Rozmowa z byłym ambasadorem Egiptu w Polsce Redą Bebarsem

 

Czy planując wakacje w Egipcie, powinnam mieć jakieś obawy w związku z bezpieczeństwem ?

 

Jego Ekscelencja Reda Bebars, ambasador Egiptu w Polsce: Moja odpowiedź może wydawać się zawoalowana, ale jest bardzo jasna. Gdyby spojrzeć na ostatnie lata, od czasu rewolucji w 2011 roku i dodać do tego wyolbrzymione (celowo lub w wyniku ignorancji) przez media informacje o niebezpieczeństwie, to można zauważyć, że setki tysięcy polskich turystów przyjechały do Egiptu i wróciły bezpiecznie. To jest bardzo dobry dowód, potwierdzenie w praktyce, że Egipt jest bezpiecznym miejscem. Znaczna liczba turystów decyduje się na wyjazd do Egiptu pomimo ostrzeżeń polskiego rządu. Politycy muszą się zabezpieczyć, dlatego przestrzegają przed podróżą do Egiptu. W 2013 roku byliśmy numerem jeden w Polsce, jeśli chodzi o wakacyjny wybór. Wygląda na to, że Polacy naturalnie kochają Egipt. Większość turystów powraca. Są tacy, którzy byli w Egipcie 6-7 razy i tych nie da się zwieść. Wiedzą, jacy są Egipcjanie, znają nasz rząd i systemy zapewniania bezpieczeństwa. Po prostu ufają Egiptowi.

 

To interesujące zagadnienie: większość ludzi, którzy wybrali się do Egiptu, powraca tam. Jak Pan to wyjaśni ?

 

W turystyce nie można nikogo zmusić, to kwestia wyboru. Jak z piłką nożną: jeśli ktoś kocha jakąś drużynę, to zawsze będzie ja wspierał. A jeśli kogoś uwielbia konkretne miejsce, to chętnie tam pojedzie i zawsze będzie zadowolony. Opowiem Pani historię...Pewien Egipcjanin, który mieszka w Polsce ma tu rodzinę i pracuje dla międzynarodowej firmy, chciał wybrać się na udane wakacje. W biurze podróży powiedział: "Dobra pogoda musi być zagwarantowana, ma być też biały piasek, czysta woda, a miejsce nie powinno być daleko stąd". Usłyszał tylko jedną odpowiedź: Egipt. "Ale ja jestem Egipcjaninem" - protestował - chciałbym spędzić wakacje w jakimś innym miejscu". Pracownik biura odparł, że nie znajdzie innego miejsca, zwłaszcza zimą. Tylko Egipt. To dla nas przywilej. Ale, jak juz wcześniej wspomniałem, Polacy lubią Egipt. Chętnie tam jeżdżą, cieszą się, nie narzekają...raz, dwa, trzy razy. Może po tych wszystkich ostrzeżeniach w międzynarodowych, jak również polskich mediach wahają się ci, którzy jeszcze Egiptu nie odwiedzili. Odnotowaliśmy spadek wśród polskich turystów, ale ciągle byliśmy numerem jeden w 2013 roku, a i tera wśród letnich rezerwacji jesteśmy na drugiej pozycji. Myślę, że szybko powrócimy na pierwsze miejsce i już tak zostanie. Ufamy naszemu krajowi. Wiemy, że to tylko chwilowa sytuacja. Biorąc pod uwagę, że w 2010 roku odwiedziło nas 640 tysiące polskich turystów, postaramy się o milion w ciągu następnych trzech lat.

Polscy turyści często wspominają, że są bardzo ciepło przyjmowani w Egipcie.

 

Czy to jakieś specjalne egipskie podejście do klienta ?

 

Egipcjanie są bardzo gościnni i dużo się uśmiechają. Chętnie podejmują ludzi i nie są w tym snobistyczni - wszystkich traktują z jednakową pokorą. Poza tym, Egipt jest piękny i niedrogi. Tydzień z all inclisive w Egipcie to mniej niż średnia miesięczna pensja w Polsce, a może nawet mniej niż weekend w Krakowie (śmiech). Mimo że wszystkich traktujemy tak samo, to chyba jest jakieś tajemnicze porozumienie między Polakami a Egipcjanami. Jak juz wspomniałem, Polacy naturalnie kochają Egipt, a do tego zwiększa się liczba polsko-egipskich związków małżeńskich. To chyba jakaś chemia. Podoba nam się to. Powinniśmy te relacje zgłębić i rozwijać, ponieważ są one istotniejsze od relacji pomiędzy rządami.

 

Już od dawna przebywa Pan poza ojczyzną. Za czym Pan najbardziej tęskni ?

