Kuchnia arabska

www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
Hamam mahshi (gołąb faszerowany)

Mięso małych gołębi nadziewane jest ryżem lub zieloną pszenicą, a następnie pieczone. Hamam mahshi to jedna z ulubionych potraw w Egipcie. Mięso gołębie różni się w smaku od kurczaka, jest nieco ciemniejsze i smaczniejsze.

Dawood Basha

Niewielkie kulki kofta (mielone mięso z natką pietruszki i cebulą), gotowane są w gęstym sosie pomidorowym, podawane na ryżu i dekorowane prażonymi orzechami. Najlepsza potrawa Dawood Basha jest przyrządzana z mięsa jagnięcego. Prawidłowo przyrządzoną potrawę można rozpoznać po tym, że sos pomidorowy nie dominuje nad smakiem mięsa.

Mouloukhiya

Gulasz o konsystencji zupy, zazwyczaj przygotowany z kurczaka lub królika oraz liściastej, zielonej rośliny zwanej malwą w krajach zachodu i uznawanej za jadalną na Bliskim Wschodzie, przyprawiony kolendrą i dużą ilością czosnku, podawane jest z ryżem. 

Karkadeh

Karkadeh jest przyrządzany przez gotowanie suszonych czerwonych kwiatów hibiskusa, a następnie studzenie wody. Ze względu na niewielką ilość cukru smak jest słodko-kwaśny. Napój można również pić na gorąco, podobnie jak herbatę ziołową. Jest to bogate źródło witaminy C i minerałów, a w dużych ilościach może być stosowany w leczeniu nadciśnienia.

Umm Ali

Przyrządzany jest z warstw chleba nasączonego mlekiem, przekładanych rodzynkami, lub orzechami, a następnie pieczony w piekarniku do chwili, gdy skórka będzie złoto-brązowa. Wyglądem i smakiem przypomina kremowe ciasto z akcentami z rodzynek.

www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
Taameya

Wegetariańska potrawa, zwana falafel w innych krajach Bliskiego Wschodu, jest podstawowym daniem w Egipcie. Utarty bób zmieszany z dużą ilością ziół jest formowany w kształcie miniaturowego pączka, smażony na głębokim oleju do chwili, gdy będzie smaczny i chrupiący, a następnie umieszczany w kanapce z dużą ilością warzyw i masła sezamowego.

www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
Koshari

Potrawa przyrządzana jest z ryżu, soczewicy, smażonej cebuli i makaronu, a następnie uzupełniana gęstym pikantnym sosem pomidorowym. 

www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
Aish Baladi

Sporządzany z mieszaniny mąki z pełnego ziarna i mąki białej, a następnie pieczony na otwartym płomieniu, co umożliwia uzyskanie pieczywa przypominającego chleb pita. Aish Mirahrah jest cieńszy, bardziej chrupiący i przypomina placek chapati. Aish jest używany do nabierania podczas posiłków oraz przyrządzania kanapek z taameya lub shawarma (skrawki grillowanego mięsa czerwonego lub kurczaka).

To jedno z najtańszych i najbardziej popularnych egipskich dań. Ful przyrządzany z bobu gotowanego na wolnym ogniu, przyprawiony solą, czosnkiem, ciętą natką pietruszki, cytryną, oliwą z oliwek, czarnym pieprzem i kminkiem. Zazwyczaj podawany jest z chlebem (Aish) ułatwiającym nabieranie.

Ful Medammes
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
 
Przepisy na potrawy kuchni egipskiej i bliskowschodniej
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie
Falafel

80 dag cieciorki

3 cebule

2 ząbki czosnku

2 gałązki pietruszki

2 gałązki kolendry

1 żółtko

2 łyżki tartej bułki

sól, pieprz, cukier 

50 dkg tłuszczu

Ugotowaną cieciorkę miksuję na gładką papkę. Zamiast surowej cieciorki, którą trzeba ugotować, można użyć gotowej cieciorki z puszki. Siekam drobno czosnek, jedną cebulę i posiekane zioła. Dodaję zmiksowaną cieciorkę, surowe żółtko i bułkę tartą. Przyprawiam. Formuję kulki wielkości małego orzecha włoskiego i smażę w głębokim tłuszczu. Pozostałe cebule kroję w krążki lub drobną kostkę, posypuję. Falafel podaję z surówką.

Shoarma

1 kg mięsa z udek kurczaka 

2 cebule, 2 zielone papryki

2 pomidory, natka pietruszki, kilka ziaren czerwonego pieprzu, 2-3 łyżeczki przyprawy do kurczaka, sok z 2 cytryn, łyżeczka soli i szczypta pieprzu, kilka łyżek oleju do smażenia.

