Hurghada dla Panów

Piwo jest dostępne. Najlepsze to Stella (w barach i restauracjach ~10 funtów egipskich za butelkę 0,5 litra) oraz Sakara (~15 funtów egipskich). W barach hotelowych piwo „z kija” jest słabej jakości. Lepiej kupić kilka Stelli w barze, lub restauracji. Stella zawiera 5 % alkoholu – czyli jest w sam raz. Najlepiej po przyjeździe „zaprzyjaźnić się” z barmanem w konkretnym barze lub knajpce, powiedzieć, że będziemy stałymi gośćmi - to bardzo pomaga w negocjacji ceny.

Generalnie knajpy mogą oficjalnie sprzedawać piwo tylko na miejscu, ale Egipt to nie Niemcy – tam wszystko jest do załatwienia. Tak naprawdę Stellę można kupić „na wynos” już za 6 funtów egipskich za puszkę lub za butelkę 0,5 litra. W niektórych restauracjach i barach dostępny jest Heineken w puszkach. Cena bardzo różna: od 15 do 30 funtów egipskich.

Piwo w Hurghadzie
 
Wino w Hurghadzie

Wino jest dostępne. Znów kłania się knajpa z alkoholem i rozmowa z barmanem. Tamtejsze wina kupimy już za ~40 funtów egipskich. To wina stołowe białe, różowe i czerwone (wytrawne, półwytrawne i półsłodkie). Wybór jest niewielki - ale niektóre wina butelkowane są naprawdę smaczne. 

Alkohol w Hurghadzie

Alkohol - gin, wódka, whisky, rum są dostępne w hotelach, restauracjach i knajpkach - tylko w większości przypadków wydaniu egipskim. Jak zobaczysz nazwy tamtejszych alkoholi - padniesz ze śmiechu. Ale... za chwilę wstaniesz i się napijesz. Nie jest to mistrzostwo świata, ale robi swoje. Radzę jednak nie przesadzać z ilością wypitego alkoholu - nie dlatego że Ci załuję, ale dlatego, że po prostu może Ci zaszkodzić. 

Po pierwsze: pamiętaj o słońcu. Po drugie: Egipcjanie nie szanują "nawalonych turystów". Jeżeli nie lubisz drinków... w Hurghadzie powinieneś polubić. W wysokiej temperaturze organizm lepiej wchłania. Wiem, wiem w Polsce sam możesz wypić i 0.75 litra i żyjesz. W Hurghadzie co prawda wypijesz... ale padniesz. Jak masz pić - to pij, ale z sokiem, colą, spritem czymkolwiek co lubisz.

Oryginalne alkohole najlepiej (jak w przypadku papierosów) nabyć na polskim lotnisku, lub w sklepie wolnocłowym w Sakali. Tamtejsze alkohole kupisz w barze, lub knajpce. Radzę (tak, jak w przypadku piwa i wina) powtórzyć manewr z "zaprzyjaźniania się" z barmanem. Butelkę wódki, ginu, czy rumu (0,75 litra) kupisz za ~40 funtów egipskich.

Papierosy w Hurghadzie

Papierosy są dostępne w każdym sklepie. Kupimy w zasadzie wszystkie popularne marki. Paczka kosztuje ~15 funtów egipskich. Lokalne marki kosztują ~10 funtów egipskich. Papierosy kupimy również u ulicznych sprzedawców, ale nie polecam. Światowe marki są podrabiane. Cena ~10 funtów egipskich za paczkę. Najlepiej zaopatrzyć się przed wylotem. Papierosy kupisz wylatując z Hurghady na lotnisku. "Ramka"- czyli 10 paczek Cameli żółtych kosztuje 20 dolarów. Ramka czerwonych Marlboro kosztuje 22 dolary.

Gdy jesteś głodny a boisz się lokalnych potraw, w Hurghadzie są: McDonald’s, Pizza Hut czy Burger King. Wypożyczenie samochodu jest możliwe bezpośrednio na lotnisku, lub w centrum Hurghady. Trzeba mieć jednak ukończone 25 lat. Pamiętaj, kierując samochód w Egipcie musisz być trzeźwy - kary za jazdę po pijanemu dla obcokrajowców są bardzo wysokie, a patroli policji więcej niż w Polsce. Nie warto ryzykować. Egipskie posterunki policji, a tym bardziej areszty śledcze, do najmilszych miejsc na świecie nie należą.

Co kupować w Hurghadzie

Jeżeli chcesz, by służyło Ci przez lata....to nic. Chyba, że; szisze (niektóre), drewniane figurki, odlewane figurki, ręczniki (niektóre), koszulki (w zasadzie wszystkie), biżuterię (dokładnie sprawdź przed zakupem).Nie kupuj zegarków, butów, pasków do spodni, zapalniczek, niczego ze sprzętu elektronicznego, sprzętu do snurkowania, telefonów komórkowych, olejków do opalania.Kupuj słodycze, suszone owoce, przyprawy (nie wszystkie i nie wszędzie), kawę, herbatę.

Czego nie kupować

Zasada jest jedna, kupuj to co Tobie się podoba, ale staraj się zapłacić maksymalnie 30/40 procent tego czego żąda od Ciebie sprzedający. Generalnie w Hurghadzie (jak na Krupówkach czy w Łebie, lub na bazarze gdzie sprzedają w Polsce swoje towary "przybysze" z dalekiej Azji) wszędzie jest to samo. Jeżeli czegoś nie kupisz w jednym miejscu - kupisz w innym...dokładnie takie samo. Oczywiście w niektórych sklepach znajdziesz na poszczególnych towarach ceny - ale nie przejmuj się. 

