Alkohol w Hurghadzie

Piwo w Hurghadzie

Panowie, nie oszukujmy się. Wyjazd na egzotyczne wakacje (w tym do Hurghady) to dla większości z nas szansa na „odreagowanie” trudów codziennego życia w szarej Polsce, sposób na pozbycie się zawodowych trosk i rodzinnych zmartwień. Przez tych kilka, lub kilkanaście dni chcemy „zapomnieć” bawić się, czerpać z życia wszystko to co, czego to życie chce nam dostarczyć.

Jeżeli już musisz pić alkohol w ciągu dnia - pij piwo. Wieczorem...inna sprawa. W ciągu dnia, gdy temperatura często przekracza 30 % Celsjusza w cieniu, nasz organizm na piwo zareaguje normalnie. W Hurghadzie polecam piwo Stella. Kosztuje w granicach od 8 do 15 funtów egipskich za 0.5 litra. W smaku jest bardzo podobne do Żywca.

Picie alkoholu w Hurghadzie

Tradycyjnym „rozweselaczem” jest oczywiście alkohol. W Hurghadzie alkohol można, a nawet w niektórych przypadkach trzeba pić. Oczywiście wszystko jest dla ludzi, ale trzeba pamiętać o miejscu, w którym ten alkohol pić będziemy. Pamiętaj - Egipt to kraj muzułmański, gdzie oficjalnie picie mocnego alkoholu w miejscach publicznych jest zabronione. Raz; z powodów religijnych, dwa; z powodu klimatu. To ciekawe, ale w tym wypadku religia i życie idą w parze… i wcale ten zakaz nie jest taki głupi. 

Wyobraźcie sobie ludzi pracujących codziennie w temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza (przy wilgotności powietrza w granicach zaledwie 40 %), którzy przez cały rok przychodzą do roboty na mniejszym, bądź większym kacu. Dramat i dla pracowników i dla pracodawców. Ale zostawmy Egipcjan – oni jakoś sobie z „nie piciem” radzą. Skupmy się na nas – pijących Polakach. Od razu powiem życie dla pijących dużo w Hurghadzie łatwe nie jest.

Kac w Hurghadzie. Zemsta Faraona

Po przepiciu tradycyjnie najgorszy jest kac. W Polsce (gdzie przyzwyczajeni jesteśmy do naszego klimatu) jakoś dajemy radę. Tam jest dużo gorzej. Trzeba pamiętać, że w Hurghadzie wszystko jest dla naszego organizmu inne: pogoda, jedzenie i co najważniejsze woda. To właśnie woda i oleje, na których przygotowywane są egipskie potrawy powodują, że nasz organizm po alkoholu może reagować bardzo różnie. Po długotrwałym piciu przeważnie dopada nas rozstrój żołądka. 

Co w tym wypadku jest najlepsze…? I tu się zdziwicie… To mocny europejski alkohol. Oczywiście nie w ilościach przemysłowych, ale leczniczych. Najlepsza jest whisky (100-200 gram) - nie na czczo, ale po wcześniejszym spożyciu lekkiego ciepłego rosołu ( najlepiej przywiezionego z Polski - gorący kubek będzie w sam raz). Trzeba pamiętać o tym, by leczyć się i „stawiać na nogi” europejskim alkoholem. 

Jego nazwijmy to „flora bakteryjna” pozwoli nam dojść do siebie. Picie na kaca lub na „lekarstwo” alkoholi miejscowych nie pomoże. O tym, że picie alkoholu na słońcu, na plaży nigdy nikomu na dobre nie wyszło nie trzeba chyba tego przypominać. Jeżeli już - radzę pić na plaży w zacienionym miejscu (choć i tak niewiele to zmieni) - temperatura otoczenia i tak spowoduje to, że będziemy bardzo szybko pijani, a kac będzie nie do zniesienia. 

Dla wszystkich, którzy i tak będą pili bez względu na konsekwencje radzę co następuje: 

Jak pić w Hurghadzie i wytrzymać upały...

Od momentu otworzenia barów na plaży – czyli od 10.00 radzę pić drinki. Najlepiej smakuje i jest najlepiej przyswajalny przez nasz organizm rum z colą. Do tego proponuję kawałek cytryny lub limonki, która (choć w minimalnej ilości, ale zawsze) dostarczy do naszego organizmu witaminy C. Około godziny 12 radzę przestawić się na piwo. Od godziny 12 do 15 jest największe słońce. Sam zobaczysz, że w tych godzinach Twój żołądek nie będzie się buntował i chętnie przyjmie coś lżejszego. 

Około godziny 15 (mam nadzieję, że w tym czasie będziesz cokolwiek jadł) powoli możesz się przestawić ponownie na drinki (teraz można już śmiało spróbować ginu z tonikiem, lub „kolorowych drinków”). Nie polecam czystej wódki z sokiem pomarańczowym. Sok pomarańczowy niepotrzebnie „dokwasi nasz organizm” po porcji piwa wypitego wcześniej. Tak możesz „dojechać” do zachodu słońca. I tu bardzo ważna rada. 

Jeżeli widzisz, że słońce zbliża się do horyzontu i za kilkadziesiąt, lub kilkanaście minut zajdzie - wstrzymaj się z piciem alkoholu, lub zacznij go pić w miejscu klimatyzowanym. Nie pij na dworze. Dlaczego ? To proste. Nagrzane przez kilkanaście godzin powietrze zaczyna się wówczas ochładzać. Robi się po prostu duszno. Bardzo duszno. To jedyna pora dnia, kiedy wilgotność powietrza wzrasta do 70-80%. Taka zmiana klimatu każdego zwali z nóg. Nie ma silnych. 

Radzę więc na 2-3 godziny „zmienić lokal” – może na pokój hotelowy i „przeczekać”. Mniej więcej godzinę po zachodzie słońca pogoda i wilgotność stabilizują się. Dwie godziny po zachodzie słońca już można bez większych przygód rozpocząć picie mocnego alkoholu bez dodatków. Jeżeli zakończymy picie alkoholu około godziny 2-3 w nocy położymy się spać i wstaniemy na godzinę 10, oraz zjemy śniadanie – znów możemy rozpocząć kolejny dzień.

Alkohol i wycieczki fakultatywne z Hurghady

Na zakończenie przestroga dla wszystkich, którzy wybiorą się na wycieczkę statkiem i podczas niej chcą pić alkohol. Oczywiście nikomu niczego zabronić nie mogę i nie chcę…, ale ostrzegam. Jeżeli cokolwiek złego się stanie podczas wycieczki , a będziesz pod wpływem alkoholu nie licz na odszkodowanie. W tej sytuacji prawo jest bezlitosne. Byłeś pijany - a coś się stało Tobie, lub z Twojej winy zapłacisz za wszystko z własnej kieszeni, a ubezpieczenie na wyjazd… szlag trafił.