Kurczaka płuczemy, osuszamy i kroimy na kawałki. Mieszamy przyprawę do kurczaka z sokiem z cytryn, drobno posiekaną cebulą, oraz solą i pieprzem. Wkładamy mięso kurczaka do marynaty i dokładnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki ~30 minut. W dużym rondlu rozgrzewamy olej i smażymy kurczaka. Kroimy drugą cebulę w piórka, a papryki i pomidory w kawałki. Mieszamy i odkładamy. Tuż przed podaniem wrzucamy warzywa do kurczaka i mieszamy podgrzewając.

Dip z bakłażana

2 bakłażany

2 łyżki tahiny

3 ząbki czosnku

2 łyżki oliwy z oliwek

Przekrojone wzdłuż bakłażany posolić i odstawić na 15 minut, opłukać i osuszyć. Piec w piekarniku w temp. 180 C przez ~30 minut aż zmiękną, obrać ze skóry. Zmiksować z pozostałymi składnikami na gładką masę. Podawać z pitą.

Mieszanka Dukkah

50 g całych migdałów

40 g ziarna sezamowego

25 g nasion kolendry

5 g nasion kminu rzymskiego, 1/2 łyżeczki grubej soli morskiej, 1/4 łyżeczki roztłuczonych ziarenek czarnego pieprzu

Przygotowujemy orzechy albo migdały, które zalewamy wrzątkiem. Pozostawiamy na kilka minut, po czym obieramy ze skórki. Następnie rozgrzewamy patelnię, wkładamy migdały i wszystkie nasiona. Cały czas mieszając wszystko prażymy przez 1-2 minuty na niewielkim ogniu ( do zezłocenia się ziarna sezamu ). Wszystko przesypujemy do pojemnika i miksujemy za pomocą blendera. Dodajemy do smaku pieprz i sól.

Jajka egipskie z Dukkah

4 jajka, mąka do panierowania

olej do głębokiego smażenia

1-2 łyżki mieszanki dukkah

kilka małych pomidorków

80 g sera typu feta, 1 łyżka natki pietruszki, 1 czerwona cebula plasterki, 60 ml oliwy z oliwek sok z cytryny lub limonki do smaku, 1 łyżka suszonej lub świeżej mięty

sól, pieprz

Jajka gotujemy 3 minuty. Po ugotowaniu obieramy jajka ze skorupek. Następnie panierujemy jajka w mące i smażymy w głębokim oleju ( do zezłocenia ). Po usmażeniu obtaczamy jajka w mieszance dukkah. Jajka układamy na sałatce.

Fasolka po egipsku

300 g białej fasoli

2 czerwone papryki

2 cebule

1 łyżka tłuszczu

sólpieprz

curry

Fasolkę płuczemy, zalewamy zimną wodą i gotujemy. Po zagotowaniu pozostawiamy na 2 godziny. Następnie gotujemy fasolkę w tej samej wodzie. Paprykę oczyszczamy płuczemy i kroimy w cienkie paseczki. Tak przygotowaną paprykę dodajemy do fasoli w połowie gotowania. Cebulę obieramy, płuczemy, kroimy w kostkę i smażymy (do zeszklenia). Dodajemy cebulę do fasoli razem z przyprawami. czekamy do odparowania wody. Od razu podajemy.

Co zamówić i zjeść w restauracji w Hurghadzie

Siorba adz: to gęsta zupa z soczewicy.

Molohija: to zupa gotowana z juty (w smaku przypomina szpinak).

Kebab: to jagnięcina pieczona na rożnie sposoby.

Szisz Tałuk: to kebab z kurczaka pieczony na rożnie.

Koszeri: to danie z gotowanego makaronu z soczewicą z dodatkiem sosu pomidorowego

Kofta: to grillowane mięso na rożnie.

Fitiry: to rodzaj pizzy.

Makarona: to danie ze smażonego makaronu z mięsem z dodatkiem sosu beszamelowego.

Mahszi: to warzywa faszerowane ryżem lub mięsem.

Ejsz Baladi: to okrągły, płaski chleb.

Tamamyja (Falafel): to kotlety z zielonego bobu.

Ful: to pasta z gotowanego bobu.

Torszi: to marynowane warzywa.

Baklawa: to słodkie, czekoladowe ciasto w miodzie z orzechami.

Om Ali: to pudding z orzechami, migdałami i rodzynkami.

I przywita nas zapach owoców mango...

