Atrakcje Abu Simbel w Egipcie

Abu Simbel jest słynne na całym świecie dzięki dwom wspaniałym świątyniom, które zostały wycięte w skałach na zboczu góry w około XIII wieku p. n. e. Znajdują się ona na liście UNESCO i są znane jako pomniki nubijskie poświęcone bogom słońca Amonowi i Re Horachte, oraz bogowi sztuki i rzemiosł Ptahowi. Zostały wybudowane, aby uhonorować Ramzesa II.

 

Kiedy została wybudowana nowa tama regulująca wody Nilu i utworzono jezioro Nasera wzrastający poziom Nilu groził ich podtopieniem. Świątynie zostały przeniesione wyżej ponad lustro wody. Świątynie zostały ustawione w taki sposób, aby posągi patrzyły ponad wodą, tak jak to robiły przez wieki. Świątynie są dosłownie wykrojone ze stoków. Świątynie znane jako Wielka Świątynia Ramzesa II i Mniejsza Świątynia Nefertari powstały w czasach panowania Ramzesa II. Jak głosi legenda faraon chciał na wieki upamiętnić czasy swoich rządów, oraz królowej Nefertari. Zwycięstwo w bitwie pod Kadesz stworzyło doskonałą okazję do zbudowania kompleksu świątyń. Uznaje się, że prace rozpoczęły się od budowy wielkiej świątyni w 

www.hurghada24.pl wakacje w Hurghadzie

połowie 1200 roku p. n. e. i trwały 20 lat. Wejścia do większej świątyni strzegą cztery olbrzymie posągi przedstawiające Ramzesa II na których wyraźnie widać, że nosi on podwójną koronę Górnego i Dolnego Egiptu.Są to kolosy o wysokości 20 metrów. Wewnątrz kompleksu znajdują się malunki scen bitewnych upamiętniające zwycięską walkę Ramzesa II w bitwie pod Kadesz. W skład kompleksu wchodzą także inne posągi poświęcone Nefertari, oraz synom i córkom Ramzesa II, oraz bóstw którym światynia jest poświęcona.

 

Świątynia została zbudowana na wschodnio-zachodnim zboczu, w związku z tym wczesnym rankiem słońce dociera do jej wnętrza i oświetla niektóre z posągów. Widać to szczególnie 22 lutego i w październiku każdego roku. Mniejsza świątynia Nefertari (czasem nazywana świątynią Hathor) znajduje się w odległości około 50 metrów. Zdobią ją przepiękne malowidła Ramzesa i jego żony składający ofiary bogom.  

 

źródło: www.egypt.travel

Egipski kult słońca

Dla człowieka żyjącego w starożytnym Egipcie, słońce i jego blask zawsze pełniło, oprócz zapewnienia poczucia bezpieczeństwa czy funkcji rozświetlającej przestrzeń, także bardzo ważną funkcję sakralną.

 

Od szeregu wieków architekturze związanej z wyznawaniem kultu, architekturze sakralnej reprezentowanej przez jej kluczowe obiekty - świątynie - przypisuje się najważniejsze znaczenie społeczne pośród innych budowli architektonicznych. Przeznaczeniem świątyni nie jest tylko funkcjonowanie jako miejsce zgromadzeń, lecz także miejsce spotkania człowieka z Istotą Najważniejszą. ma ono być oazą spokoju, miejscem, w którym spływająca na wiernych łaska przemienia ich wewnętrznie.

 

W perspektywie historycznej można stwierdzić, że najsilniej na człowieka oddziaływały świątynie staroegipskie i katedry średniowieczne. Jego zadaniem było kreowanie stanów emocjonalnych w gronie uczestników sprawowanego kultu. Jak twierdzi Marcin Zagórny, światło lub mrok przejmowały role bóstwa, równocześnie rozdzielając wyraźnie sferę sacrum od sfery profanum. Manipulowanie światłem, umocowanie symboliczne, uświęcało miejsce doznań. W Egipcie, w starożytnej świątyni, zaciemniano miejsce najświętsze, natomiast doświetlano sferę profanum. Jak twierdzi wspomniany autor, im wyższy stopień uświęcenia miejsca, tym stawało się ono fizycznie ciemniejsze. Zasada ta znajduje swój najpełniejszy wyraz w świątyni grobowej, czyli w pogrążonej w mroku piramidzie.