Zawsze można ze sprzedawcą się targować (przeważnie schodzą z ceny - jeżeli zobaczą Twoją niechęć, lub brak zainteresowania zakupem). Trzeba pamiętać, iż dla większości Egipcjan targowanie się to sztuka (a tak naprawdę forma "wytracenia czasu" w monotonnym i nudnym procesie sprzedaży w gorącym klimacie Egiptu). W sumie to logiczne. 

Jeżeli do "jego" sklepu wchodzi dziennie kilkudziesięciu klientów (a tylko kilku z nich chce kupić coś konkretnego) - kombinują, zachwalają, starają się po pierwsze; posadzić Cię na fotelu, częstują herbatą, proszą o wpisanie do zeszytu kilku słów po polsku jaki to "jego" sklep jest fajny...itd., itp. - czyli w końcu mają co robić...i chcą z Ciebie wyciągnąć jakiekolwiek pieniądze - na początek jak największe. 

Nie przejmujcie się "ich" szlochami, że Twoja cena to poniżej której "on" sam kupił konkretną rzecz, że taką ceną obrażasz jego i jego rodzinę. To w większości przypadków zwykła gra. Pamiętaj - sprzedawcy w Hurghadzie myślą kategoriami europejskimi. Nie przeliczają niczego na funty egipskie - tylko a na euro i dolary. To, że są Egipcjaninami nie znaczy, że nie potrafią liczyć. Potrafią.. i to lepiej niż my. Na kupiectwie znają się jak żadna inna nacja na świecie. Generalnie jeszcze przed otwarciem sklepu większość ze sprzedawców zakłada sobie "ile chce, lub musi dziś zarobić". Tak więc zakupy najlepiej robić pod koniec dnia...i nie "na wariata". 

Klienta, który wpada do sklepu i chce właśnie w tym miejscu wydać pieniądze i to szybko - Egipcjanie poznają od razu. Wtedy jesteś bez szans - z ceny nie zejdą. Pod koniec dnia w większości przypadków sprzedawcy zarobili już tyle - ile sobie założyli, a jeżeli nie...są zmęczeni, znudzeni i z każdego zarobku będą zadowoleni.

Gdzie wydawać pieniądze w Hurghadzie

Musisz sobie zdawać sprawę, iż Hurghada, a dokładnie Sakala, Marina, czy Memsza to jak Nowy Świat w Warszawie, Rynek w Krakowie, Monciak w Gdańsku, czy Krupówki w Zakopanem - to miejsca gdzie w mniej, lub bardziej wyrafinowany (inteligentny) sposób "doi się turystów z kasy". Wszystko jest "świetnie opakowane", kolorowe, czyste...i czeka na "frajerów z kasą z całego świata".

Nikt tego nie wymyślił wczoraj, czy przedwczoraj...od dawien dawna tak było, jest i będzie...i nie tylko w Hurghadzie, czy w ogóle w Egipcie - tak jest w każdym mieście i kraju. Idąc na zakupy wystarczy zdrowy rozsądek, spokój, opanowanie i...uśmiech. Po drugiej stronie spotkasz ludzi, którzy będą chcieli wcisnąć Ci wszystko, zachwalając, iż ich towar jest najlepszy, niepowtarzalny, bardzo tani i wytrzyma lata. To nieprawda. 

Nie daj się nabrać w Hurghadzie

Nie daj się nabrać. Tak naprawdę, jeżeli chcesz kupić coś ładnego, taniego i fajnego....unikaj "głównych szlaków zakupowych". Wystarczy oddalić się nieco od tych szlaków (łatwo poznać, że na nim nie jesteś, ponieważ na ulicy zobaczysz więcej Egipcjan niż turystów), i tu spróbuj zrobić zakupy. Jeżeli jeszcze trafisz do sklepu, w którym sprzedawca nie mówi po angielski, rosyjsku, czy niemiecku...jesteś w domu. Kupisz dokładnie wszystko to, co na głównych szlakach zakupowych, a za naprawdę niewielkie pieniądze.

Nie kupuj niczego, co oferują uliczni sprzedawcy. To w większości "cwaniaczki" oferujący naprawdę dramatycznie słabe produkty (np. papierosy, paski do spodni, zegarki). Wyjątkiem jest bazar w Daharze, gdzie w zasadzie wszyscy sprzedają swoje towary z "ziemi, lub "leżaka". Ważna informacja - jeżeli zobaczysz sklep, uliczne stoisko, w którym kupują Egipcjanie - możesz być pewny, że taniej konkretnych towarów nie znajdziesz i warto wydać w tym miejscu pieniądze. 

A propos, jak zobaczysz Egipcjanina, który robi zakupy w Sakali, czy Memszy - proszę zrób zdjęcie...chętnie je opublikuję, bo to widok niespotykany.

 

Pod żadnym pozorem nie kupuj na ulicy alkoholu (nawet piwa, czy wina). Alkohol kupisz w barach i restauracjach, oraz w hotelach.

Nie kupuj walizek, które oferują uliczni sprzedawcy. Trwałe walizki można kupić w sklepach, ale przed zakupem zastanów się kilkanaście razy, czy warto.