 

Myśląc o Egipcie, widzimy piramidy, Sfinxa, Beduinów zaganiających swoje wielbłądy, wspominamy palmy i gorące słońce. Przyciąga nas egzotyka miejsca, wzbudza naszą ciekawość. Czy właśnie ta odmienność sprawia, ze osoby, które w jakiś sposób zetknęły się z Egiptem, chcą do niego wracać ? czy może mamy z Egiptem więcej wspólnego, niż nam się wydaje ?

 

Poznając ten kraj, różnice zaczynają się zacierać. Przestajemy widzieć kulturę, stroje, budynki. Na naszej drodze pojawiają się ludzie, żywe sylwetki i prawdziwe charaktery. Chcemy ich poznać. Żyją tu i teraz, obok nas. mają podobne problemy, poczucie humoru, gesty, a my coraz bardziej ich lubimy i oczami wyobraźni malujemy ich codzienne życie. jacy są naprawdę ? jak wygląda ich dzień od wschodu do zachodu słońca ? Wyobraźnia podsuwa różne obrazy, wędruje, szuka odpowiedzi. 

 

Życie beduinów znamy pobieżnie - choćby z folderów biur podróży, prezentujących fakultatywne wycieczki. A jak żyje Egipcjanin mieszkający i pracujący w wielkim mieście ?

 

Pozwólcie, że pomogę Wam w tej wędrówce wyobraźni i zaproszę Was do pewnego aleksandryjskiego mieszkania, w którym żyje muzułmańska rodzina, należąca do tej warstwy egipskiego społeczeństwa, którą mogę określić jako klasę średnią.

 

Żeby dostać się do jednego z niepozornych wieżowców dzielnicy Sidi Biszr, musimy pokonać kilka alexandryjskich ulic. zaczynając wyprawę od głównego dworca autobusowego, zahaczamy o najdłuższą drogę, ciągnącą się przez cała Alexandrię, wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, z której podziwiać możemy morskie fale, łączące piękno kryształowego błękitu z siłą intensywnego turkusu. Mijają nas charakterystyczne czarno żółte taksówki (stare rosyjskie łady).

 

Jedziemy i trąbimy. Dźwięk klaksonu jest obowiązkowy. Każdy porządny egipski kierowca musi wcisnąć klakson przynajmniej kilka razy podczas jazdy samochodem. To znak przynależności do zmotoryzowanej społeczności Egiptu. Jedziemy - więc jesteśmy jej częścią, trąbimy - więc jesteśmy żywym elementem tej rwącej rzeki samochodów. Jak krew tętni w żyłach, tak my trąbimy na ulicach Alexandrii, dając wyraz swojemu zadowoleniu, bądź zirytowaniu.

 

Szukając parkingu, zatrzymujemy się w okolicy najbliższego meczetu. To tutaj woła nas "pan parkingowy". Sam sobie tę funkcję przydzielił i pełni ją niezawodnie od lat. 

 

On wskazuje miejsce, on rządzi ulicą, on pobiera opłatę (bakszysz), on dba o wszystko i nikomu nic do tego - wywiązuje się z zadania świetnie, więc nikt mu nie przeszkadza.

 

Dla nas to dogodne miejsce, mamy kilka kroków do domu, wystarczy przejść na drugą stronę ulicy. Dziękujemy panu, wręczając mu kilka funtów egipskich.

 

Przy wejściu do wieżowca wita nas portier. Uśmiecha się, pyta o samopoczucie, chwali pogodę i życzy miłego dnia. Wsiadamy do windy. najpierw trzeba zamknąć drzwi, potem zasunąć specjalną ochronną kratę i wcisnąć numer piętra. W naszym wypadku będzie to siódme piętro. Winda rusza, suniemy w górę. jest mała i czysta, jednak widać, że najlepsze lata ma juz za sobą. Podróż trwa krótko. Wysiadamy. na piętrze znajduje się troje drzwi.

 

My udamy się do tych przy oknie po prawej stronie.

 

Mieszkanie wita nas intensywnym zapachem owoców mango. Drzwi wejściowe prowadzą prosto do wielkiego pokoju, w którym spokojnie możemy wydzielić trzy części: jadalnię, pokój telewizyjny, salon. Pokój nie ma ścianek działowych, ale sposób urządzenia kolejnych części świadczy o ich przeznaczeniu. W pierwszej części, najdalej położonej w stosunku do drzwi wejściowych, znajduje się duży stół z krzesłami i kredens z ogromnym lustrem. Tutaj będziemy jeść posiłki i to tutaj stoi wielka misa z owocami mango.

 

W drugiej i zarazem środkowej części pokoju stoi coś w rodzaju meblościanki i z telewizorem, ławą i trzema ozdobnymi sofami - tutaj wszyscy domownicy oglądają telewizję.