 

Świątynia Abu Simbel w Dolinie Królów reprezentuje wyjątkowy przykład budowli uwidaczniającej perfekcyjne operowanie światłem w celach kultowych. Pochowano w niej faraona Ramzesa II. Obiekt ten składa się z trzech wyciosanych w masywie skalnym pomieszczeń, które są ze sobą połączone. Do wnętrza świątyni wchodziło się jednym otworem wejściowym. Prowadził od do pierwszej komory. Ta pierwsza komora połączona była z dziedzińcem. Jest ona najmocniej doświetlona, co oznacza obszar najmniej uświęcony. Usytuowane są tutaj posągi Ozyrysa, o wysokości około 10 metrów każdy. Są to symboliczni strażnicy chroniący wejścia do następnych dwóch komór. 

 

Kolejna komora jest już słabiej oświetlona, co, według Zagórnego, oznacza obszar nieco bardziej uświęcony. Ostatnia komora, która mieści się na samym końcu, jest salą grobową i jako taka jest miejscem o najwyższym stopniu uświęcenia. jest ona mniejsza od pozostałych, co sprawia, iż fizycznie staje się niejako przestrzennym apogeum kultowego dramatu. Owo miejsce tonie w mroku. W komorze znajdują się umieszczone naprzeciw wejścia cztery posągi: Ramzesa II, Ra, Hemarkhisa i Ptaha.

 

Opisana wyżej świątynia grobowa Abu Simbel stanowi wybitny przykład reżyserii, która w celach kultowych używa światła. jedynie w dwóch krótkich momentach w cyklu rocznym, wyznaczających słoneczne przesilenie, o konkretnej godzinie promienie słoneczne drogą wyznaczonej osi wędrowały kolejno przez następujące po sobie komory, dochodząc w końcu do sanktuarium. Jeden z posągów nigdy nie zostaje rozświetlony. Jest to posąg Ptaha. Pozostaje nieustannie w mroku. Jest to zabieg świadomy i celowy, bowiem Ptah będąc bogiem świata umarłych, jest jednocześnie władcą krainy ciemności. jak twierdzi badacz Marcin Zagórny, to niezwykłe zjawisko, obserwowane jedynie przez nielicznych, stanowi jedno z najwybitniejszych zaprojektowanych działań światłem w historii architektury. Biorąc pod uwagę skalę trudności technicznych, przed jakimi stali projektanci, tym bardziej należy im się uznanie za niewiarygodną dokładność w określeniu kąta usytuowania świątyni w stosunku do stron świata. Mając świadomość, jak trudne było to zadanie kilka tysięcy lat temu, warto wspomnieć, iż w połowie XX wieku, ze względu na budowę Wysokiej Tamy Asuańskiej, przeniesiono budowlę na wyższy poziom gruntu. Pomimo dysponowania przez inżynierów nowoczesna techniką, popełniono niewielki błąd w kacie nachylenia świątyni. Wystarczyło to, aby w wyniku tej nieścisłości przesunąć o jeden dzień kulminacyjny dzień dramatu, wyznaczony astronomicznym przesileniem. Opisane działanie światła w przeszłości było widoczne do momentu pochowania faraona. Po jego śmierci świątynie grobową pochłaniał mrok, gdyż zasypywano ja piachem.

 

W egipskim budownictwie sakralnym "odwrócenie świetlnego porządku" było prawdopodobnie pochodną faktu, iż w tym rejonie geograficznym palącego słońca zawsze było ponad miarę. W tym kontekście jego brak, cień, chłód miały większą wartość. Były więc bliżej sacrum. Bóstwo tamtych czasów identyfikowano z czymś groźnym,. tajemniczym, czego nie sposób ogarnąć wiedzą. Był tylko mrok niewiedzy.

 

W tradycyjnej orientacji świątyń egipskich na kierunku wschód zachód, o świcie słońce ukazywało się nad wierzchołkiem świątynnej bramy, sprawiając wrażenie, iż wychodzi na nieboskłon z samego wnętrza świątyni, jako bóstwo z własnego domu, pisze Andrzej Niwiński. Spotykane w literaturze przedmiotu określenie dom boży, w stosunku do egipskiej świątyni, wydaje się w pełni uzasadnione. W owych czasach władca, faraon uznawany był za największego boga, a miejsce, w którym na stałe przebywał - pałac - traktowane było jak sanktuarium. Egipskie wierzenia przekonywały, że życie doczesne jest krótkie i nietrwałe, jedynie życie duchowe trwa wiecznie. W związku z tak pojmowaną teologią, budownictwo mające służyć celom duchowym, musiało być trwałe. Powyższą ideę reprezentowały świątynia i grobowiec. Grobowiec stał się dla starożytnych Egipcjan bramą do życia a świątynia 0 siedzibą bóstwa. Starożytne państwo egipskie przestało istnieć, piramidy i świątynie trwają w piaskach pustyni i w palącym słońcu, będąc źródłem podziwu dla kunsztu ich budowniczych i siły ducha społeczeństwa, które potrafiło stworzyć skromnymi środkami technicznymi takie pomniki, świadectwa swojej duchowości zaliczane do cudów świata. Piramidy były początkowo pokryte jasnym licowaniem z kamienia wapiennego, tworzącego czysto białe ściany. Szczyty wieńczyły pozłacane piramidiony, ostrosłupy, intensywnie odbijające promienie słoneczne i tym samym podkreślające mistyczny związek zmarłego faraona z bogiem słońca Re. Ten zabieg architektoniczny nadawał nekropolii olśniewający wyraz.

