top of page

Bardzo ważne decyzje po ataku rekina na południe od Hurghady


Po niedawnym ataku rekina w zatoce Sahl Hasheesh na południe od Hurghady sporządzony został bardzo rygorystyczny raport, który ma zapobiec przyszłym tego typu zdarzeniom.


Przypomnijmy, w wyniku ataku rekina śmierć poniosły dwie kobiety.



Pierwsza z nich została zaatakowana 1 lipca wieczorem. Druga kilka, lub kilkanaście godzin później. W sobotę przed południem Ministerstwo Środowiska Egiptu poinformowało na Facebooku w specjalnym komunikacie, że - we współpracy z biurem gubernatora Morza Czerwonego - zamyka na trzy dni zatoki Sahl Hasheesh i Makadi dla wszelkiej działalności morskiej.




Co ciekawe, kilka godzin później ten komunikat zniknął ze strony ministerstwa.




Dziś biuro gubernatora Morza Czerwonego, po zapoznaniu się z raportem technicznym informuje, iż przedłuża, a co ważniejsze poszerza na południe zakaz jakiejkolwiek działalności morskiej w rejonie od Dasht al-Dabaa (zatoka Sahl Hasheesh) przez zatokę Makadi, zatokę Sharm el-Naga, aż do Ras Abu Soma (na wysokości Sheraton Soma Bay Resort).



Zakaz aktywności morskiej obejmuje wędkowanie i nurkowanie dla osób, które nie mają uprawnień do nurkowania - w tym szkolenia w zakresie nurkowania, snorkelingu, wszelkich "zabaw wodnych" i kitesurfingu. Zakaz ma obowiązywać do 15 lipca. Plaże w wyłączonej strefie będą otwarte pod warunkiem, że "kąpiący się w morzu nie wejdą dalej, niż do głębokości jednego metra".






Nurkowanie z rurką powinno zostać ograniczone do "zamkniętych obszarów morskich z rafami koralowymi wewnątrz lagun" i wymaga bezpośredniego nadzoru instruktora nurkowania, który "ukończył wszystkie niezbędne kursy". Instruktor może opiekować się na raz tylko 10 osobami przebywającymi w wodzie.





W raporcie podkreślono, że "nikt nie powinien snurkować sam", jednocześnie zezwalając na nurkowanie w strefie zamkniętej "tylko osobom posiadającym odpowiednie uprawnienia", lub w towarzystwie "wykwalifikowanych nurków".


Raport nakazuje, aby wszystkie hotele wzdłuż zachodniego wybrzeża Morza Czerwonego "zatrudniały wystarczającą liczbę wykwalifikowanych ratowników posiadających niezbędne kursy i certyfikaty".




W raporcie czytamy także, iż łodzie nie będą mogły wrzucać żadnych odpadów do wody morskiej, a po powrocie z rejsu "nieczystości z łodzi będą dostarczane do nabrzeży", a właściciele łodzi będą sporządzać raporty dzienne i zostaną zobowiązani do przedstawiania ich odpowiednim służbom.





hurghada24.pl