 

Trzecia część pokoju, najbliższa drzwi wejściowych, to miejsce, gdzie na wygodnej kanapie, albo w fotelu można usiąść, porozmawiać, obejrzeć portret ślubny pani i pana domu oraz powoli włączyć się w rytm dnia.

 

W całym mieszkaniu widzimy śnieżnobiałe ściany - nieodzowny element większości egipskich domów. Wiszą na nich obrazy z sentencjami pisanymi w języku arabskim, pochodzącymi z Koranu, świętej księgi islamu. Okna, z otwartymi okiennicami i ozdobnie upiętymi zasłonami, prezentują widok na miasto. Wielki trzyczęściowy pokój jest sercem tego mieszkania i prowadzi do pozostałych pomieszczeń: nowocześnie urządzonej kuchni i dwóch łazienek, sypialni oraz pokoju dziecięcego.

 

Zarówno sypialnia, jak i pokój dziecięcy mają balkony. Dzięki nim podziwiamy okolicę - od pobliskiego meczetu, po wyłaniające się zza wieżowców fale Morza Śródziemnego.

 

Gospodarze zapraszają nas na obiad. Pani domu rozstawia już półmiski i talerze, pan domu jej pomaga. Uwagę przyciąga masywny ciemnobrązowy, drewniany stół, przepięknie rzeźbiony. Krzesła zrobione są w tym samym stylu. Na stole widzimy już, miedzy innymi gorący i chrupiący falafel (kuleczki z ciecierzycy), zielona zupę malahiję, kilka rodzajów drobiowego mięsa, ryż, sosy w miseczkach i chlebek aisz baladi. Po długiej podróży chętnie skorzystamy z zaproszenia.

 

Chociaż ten dom wydaje się inny niż znane Wam polskie mieszkania, po kilku minutach pobytu tam, poczujecie się jak u siebie. Atmosferę życzliwości wytwarzają domownicy. jedząc nieznane Wam potrawy - niejednokrotnie bardzo słone i tłuste, rozmawiając z domownikami w języku innym niż polski, paradoksalnie zaczniecie zapominać że jesteście w obcym kraju, Jesteście wśród "swoich".

 

W dobrym guście jest wstać od stołu dopiero wtedy, gdy wszystkie półmiski opróżnimy. Nie jest to takie proste, nawet, jeśli wcześniej byliśmy bardzo głodni. Stół ugina się od jedzenia, a pochłoniecie wszystkich potraw wydaje się być niewykonalne.

 

W Egipcie mówi się, ze kiedy gościmy kogoś w naszym domu i żywimy go swoim jedzeniem, on staje się dla nas członkiem rodziny. Im więcej jedzenia, tym jedzenie trwa dłużej, a my stajemy się sobie bliżsi.

 

Po skończonym posiłku czas na długie rozmowy o wszystkim i o niczym.

 

Najlepiej rozmawia się na jednym z balkonów, gdzie siedząc wygodnie na dywanie wśród miękkich poduszek, możemy delektować się ciepłem zachodzącego słońca i popijać słodką herbatę z hibiskusa. czas zatrzymuje się, a my trwamy w jedności. Nie ma Polski, nie ma Egiptu - jest jeden świat, bez granic, bez polityki, bez uprzedzeń. Świat bogaty w różnorodność i podobieństwa.

 

Z zadumy wyrywa nas głos muezina, który wzywa muzułmanów na modlitwę.

 

Słychać go wyraźnie. Głos echem odbija się od ścian. Nasz gospodarz przeprasza nas, udaje się do łazienki, żeby rytualnie umyć ciało i przygotować się do modlitwy.

 

Następnie w sypialni rozkłada sadżdżadę - dywanik modlitewny, skierowany w stronę Mekki i zaczyna modlitwę. czekamy. Z balkonu obserwujemy meczet, przechodniów, wszechobecne taksówki. Zastanawiamy się nad tym wszystkim, co nas dzieli i co nas łączy. Dochodzimy do wniosku, że łączy nas jedna idea: pozostać przyjaciółmi, bez względu na różnice, które nas dzielą. Nasz gospodarz wraca, uśmiecha się szczerze. On chyba pomyślał o tym samym...

 

Czas mija nieubłaganie szybko, wizyta dobiega końca. Pozostaną w nas wspomnienia o zapachu owoców mango, które scementują międzynarodową więź i pogłębią wzajemny szacunek, odrzucając stereotypy. Egipt to nie tylko słońce, plaże, palmy i ciepłe morze. To przede wszystkim ludzie, których się nie zapomina.

 

Tekst: Iga Izabela Elsaid, Egipt Exclusive