top of page

Bezprecedensowa kradzież w Egipcie. Wszystko zniknęło w 120 minut

  • 30 kwi
  • 2 minut(y) czytania

Od dwóch dni cały Egipt żyje bezprecedensową kradzieżą we wsi Zankaloun w prowincji Asz-Szarkijja. Jak podają oburzone lokalne media, półtorahektarowe pole stało się miejscem "niezwykłej zbrodni".


Otóż, pod osłoną nocy ktoś ukradł... cały plon pszenicy. I nie to, że złodziej przyjechał i zabrał ziarno już spakowane w worki, ale - po ciemku - wjechał na pole ciężkim kombajnem, skosił zboże, załadował na przyczepę, zawiózł do skupu i sprzedał. "Złodziejskie żniwa" pszenicy trwały 120 minut.


Choć na pierwszy żytu oka incydent wygląda zabawnie - dla właścicielowi pola do śmiechu nie było. Ale po kolei...



W dniu poprzedzającym kradzież rolnik o imieniu Attallah przebywał na swojej ziemi do późnych godzin wieczornych, gdzie sprawdził stan pszenicy, która miała zostać zebrana za kilkadziesiąt godzin. W nocy odebrał telefon od jednego z sąsiadów, który poinformował go o "przemieszczaniu się sprzętu rolniczego po jego polu" i - według słów czujnego sąsiada - "wygląda to na akt agresji lub sabotażu".


O świcie Attallah pobiegł wraz z sąsiadami na miejsce, gdzie zastał szokujący widok. Cała pszenica zniknęła. Na ziemi pozostały jedynie resztki słomy. Rolnik, dla którego 1,5 hektarowe pole to jedyne źródło utrzymania był zrozpaczony...


Natychmiast po tajemniczym zniknięciu plonów rolnik udał się na komisariat policji i złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sprawą zajęły się służby bezpieczeństwa. Śledztwo trwało... godzinę. Okazało się, że złodziejem jest sąsiad rolnika z którym Attallah jest w wieloletnim sporze o własność gruntu.


Złodziej o imieniu Hani został aresztowany. Przyznał się do winy. W prokuraturze zeznał, że wraz z trzema pomocnikami, którzy nie byli świadomi, iż biorą udział w przestępstwie - za pomocą kombajnu, ciągnika rolniczego i przyczepy - "przeprowadził nielegalne żniwa", a pszenicę zawiózł do skupu, gdzie otrzymał za zboże 85 tysięcy funtów egipskich (5.800 zł). Służbom bezpieczeństwa udało się zabezpieczyć skradzioną pszenicę.



Jak informuje prokuratura w Az-Zakazik "poszkodowany i złodziej" pogodzili się. Złodziej został zwolniony z aresztu, ale postępowanie przeciwko niemu wciąż trwa. Za kradzież pszenicy Haniem grożą trzy lata więzienia.


Attallah może być zadowolony. Żniwa miał za darmo. Zboże jest już w skupie, a w portfelu ma 85 tysięcy funtów.


Komentarze


bottom of page