 

Za słońcem. Szczególnie, kiedy tu panuje zima. W Egipcie można się cieszyć słońcem o każdej porze roku. Można przebywać na zewnątrz tak długo, jak ma się ochotę, jadać posiłki na wolnym powietrzu w dowolnym momencie. Oczywiście tęsknię również za rodzina i przyjaciółmi. Ale jestem szczęśliwy tutaj, reprezentując mój kraj. nawet zimą. Ciągle jestem czymś zajęty, a podróżując przez Polskę odkryłem mnóstwo pięknych miejsc: Zakopane, Kraków, Mazury, Gdańsk, Sopot, Wrocław czy Katowice.

 

Pamiętam moje pierwsze wrażenia z Kairu...nie potrafiłam przejść na drugą stronę ulicy...

 

(śmiech) Oczywiście ! Ale po kilku dniach w Kairze traktuje się to jak wyzwanie, jak grę miejską. Proszę sobie wyobrazić, że w aglomeracji Kairu mieszka 20 milionów osób.

 

To częste pytanie turystek, które nigdy nie były w Egipcie. Powinny być przygotowane na szok kulturowy, czy powinny być ostrożne w doborze garderoby ?

 

W miejscach typowo turystycznych, jak Sharm el Sheikh , czy Hurghada można robić, co tylko się podoba. Jednak, jeśli jedziemy do śródmieścia w Kairze, czy Alexandrii, lub innych miast, to myślę, że powinniśmy być świadomi dresscode'u jaki obowiązuje w tych miejscach. Egipcjanki noszą często zachodnie ubrania - dżinsy i koszulki - ale plażowy styl w takim miejscu byłby przesadą. Myślę, ze każdy powinien być świadomy reguł i zwyczajów panujących w kraju, do którego się wybiera. To nic wielkiego, tak jest wszędzie. uważam, że Egipcjanie są wyjątkowo tolerancyjni. Przez setki lat muzułmanie żyli obok chrześcijan, a do tego jeszcze wielu przyjezdnych... Nie usłyszysz na przykład pytania o religię. Ktoś może zapytać o narodowość, tak z ciekawości, ale nigdy nie naruszy prywatności poglądów religijnych. Egipcjanie będą zaczepiać, zachęcać do rozmowy, sprzedadzą ci coś, pośmieją się z tobą, zaproszą na herbatę, pomogą. W naszym kraju nie poczujesz się zastraszony ani wyobcowany.

 

Na każdym kroku trafia się ktoś, kto ma ochotę na pogawędkę.

 

Tak i na to trzeba być przygotowanym. W zachodnich krajach ludzie ciągle się spieszą, podczas gdy Egipcjanie chętnie przystają i nawiązują kontakt. Możesz usłyszeć, że jego angielski jest ubogi, ale będzie się starał użyć każdego słowa, jakie zna, żeby zacząć z tobą rozmowę. I nawet jeśli Polacy często bywają nieśmiali w posługiwaniu się angielskim, to myślę że im się to podoba. Do tego jeszcze uśmiechnięte twarze na ulicach. ludzie nie są jak maszyny.

 

Pamiętam, że byłam wręcz przytłoczona liczbą wszystkich "how are you", "hello"...

 

Inna sprawa, że Egipcjanie doceniają piękno. Kiedy tylko widzą piękną buzię lub nawet ładną sukienkę, zaczepiają, powiedzą: ładnie wyglądasz, podobają mi się twoje włosy, masz piękne oczy - będą starali się sprawić przyjemność. Tu nie chodzi o molestowanie seksualne, oni w ten sposób wyrażają podziw, chodzi o gościnność. Spróbują przełamać lody, sprawić, żebyś poczuła się swobodnie.

 

Jakie pamiątki powinien przywieść każdy turysta z Egiptu ?

 

Bawełnę ! Prześcieradła, ręczniki, ubrania. Jakieś małe pamiątki nawiązujące do starożytnego Egiptu, przyprawy, hibiskus.

 

Jakieś wskazówki dla tych, którzy lubią poczytać o historii, zanim wybiorą się do Pana ojczyzny ?

 

Historia Egiptu jest tak bogata, że w każdej epoce znajdzie się coś, co będziemy podziwiać, lub coś, co się nam spodoba. Ze starożytnej historii osobiście najbardziej lubię postać Ramzesa II, a z najnowszej - Muhammad Ali. jednak, jeśli popatrzy się na 7 tysięcy lat historii Egiptu, to ciężko wybrać 3-4 osoby, bo każdy z władców zrobił coś ważnego dla Egiptu. nasza historia jest bogata i inspirująca.

 

Dziękuję za rozmowę

 

rozmawiała Magdalena Fijałkowska, Egypt Exclusive