaginięć, skarg dotyczących przekroczenia okresu aresztu tymczasowego lub złego traktowania zatrzymanych aktywistów.


Szef komisji praw człowieka egipskiego parlamentu i lider Partii Przyszłości Narodu Tariq Radwan powiedział, że informacje te są bardzo pozytywnym krokiem i pojawiły się w znaczącym momencie, gdy Sisi wzywa do dialogu. - Uwolnienie tych ludzi jest podstawą takiego dialogu - stwierdził Radwan.



21 kwietnia prezydent Sisi powiedział podczas spotkania z czołowymi egipskimi dziennikarzami, że "kraj potrzebuje dialogu politycznego między rządem, siłami politycznymi i partiami, a społeczeństwem obywatelskim".


Sisi, który sprawuje władzę od 2014 r. zaskoczył egipskie kręgi polityczne i opinię publiczną goszcząc na bankiecie z okazji "Iftar" osoby opozycji obywatelskiej. Podczas tego wydarzenia Sisi powitał Hamdeena Sabahiego, wybitnego działacza opozycji i byłego kandydata na prezydenta z którym odbył prywatną rozmowę. Sisi uścisnął także dłoń Khaledowi Daoudowi, byłemu szefowi Partii Konstytucyjnej, który został zwolniony w zeszłym roku, po dwóch latach więzienia za działalność polityczną.


Podczas bankietu Sisi zlecił Narodowej Konferencji Młodzieży zorganizowanie dialogu politycznego ze społeczeństwem obywatelskim i siłami opozycji w celu omówienia priorytetów działań krajowych, które należy zgłaszać do kancelarii prezydenckiej..



Mustafa Kamel al-Sayyed, profesor nauk politycznych na American University w Kairze powiedział, że te kroki oznaczają zmianę w sposobie, w jaki egipski rząd radzi sobie z siłami opozycji i kwestiami praw człowieka. Rząd Egiptu obawia się, że Bractwo Muzułmańskie wykorzysta obecny kryzys gospodarczy, by wezwać do demonstracji, jak miało to miejsce we wrześniu 2019 roku - stwierdził al Sayyed.



- Sisi stara się przekonać kraje zachodnie, że w Egipcie mamy postęp w zakresie praw człowieka, bo w zamian chce uzyskać pomoc w przyznaniu pożyczki od Międzynarodowego Funduszu Walutowego - powiedział Sayyed wskazując, że Sisi nie został zaproszony do USA w obliczu trwającego sporu między rządem, a administracją prezydenta Bidena.



Poseł Radwan dodał, że rząd Egiptu tym razem poważnie podchodzi do dialogu z różnymi siłami politycznymi, a opozycja z zadowoleniem przyjęła wezwanie do dialogu jako "szansę na położenie podwalin pod nową Republikę".



Także Hamdeen Sabahy, były kandydat na prezydenta i założyciel egipskiego nurtu ludowego z zadowoleniem przyjął wezwanie Sisiego do dialogu i zgody narodowej.


- Dialog narodowy wymaga najpierw uwolnienia więźniów sumienia. Wtedy będzie on skuteczny i będziemy mogli mu zaufać - stwierdził Sabahy.


(Al Monitor)

bottom of page