 

W czasie, gdy powracająca do świątyni egipskiej procesja religijna znalazła się na dziedzińcu, zatrzymywano się, by odprawić ostatnie rytuały i pożegnać bóstwo, pisze Nowiński. Składano prawdopodobnie wówczas ofiary i recytowano hymny do zachodzącego słońca. Dziedzińce były tradycyjnie otoczone kolumnami, pomiędzy którymi przechodziła procesja. Niekiedy jednak do tego celu wyznaczano specjalny, drugi dziedziniec, n który mogli dostać się jedynie wyselekcjonowani staranie uczestnicy ceremonii. Do sali hypostylowej poza kapłanami mogli dostać się tylko nieliczni. było to możliwe w trakcie święta. Od tego mi9ejsca im dalej w głąb świątyni pomieszczenia stawały się niższe, jego posadzka znajdowała się na wyższym poziomie a światła docierało stopniowo coraz mniej. W znajdującym się w głębi sanktuarium było juz zupełnie ciemno. Ta atmosfera tajemniczości i, jak pisze Niwiński, swoistej intymności była wyrazem wymagań liturgicznych. Do miejsca świętego świętych w praktyce miał dostęp tylko jeden człowiek. Nieopodal od sanktuarium znajdowały się schody prowadzące na dach, gdzie kultowy posąg był ustawiany o poranku w dniu egipskiego Nowego Roku. W tym miejscu znajdowało się prawdopodobnie  sanktuarium słoneczne, zwane Domem Re na Dachu Domu Amona.

 

Re - bóstwo słońca, podróżujące barką po nieboskłonie od wschodu do zachodu, było według staroegipskich wierzeń stwórcą bogów i ludzi. jak zgodnie twierdzą Jadwiga Lipińska i Marek Marciniak, koncepcja tego boga jest stosunkowo stara w religii egipskiej. Sądzi się, że powstała ona dopiero za panowania pierwszych dynastii, a etapy jej prześledzić możemy do czasów V dynastii, gdy Re został opatrzony zaszczytnym tytułem króla bogów. W czasach XVIII dynastii syn króla Amenhotepa III, Echnaton, sprawujący godność arcykapłana Re w Heliopolis, po dojściu do władzy zreformował na pewien okres religię  egipską, wprowadzając powszechnie obowiązujący kult boga słońca Atona. 

 

Wprowadzona przez Amenhotepa IV Echnatona monoteistyczna doktryna religijna była na swój sposób rewolucją religijną. Władca sięgnął do dziedzictwa dawniejszych kultów solarnych. Faraon zerwał z tradycją antropomorfizacji oraz zoomorfizacji w przedstawianiu postaci bóstwa, twierdzi Roksana Małek. Widzialną postacią Atona stała się teraz tarcza słoneczna z wychodzącymi z niej promieniami zakończonymi dłońmi. Ten doktrynalny zabieg sprawił ograniczenie wpływu kapłanów w państwie. Odtąd wyłącznym pośrednikiem między poddanymi a bóstwem stał się faraon piastujący funkcje najwyższego kapłana.

 

Pośród wielkich ośrodków religijnych starożytnego Egiptu wyjątkowe miejsce zajmowało miasto, któremu Grecy nadali nazwę Heliopolis - Miasto Słońca. WS III tysiącleciu p. n. e. Heliopolis zaczęło stanowić ośrodek kultu boga słońca i stwórcy świata. Boga tego symbolizował obelisk. Heliopolis uległo zagładzie. jego teren wyznacza dziś tylko jeden obelisk wzniesiony w XX wieku p. n. e. Kilka z tamtejszych obelisków zachowało się do dzisiaj. Tzw. Iły Kleopatry ustawione są w Londynie, w Central parku w Nowym Jorku, oraz w Rzymie. Zaostrzony na końcu monolit był symbolem dla czcicieli słońca. Pierwsze  poranne promienie padały na wypolerowany, pokryty złotą blachą wierzchołek każdego dnia.

 

tekst: Jerzy Walkowiak, Egipt Exclusive